EF-70-210-mm-USM-3-5-4-5

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fantom

    #1

    EF-70-210-mm-USM-3-5-4-5

    Witam wszystkich!

    Znalazłem na ebay-u coś takiego:


    >> LINK <<

    Co o tym myślicie??Dobra cena jest...
    Niestety nie znam niemieckiego a poluje na ten objektyw::rolleyes:

    POzDro!
    Z GoRy DzIeKi za PoMoC!!!!


    poluje na ten obiektyw
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Cena dobra, stan dobry, masz 2 tyg na zwrot w razie gdyby cos. Poza tym to profesjonalny sklep - jestem prawie pewien ze ktos od nich zna angielski, wiec o ile ty znasz to slij im emaila z pytaniami po angielsku.

    Komentarz

    • stdanielo
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1081

      #3
      Cena trzyma średnią, ja kupiłem taniej pare miesięcy temu, a co znajomości angielskiego przez niemców, to bym się optymistycznie nie nastawiał, oni tak kochają swoją mowe ojczystą, że ciężko gdziekolwiek dogadać się po angielsku, ale jest spora szansa, że pracuje tam jakiś polak
      www.kondereszko.pl
      https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Zamieszczone przez stdanielo
        a co znajomości angielskiego przez niemców, to bym się optymistycznie nie nastawiał, oni tak kochają swoją mowe ojczystą, że ciężko gdziekolwiek dogadać się po angielsku
        Na jakiej podstawie tak uwazasz?

        Ja na podstawie swoich kilkukrotnych wizyt w tym kraju (w roznych miastach i miejscach) oraz moja siostra w trakcie prawie rocznego, ciaglego pobytu (rowniez w kilku miastach i przy przeroznych okazjach - praca, czas wolny, zwiedzanie, akomodacja, zakupy) - zero problemow z dogadaniem sie po angielsku.
        Wg mnie stereotyp "narodowosciowy" takiej samej klasy jak "kazdy Polak to zlodziej" .

        I co ciekawe ja znam ten sam stereotyp ale raczej o Francuzach - ze niby nadal maja uraz do Anglikow za wojne stuletnia i bardzo niechetnie ucza sie a pozniej niechetnie rozmawiaja po angielsku.

        Komentarz

        • lukep
          Początki nałogu
          • 2006
          • 387

          #5
          W!

          Co do Francuzow to niestety prawda, co do Niemcow to chcialbym aby Polacy tak biegle mowili i w takiej ilosci po angelsku...

          Zdrowko

          Komentarz

          • RobertG
            Coś już napisał
            • 2006
            • 83

            #6
            Francuzi swietnie mówia po angielsku - zerknijcie chociażby na serial "Allo, Allo"
            PS
            Sorry za OT ale nie mogłem sie powstrzymac

            Komentarz

            • stdanielo
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1081

              #7
              Zamieszczone przez Vitez
              Na jakiej podstawie tak uwazasz?

              Ja na podstawie swoich kilkukrotnych wizyt w tym kraju (w roznych miastach i miejscach) oraz moja siostra w trakcie prawie rocznego, ciaglego pobytu (rowniez w kilku miastach i przy przeroznych okazjach - praca, czas wolny, zwiedzanie, akomodacja, zakupy) - zero problemow z dogadaniem sie po angielsku.
              Wg mnie stereotyp "narodowosciowy" takiej samej klasy jak "kazdy Polak to zlodziej" .

              I co ciekawe ja znam ten sam stereotyp ale raczej o Francuzach - ze niby nadal maja uraz do Anglikow za wojne stuletnia i bardzo niechetnie ucza sie a pozniej niechetnie rozmawiaja po angielsku.
              Ponad rok mieszkalem w niemczech, od wielu lat kilka razy w roku bywam po kilka dni, zawsze byl problem na dworcach, o sklepach nie wspomne, faktem pozostaje, ze mlodzi niemcy generalnie radza sobie z angielskim. Ciekawa byla historia gdy wybieralismy sie ze znajomymi do Heide Parku i probowalismy dowiedziec sie czegos przez telefon, kumpel dzwonil i okazalo sie, ze jedyna osoba ktora zna angielski jest na urlopie, ale okazalo sie, ze w administracji pracuje polka i wszystkiego sie ladnie dowiedzielismy . Ja wlasciwie opieram swoja opinie na doswiadczeniach znajomych i rodziny, wiecznie mieli problem cos zalatwic po angielsku, niemcy generalnie kochaja swoj heimat i swoja ojczysta mowe. Ja chcac niechcac poduczylem sie niemieckiego i daje rade, angielskiego uzywalem w anglii. Ale oczywiscie warto sprobowac po angielsku. Moj post nalezy traktowac z lekkim przymrozeniem oka.

              pzdr
              www.kondereszko.pl
              https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

              Komentarz

              • pst
                Uzależniony
                • 2006
                • 560

                #8
                Zamieszczone przez Vitez
                Na jakiej podstawie tak uwazasz?

                Ja na podstawie swoich kilkukrotnych wizyt w tym kraju (w roznych miastach i miejscach) oraz moja siostra w trakcie prawie rocznego, ciaglego pobytu (rowniez w kilku miastach i przy przeroznych okazjach - praca, czas wolny, zwiedzanie, akomodacja, zakupy) - zero problemow z dogadaniem sie po angielsku.
                Wg mnie stereotyp "narodowosciowy" takiej samej klasy jak "kazdy Polak to zlodziej" .
                w pełni się zgadzam - pracuje w firmie z niemieckim rodowodem która istnieje ponad 100 lat w Niemczech. Fakt, na początku ni hu hu po angielsku i wszyscy Polacy którzy rozkręcali spółkę córke w Polsce musieli sie nauczyć niemieckiego... ale obecnie nie znam osby z Niemiec która nie dogada sie ze mną po angielsku a minęło ~12 lat od przybycia mojej firmy do Polski

                zeby nie bylo ze OT to bufon... tfu! Muflon :wink: polecał mi na pierwszego zooma właśnie tego z tytułu lub 100-300
                mam tego drugiego bo 70-210 cięzko dostac...


                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez stdanielo
                  zawsze byl problem na dworcach, o sklepach nie wspomne
                  Jak widac kilka osob w tym watku ma zupelnie odmienne zdanie na ten temat tak wiec nie ma co generalizowac. Sprobowac zawsze mozna po angielsku... "do you speak english" nie boli :> .

                  Komentarz

                  • stdanielo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1081

                    #10
                    Zamieszczone przez Vitez
                    Jak widac kilka osob w tym watku ma zupelnie odmienne zdanie na ten temat tak wiec nie ma co generalizowac. Sprobowac zawsze mozna po angielsku... "do you speak english" nie boli :> .
                    Pewnie, ze nie boli, ja po prostu mialem pecha

                    a wracając do wątku, zdecydowanie i z lekkim sercem polecam ten obiektyw, nawet zamieściłem kiedyś sample na forum

                    http://canon-board.info/showthread.p...=special+tokin

                    pozdrawiam i zycze udanej transakcji
                    www.kondereszko.pl
                    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                    Komentarz

                    Pracuję...