Zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości, a aparat cyfrowy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tomasz Urbanowicz
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1709

    #1

    Zdjęcie w maksymalnej rozdzielczości, a aparat cyfrowy

    Witam

    Może komuś przydadzą się moje przemyślenia na tematem maksymalnej rozdzielczości, wielkości zdjęcia a aparatem cyfrowym.

    Na wielu stronach/serwisach możemy spotkać kalkulatorki wyliczające maksymalny wymiar zdjęcia przy różnych rozdzielczościach druku w zależności od ilości megapikseli matrycy aparatu. Nie jest to zbyt skomplikowany algorytm wyliczenia, a wynik wydaje się być nie najgorszy. Przykładowo, dla EOS 350D, mamy, że zdjęcie w rozdzielczości 300DPI ma rozmiar:

    29,3 x 19,5 cm.

    Za chwilę pokażę, że nie jest tak kolorowo.
    Wzrok zdrowego, młodego człowieka ma rozdzielczość kątową (alpha) oka 1/60 stopnia, czyli 1 minuta. A skoro tak, możemy wyznaczyć ile człowiek z odległości 25 cm (z budowy oka wynika, że nie rozróżni mniejszych szczegółów z mniejszej odległości) potrafi rozróżnić par linii w milimetrze i tak:

    najmniejszy element [mm] = 2 * tg (alpha/2) * 250
    rozdzielczość w lp/mm = 1/(2*najmniejszy element) =~ 7 lp/mm

    Przyznam, że wyniki ten zmartwił mnie niejako, ponieważ uważałem, że mam niezły wzrok, a jednak nie sądzę, abym był w stanie rozróżnić aż 7 par linii na 1 milimetrze. Przyjmijmy że niech będzie to 5 lp/mm.

    Przyjrzyjmy się teraz rozdzielczości naszej matrycy. Nad matrycą mamy filtr AA, który to jest "nastrojony" na częstotliwość Nyquista, czyli połowę rozdzielczości naszej matrycy. Teoretycznie od częstotliwości Nyquista nie powinien już nic przepuszczać. Tak dobrze (albo źle) nie jest. Przy częstotliwości Nyquista mamy 10% kontrast, nie zerowy. Jeśli przyjąć, że człowiek jest w stanie odróżnić od 2-5% kontrastu, nie sądzę, że dałaby radę z tym matryca. Ale idźmy dalej.
    Przy częstotliwości Nyquista mam połowę rozdzielczości naszej matrycy czyli:

    155,67 / 2 = 77,83 px/mm, nie wiem naprawdę dlaczego, w wielu testach przyjęło się, że jest to 77,83 lp/mm (??). Według logiki powinno się to podzielić przez 2 i wtedy otrzymamy ok. 40 lp/mm. Na wielu stronach testowych widać wykresy MTF50 przy których wynik 40 lp/mm jest wynikiem praktycznie nieosiągalnym dla zwykłych zoomów, wynik ten osiągają zwykle L'ki, ostre Tamrony i EF 50 F/1,8. Nie będę wnikał, czy ten wynik 40 lp/mm jest możliwy przy testach z aparatem EOS 350D/30D, ale przyjmijmy, że to jest naprawdę dobry wynik.

    Podzielmy 40/5 = 8, a następnie pomnóżmy przez wynik wielkość fizyczną matrycy z dłuższego boku:

    22,2 mm * 8 =~ 18 cm, czyli w formacie 3:2 otrzymamy zdjęcie o wymiarach:

    18 x 12 cm.

    Wynik rozdzielczości obiektywu + EOS jest oczywiście uzależniony od obiektywu i zobaczmy jak dużo osób nie pstryka L'kami. Dla MTF50 w granicach 30 lp/mm będzie już mniejszy format zdjęcia:

    30/5 = 6
    22,2 * 6 = 13 cm - dłuższy bok.

