View Full Version : pozwolenie na zdjecia??
Witam, niedawno byłem na pikniku militarnym i zrobiłem trochę fajnych fotek które chciałbym umieścić na mojej stronie.... i tu pojawia się moje pytanie, czy mogę umieszczać w moich galeriach fotografie ludzi--od których nie wziąłem żadnego pozwolenia ani nic????
piszczal 18-10-2006, 13:15 Witam, niedawno byłem na pikniku militarnym i zrobiłem trochę fajnych fotek które chciałbym umieścić na mojej stronie.... i tu pojawia się moje pytanie, czy mogę umieszczać w moich galeriach fotografie ludzi--od których nie wziąłem żadnego pozwolenia ani nic????
Rozdział 10
Ochrona wizerunku, adresata korespondencji i tajemnicy źródeł informacji
Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych,
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
pozdrwaiam i polecam całą ustawę o prawie autorskim i pokrewnych
hmmmm, czyli takie zdjęcie może być??
http://nocarz.getphoto.pl/index.php?pageid=7&idfoty=305633&idkarty=305632&k=408290#305633
Nie moze - to jest jedna osoba - chyba ze jestem slepy i widze tam "całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz"
piszczal 18-10-2006, 13:49 hmmmm, czyli takie zdjęcie może być??
no coż, z punktu widzenia interpretacji ustawy, nie jest to szczegół zgromadzenia, imprezy ale główny temat zdjęcia.
Więc nie można publikować tego zgodnie z prawem.
A zgodnie z praktyką, nie rób sobie najmniejszych problemów, w razie wyraźnego sprzeciwu postaci (jeśli kiedykolwiek taki nastąpi), usuniesz zdjęcie i będzie po sprawie. Przynajmniej w 98% przypadkow...
hmmmm, czyli takie zdjęcie może być??
http://nocarz.getphoto.pl/index.php?pageid=7&idfoty=305633&idkarty=305632&k=408290#305633
bez wiedzy i zgody tej pani nie moze. A zreszta podejrzewam, ze ta pani nie mialaby nic przeciwko, ludzie jakos tak sie czuja wazniejsi jak widza siebie na fotografiach publikowanych chociazby w necie... najwyzej usuniesz fotke i bedzie po krzyku
piszczal 18-10-2006, 13:54 W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
to jest genialny zapis>
widzę tu taka możliwość:
"prosze mi zapozować do zdjęcia, w zamian jako zapłatę proponuję lizaka"
znaczy ta pani brała udział w inscenizacji, i jeszcze mi pozowała do zdjęć;] tak samo jak reszta fotek z inscenizacji, oni pozowali a 100osób robiło im fotki;]
Fotograffik 18-10-2006, 14:48 bez wiedzy i zgody tej pani nie moze
A czy zgoda musi być na piśmie?
Bo jeśli nie, to:
- jak dotrzeć teraz do tej pani, aby uzyskać jej zgodę?
- jak udowodnić zgodę lub sprzeciw tej pani na publikację? Załóżmy, że podchodzimy do kobiety zaraz po zrobieniu zdjęcia, pokazujemy zdjęcie na LCD i pytamy czy się zgadza. Jak my udowodnimy zgodę tej pani albo jak ona udowodni swój sprzeciw, jeśli nie było świadków? Zdjęcie nie jest kompromitujące, więc o żadnej szkodliwości czy ujmie na czci nie można mówić. Dopiero po interwencji tej pani u autora należałoby "zdjąć" fotkę z galerii.
Czyli jednak można :idea: Za "Seksmisją", Maks do Albercika: "W zasadzie można było podpisać [zgodę na naturalizację]. W tej sytuacji każdy adwokat by nas wybronił" :mrgreen:
A tak a propos: coraz mniej rzeczy można fotografować (koleje, tunele, mosty? Nigdy w życiu! Budynki? Lepiej się zastanowić. Wnętrza /sklepy,mall'e,kina,.../ - też nie.). A prywatny las? :mrgreen:
Dobrze, że cegły można.
;)
Dobrze, że cegły można.
;)
No i błękitne niebo w wysokim iso ;)
hmmmm, czyli takie zdjęcie może być??
http://nocarz.getphoto.pl/index.php?pageid=7&idfoty=305633&idkarty=305632&k=408290#305633
Witam,
Jestem nowy tu na forum i to jest mój pierwszy post. Ale do rzeczy.
