Widzia³em kilka razy fotografów z za³o¿onym bia³ym kartonikiem na lampie b³yskowej. Jak dobrze rozumiem ma to s³u¿yæ odbiciu ¶wiat³a? Czy kto¶ z was u¿ywa takiej metody fotografowania? Chcia³bym siê dowiedzieæ, jakiej d³ugo¶ci powinien byæ ten kartonik? Czy stosuje siê jak±¶ korektê na lampie i w jakich warunkach najlepiej u¿ywaæ tego patentu? Czy ma to sens stosowania na otwartej przestrzeni?
A ha i sorki za ten "fufit" w tytule. NIe wiem jak to teraz zmieniæ:)
3x z³o¿ona kartka A4 przymocowana gumk± daje radê. Rozwi±zanie sprawdza siê we wnêtrzach przy sztucznym o¶wietleniu, korektê ekspozycji ustalam eksperymentalnie, zale¿nie od ¶wiat³a zastanego.
W najbli¿szych dniach kupujê w koñcu mydelniczkê i bêdê móg³ porównaæ.
slawi_3000
16-10-2006, 16:56
Mam taki sztuczny sufit Lumiquesta, nie u¿ywam. Lepszy i wygodniejszy mini-softbox - lepiej rozprasza i przy bezpo¶rednim padaniu ¶wiat³a daje mniejsz± jego stratê. Omnibounce nie próbowa³em, bo zajmie sporo miejsca w torbie, któr± mam na dopych.:D
Fakt, softbox to fajna sprawa ale ma swoje wymiary, jest duzy i trzeba na niego kase wy³o¿yæ, koszt kartki jest bez porównania niski, a efekty ca³kiem przyjemne. Co do korekty to je¶li u¿ywasz aparatu i lampy z obluga E-TTL II to nie musisz siê o nic martwic, bo przed b³yskiem g³ównym wyzwalany jest b³ysk pomiarowy, wiêc lampa dobierze odpowiedni± moc b³ysku. Tak czy siak, warto popróbowaæ jak wszystko dzia³a i dostosowaæ korekcjê do w³asnych potrzeb i upodobañ.
KuchateK
16-10-2006, 21:10
Mimo przedblysku korekta w e-ttl'u II jest nie tylko wskazana ale wrecz wymagana dla prawidlowo naswietlonych zdjec.