    Chciałbym jeszcze na koniec zwrócić uwagę na to co daje nam analog z kliszą.
    Przykładowe filmy i ich rozdzielczość w lp/mm przy kontraście 50%:

    Copex/ Gigabit: 100
    Kodak Technical Pan: 100

    Czyli używając naprawdę świetnych szkieł + takiej rozdzielczości film jesteśmy w stanie naprawdę duże formaty zdjęcia wywoływać w największej rozdzielczości.
    Ostatnio edytowany przez Tomasz Urbanowicz; 458.

    [email protected]
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #2
    no i tyle teoria ;-) ja mam odbitke na scianie 90x60 z 17-40(20D) ... i z bliska nawet z tych 25cm jest niezle... i nie jestem slepy ;-)
    Instagram

    Komentarz

    • Tomasz Urbanowicz
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1709

      #3
      No niby fakt Ale czy jesteś w stanie policzyć ilość par linii w milimetrze? ;-)
      Ja też nie jestem ślepy, ale nie sądzę, żebym był w stanie policzyć nawet 3 pary linii w milimetrze, ale może są i tacy co są w stanie rozróżnić i 10 par linii

      BTW:
      Zdecydowana większość z nas i tak nie robi zdjęcia tablicom testowym wieszając je potem w dużym wydruku na ścianach To było/jest takie moje luźne przemyślenie
      Ostatnio edytowany przez Tomasz Urbanowicz; 458.

      [email protected]

      Komentarz

      • Jac
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4813

        #4
        nie - delektuje sie widokiem nie wnikam w te pary ;-)
        Instagram

        Komentarz

        • Tomasz Urbanowicz
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1709

          #5
          I słusznie

          [email protected]

          Komentarz

          • Jac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4813

            #6
            z tego co ja sie orientuje w temacie to czlowiek jest w stanie podzielic milimetr na 10 czesci (okiem nie uzbrojonym) odczytywanie odleglosci skalowka na mapach wlasnie mniej wiecej z tak dokladnoscia robie czyli jestem w stanie oszacowac (nie odczytac) czy jest to 0.1 mm czy 0.2 mm ;-) wiec jestem sklonny uwierzyc w to ze da sie spokojnie rozroznic 3 pary lini - ale nie z 25 cm ;-)
            Instagram

            Komentarz

            • Tomasz Urbanowicz
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1709

              #7
              No, ale fakty naukowe mówią dość wyraźnie - zdrowy, młody człowiek ma zdolność rozdzielczą 1 minuty - reszta to już trygonometria i dochodzimy do ilości par linii w milimetrze, centymetrze czy metrze, z odległości jaką sobie tylko obierzemy i co sobie obierzemy za odcinek, tak nam wyjdzie

              [email protected]

              Komentarz

              • Jester
                Początki nałogu
                • 2005
                • 337

                #8
                Zamieszczone przez Jac
                no i tyle teoria ;-) ja mam odbitke na scianie 90x60 z 17-40(20D) ... i z bliska nawet z tych 25cm jest niezle... i nie jestem slepy ;-)
                Odbitkę o boku 90 cm? Jakieś szczegóły?
                Powieś obok taką samą odbitkę z małej klatki zeskanowanej na dobrym (dobrym!) skanerze.
                Tu nie chodzi o to, że jesteś ślepy, ja wierzę, że ta Twoja odbitka istnieje. Sęk w tym, że nie dopóki jej z czymś nie porównasz - ciężko będzie dyskutować o jakości.

                J

                Komentarz

                • Jac
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 4813

                  #9
                  Zamieszczone przez Jester
                  Odbitkę o boku 90 cm? Jakieś szczegóły?
                  jasne, ProfiLab (ul.Dzika) DurstLambda

                  Zamieszczone przez Jester
                  Powieś obok taką samą odbitkę z małej klatki zeskanowanej na dobrym (dobrym!) skanerze.
                  Tu nie chodzi o to, że jesteś ślepy, ja wierzę, że ta Twoja odbitka istnieje. Sęk w tym, że nie dopóki jej z czymś nie porównasz - ciężko będzie dyskutować o jakości.