Myślę, że pozwolenie tej pani nie jest konieczne. Przytoczone wyżej zdjecie zostało umieszczone w cyklu fotografii stanowiących sprawozdanie z imprezy. Problem mógłby zaistnieć, gdyby było to luźne zdjęcie nie powiązane z żadnym wydarzeniem i cyklem sprawozdawczym.
Pozdrawiam
piszczal 18-10-2006, 15:25 A tak a propos: coraz mniej rzeczy można fotografować (koleje, tunele, mosty? Nigdy w życiu! Budynki? Lepiej się zastanowić. Wnętrza /sklepy,mall'e,kina,.../ - też nie.). A prywatny las? :mrgreen:
Dobrze, że cegły można.
;)
na jakiej podstawie twierdzisz że nie można fotografować wymienionych przez Ciebie obiektów?
Nie możesz fotografować obiektów wpisanych do odpowiedniego rejestru (przydała by sie pomoc w odszukaniu takiegoż) i poswiadczonych znana tabliczką.
Wszystko inne jest dozwolene do fotografowania, pamiętaj jednak skąd fotografujesz jeśli z terenu prywatnego to właściciel może wydać zakaz wykonywania czynności fotograficznych na jego terenie. I dotyczy to wszelkich zachowań typu: palenie papierosów, wejście na teren, śmiecenie etc. teren prywatny jest poniekąd święty.
Ale uwaga, jeśli stoisz poza terenem prywatnym to możesz fotografować budynek prywatny (dom, Media market itp) pomimo zgrzytania zębami właściciela. :smile:
Warto mieć oddrukowane stosowne ustawy w torbie fotograficznej, łącznie z kodeksem karnym zawierającym informacje co grozi za użycie siły wobec Ciebie i zniszczenie Twojego mienia
po waszych wypowiedziach zostawie te fotki w spokoju;) cieszę się bo bardzo lubię to zdjecie!:)
Tomasz Golinski 18-10-2006, 15:27 A tak a propos: coraz mniej rzeczy można fotografować (koleje, tunele, mosty? Nigdy w życiu! Budynki? Lepiej się zastanowić. Wnętrza /sklepy,mall'e,kina,.../ - też nie.). A prywatny las? :mrgreen:
Dobrze, że cegły można.
;)
Kubaman mógłby coś powiedzieć o kamienicach w okolicy konsulatu UK ;)
Większość zakazów fotografowania (np. w marketach) jest bezprawna. Tak długo, jak jest to przestrzeń ogólnodostępna, mogą Ci naskoczyć. Jezeli kos ma czas i mocne nerwy, polecam robic fotki w sklepie, dac sie zlapac ochronie a następnie zarządać wezwania policji. A potem, mozna sie rozkoszowac widokiem ochroniarza placacego za nieuzasadnione wezwanie. Baa, mozna go jeszcze oskarzyc o bezprawne zatrzymanie!
Warto mieć oddrukowane stosowne ustawy w torbie fotograficznej, łącznie z kodeksem karnym zawierającym informacje co grozi za użycie siły wobec Ciebie i zniszczenie Twojego mienia
A to jest bardzo dobry i sprawdzony pomysł. Mój przyjaciel nosi w portfelu drobną notatkę dotyczącą sytuacji, kiedy jakiegoś goryla-ochraniarza w markecie nachodzi chęć do zajrzenia do jego torby czy wręcz do polecenia mu pozostawienia jej w jakiejś szafeczce itp. Skutkuje w 100%. Muszę sobie zrobić kopię 8-)
piszczal 18-10-2006, 15:36 Większość zakazów fotografowania (np. w marketach) jest bezprawna. Tak długo, jak jest to przestrzeń ogólnodostępna,
a co z prawem własciciela do dysponowania swoim terenem? Czy nie może dyktować w jakim zakresie udostępnia przestrzeń?
Większość zakazów fotografowania (np. w marketach) jest bezprawna.
Jest na to jakas podstawa prawna? Bo miałbym ochotę iść z aparatem do jednego prywatnego sklepu gdzie jest zakaz fotografowania :)
Co innego robienie zdjęć, co innego ich rozpowszechnianie.