                  J
                  no pewnie bedzie lepiej, ale takiego zdjecia juz raczej nie zrobie ;-) jakosc tego co wyszlo i tak jest lepsza niz sie spodziewalem... wiec nawet gdyby moglo byc lepiej to i tak jest juz "pozamiatane" ;-)
                  Instagram

                  Komentarz

                  • mark_solo
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 154

                    #10
                    Pierwsza część Twojego rozumowania dotycząca rozdzielczości kątowej jest nawet zgodna z rozdzielczością 300dpi. 300dpi/25.4=11.8 dot/mm. Jeżeli przyjmiemy, że jeden pixel jest drukowany jako jeden punkt, oraz drukowany obraz składa się np. z linii pionowych lub poziomych o kolorazch czarnym i białym na przemian otrzymamy 11.8 dot/mm /2 = około 6 lp/mm. Zgadza się to z wyliczeniem 7lp/mm. Nie jest przy tym istotne czy na drukarce drukujemy zdjęcie z aparatu, czy obraz wygenerowany sztucznie. Dla drukarki jest to nieistotne. Przy 8 mpix jest to rozmiar 29,3 x 19,5 cm.

                    Druga część Twojego rozumowania dotyczy matrycy i obiektywów. Z punktu widzenia drukowania ta część wywodu jest nieistotna. Nie rozumiem dlaczego przy obliczeniach dzielisz 40/5 i jak się to ma do wielkości wydruku.

                    W/g mnie na wielkość wydruku wpływają tylko pixele aparatu. Inna kwestia czy jakość obrazu otrzymanego z aparatu odpowiada w jakimś tam stopniu rzeczywistości. A na to ma wpływ między innymi obiektyw, matryca, filtr przed matrycą itd. Przecież to, że użyjemy kiepskiego obiektywu przy matrycy 8mpix nie oznacza, iż nie da się wykonać wydruku formatu A4. Najwyzej jego jakosc bedzie kiepska.

                    Komentarz

                    • Jester
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 337

                      #11
                      Zamieszczone przez Jac
                      jakosc tego co wyszlo i tak jest lepsza niz sie spodziewalem... wiec nawet gdyby moglo byc lepiej to i tak jest juz "pozamiatane" ;-)
                      Wychodzi trochę poniżej 100 dpi... Często przygotowuję zdjęcia do wydruków na ploterze (dłuższy bok 250 cm) i chłopcy - ploterowcy życzą sobie od 120 dpi wzwyż. Różnicę w jakości pomiędzy 72 dpi a 120 na takim wydruku widać jak byk (mam na myśli rozdzielczość tifa, z którego drukują). Sądzę, że na klasycznej odbitce będzie widać jeszcze bardziej. Ale skoro twierdzisz, że pozamiatane... Takie czasy, niestety. Coraz łatwiej nas zadowolić

                      J

                      Komentarz

                      • Tomasz Urbanowicz
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1709

                        #12
                        Zamieszczone przez mark_solo
                        Pierwsza część Twojego rozumowania dotycząca rozdzielczości kątowej jest nawet zgodna z rozdzielczością 300dpi. 300dpi/25.4=11.8 dot/mm. Jeżeli przyjmiemy, że jeden pixel jest drukowany jako jeden punkt, oraz drukowany obraz składa się np. z linii pionowych lub poziomych o kolorazch czarnym i białym na przemian otrzymamy 11.8 dot/mm /2 = około 6 lp/mm. Zgadza się to z wyliczeniem 7lp/mm. Nie jest przy tym istotne czy na drukarce drukujemy zdjęcie z aparatu, czy obraz wygenerowany sztucznie. Dla drukarki jest to nieistotne. Przy 8 mpix jest to rozmiar 29,3 x 19,5 cm.
                        Tak masz racje, ale mnie chodzi o realną rozdzielczość tego co zarejestruje matryca + obiektyw, nie to co wychodzi z pikseli interpolowanych;