Ale gdzies czytałem dość ciekawe tłumaczenie, że ogólnodostępne miejsca (do których wejście nie wiąże się z zawarciem umowy, np. zakupem biletu, a co za tym by szło - zgodą na pewien regulamin) mogą być fotografowane bez ograniczeń.
piszczal 18-10-2006, 15:56 Co innego robienie zdjęć, co innego ich rozpowszechnianie.
budynki i mała architektura objęte sa ochroną prawa autorskiego w następującym zakresie
Art. 33. Wolno rozpowszechniać:
1) utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku
piszczal 18-10-2006, 15:57 znaczy to nie mniej ni więcej, że możesz do woli robić zdjęcia budynkom i innym utworim mysli architektonicznej ale nie wolno co ich kopiować do tego samego uzytku do którego służą...
zresztą i tu w prawie autorskim sa wyjątki
a co z prawem własciciela do dysponowania swoim terenem? Czy nie może dyktować w jakim zakresie udostępnia przestrzeń?
Jeżeli prowadzi na tym terenie sklep lub restaurację, to nie ma prawa odmowić nikomu wstępu na teren. Są przepisy dla właścicieli obiektów usługowych tego typu, że ma obowiązek obsługi i już. Jeśli się zdecydował prowadzić sklep, to musi obsłużyć i wpuścić każdego. Jeśli nie chce wpuszczać wszystkcich, musi zmienić zasady działalności (np makro to nie sklep, tylko formalnie jakiś klub, do którego wymagane są karty wstępu).
Palenie, śmiecenie są określone w dziennikach ustaw i ochrona sklepu / obiektu / właściciel terenu prywatnego może to egzekwować.
Ogólnego zakazu fotografowania na terenie prywatnym, państwowym, w budynkach, nigdzie ani w Konstytucji ani w dziennikach ustaw nie ma, zatem nie ma możliwości zakazania fotografowania.
Ani w sklepie ani na terenie prywatnym. Z terenu prywatnego można jednak takiego fotografa wyprosić, ze sklepu - nie.
Fotograffik 18-10-2006, 18:07 na jakiej podstawie twierdzisz że nie można fotografować wymienionych przez Ciebie obiektów?
Teoria+praktyka :)
Nie możesz fotografować obiektów wpisanych do odpowiedniego rejestru
Voila! A w to wchodzi wiele rzeczy. Poza tym jeśli czegoś nie ma w ustawie, to i tak może obowiązywać rozporządzenie ministerstwa. Nie jestem pewiem czy nadal takie roporządzenie obowiązuje, ale było wydane AFAIR w zeszłym roku i dotyczyło właśnie mostów, wiaduktów itp. Dlatego dziś, w dobie obawy przed terrorystami, np. niektórzy nadgorliwi pracownicy SOK mogą narobić człowiekowi problemu za fotografowanie na PKP.
skąd fotografujesz
To najistotniejsza część zagadnienia; z zachowaniem powyższego, z terenu publicznego mogę legalnie fotografować prywatny teren (tak jak pisałeś) a także np. teren PKP, i tylko może się ochrona wyszczerzać (wtedy zoomem po ubytkach:mrgreen: ).
W każdym razie generalnie trzeba trzymać się zdrowego rozsądku przy wyborze obiektu na zdjęcie.
pamietam jak mnie kiedys sokisci zgarneli z peronu
robilem dziewczynie zdjecia bo jechala na jakis oboz a traf chcial ze dalej stal transport strategiczny (nyski do ruskich)
komuna jeczcze byla zabita deskami
film sam musialem im wywolac i na drugi dzien zawiezc zeby mogli stwierdzic czy na prawde nysek nie pstytkalem - wtedy bylem szpiegiem, teraz pewnie bylbym terrorysta
Fotoaparatka 20-10-2006, 10:28 A propos ludzi: co prawda mieszkam we Francji, ale myślę że w Polsce jest podobne prawo. Skonstruowałam umowę dla dorosłych i niepełnoletnich wymagającą autoryzacji rodziców, wyrażającą zgodę w skrócie na publikowanie zdjęcia gdzie się da (oprócz serwisów erotycznych) na każdym nośniku, brania udziału w konkursie itd. Aktualnie w mojej galerii nie ma ani jednego zdjęcia człowieka, który nie podpisałby tej umowy, nawet bezdomny:-) Nie będę ryzykować, umowa ma ważność 10lat (z prawnego punktu widzenia umowa na czas nieokreślony nie istnieje), może być przedłużona lub zerwana. Gorzej faktycznie z fotografowaniem własności prywatnych...Kiedy miałam zlecenie, to oczywiście wszystko było załatwione, np. wejście na dach hotelu Radisson lub fotografowanie znanych obiektów, ale bez zlecenia trzeba samemu określić granice.
|
|