                        Zamieszczone przez mark_solo
                        Druga część Twojego rozumowania dotyczy matrycy i obiektywów. Z punktu widzenia drukowania ta część wywodu jest nieistotna. Nie rozumiem dlaczego przy obliczeniach dzielisz 40/5 i jak się to ma do wielkości wydruku.
                        Aby odwzorować na matrycy wielkość 5 lp/mm tego co maksymalnie (umownie) możemy zobaczyć w rzeczywistości, musimy dostosować do wymiaru fizycznego matrycy. Matryca w 350D ma szerokość 22.2 mm przy przyjętej rozdzielczości MTF50 40 lp/mm - po prostu z Talesa

                        Zamieszczone przez mark_solo
                        W/g mnie na wielkość wydruku wpływają tylko pixele aparatu. Inna kwestia czy jakość obrazu otrzymanego z aparatu odpowiada w jakimś tam stopniu rzeczywistości. A na to ma wpływ między innymi obiektyw, matryca, filtr przed matrycą itd. Przecież to, że użyjemy kiepskiego obiektywu przy matrycy 8mpix nie oznacza, iż nie da się wykonać wydruku formatu A4. Najwyzej jego jakosc bedzie kiepska.
                        Raz jeszcze powiem - ja mówię o rzeczywistej rozdzielczość aparatu + obiektyw, a nie interpolowanych megapikseli. Z interpolowanych przedstawiłem na samym początku, podobnie jak Ty, jednak to co z tego, że będzie można wydrukować w 300DPI A4 skoro rozdzielczość realna będzie mniejsza, a co za tym idzie ilość szczegółów?
                        Ostatnio edytowany przez Tomasz Urbanowicz; 458.

                        [email protected]

                        Komentarz

                        • DoMiNiQuE
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3548

                          #13
                          Tomasz Urbanowicz, jak robisz odbitki z negatywu to tez przeliczasz ilosc ziaren na cal czy po prostu ogladasz obrazeki sie zachwycasz?

                          Komentarz

                          • mark_solo
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 154

                            #14
                            Zamieszczone przez Tomasz Urbanowicz
                            Aby odwzorować na matrycy wielkość 5 lp/mm tego co maksymalnie (umownie) możemy zobaczyć w rzeczywistości, musimy dostosować do wymiaru fizycznego matrycy. Matryca w 350D ma szerokość 22.2 mm przy przyjętej rozdzielczości MTF50 40 lp/mm - po prostu z Talesa
                            Robisz przy tym założenie, że będziesz tylko drukował to co jest w stanie zarejestrować obiektyw+matryca (chodzi o szczegóły) - resztę obrazu odrzucisz? Załóżmy, że fotografujemy czarną ścianę. Takie zdjęcie będziemy mogli wydrukować z pełną rozdzielczością, gdyż nie zawiera szczegółów. Jeżeli jednak na obrazie będą białe linie ( tak jak na obrazach testowych), to to co wydrukujesz 300dpi na A4 będzie posiadać widoczne pary linii tylko do rozdzielczości obiektyw+matryca. Jak białe linie będą gęściej, to ich nie zobaczysz na takim wydruku. Czyli te partie obrazu nie będą zawierać rozróżnialnych szczegółów. Nie zarejestrują się poza tym na matrycy.

                            Komentarz

                            • Tomasz Urbanowicz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1709

                              #15
                              Przyjrzyj się pierwszemu zdaniu w moim artykule:
                              "Może komuś przydadzą się moje przemyślenia na tematem maksymalnej rozdzielczości, wielkości zdjęcia a aparatem cyfrowym."

                              To, że zobaczysz czarną ścianę niezależnie od rozdzielczości aparat to chyba jest zrozumiałe i nie wymaga wyjaśnienia. Ja pisałem ten luźny artykulik z myślą o tym, co możemy maksymalnie wycisnąć z aparatu cyfrowego + matryca, a nie minimalnie. Jeżeli pójść dalej, to przecież naprawdę nie ma problemu, aby zdjęcie JPG z EOS 350D poddać dowolnemu algorytmowi interpolacji i otrzymać zdjęcie o wymiarach pikseli 30000000 x 20000000. Wymiar w cm przy wydruku 300DPI będzie wynosił 254237 x 169492 cm...

                              [email protected]

                              Komentarz

                              Pracuję...