Dlaczego full frame kosztuje tak duzo?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • djtermoz
    Uzależniony
    • 2004
    • 995

    #1

    Dlaczego full frame kosztuje tak duzo?

    Ciekawy artykul znalazlem. Chyba nie bylo wiec cytuje:

    http://www.naturescapes.net/092006/ej0906.htm

    Napisal go facet ktory od 23 lat pracuje w przemysle polprzewodnikow w dodatku zajmuje sie zwiekszaniem uzysku z wafla krzemowego.
    Dla tych ktorzy sa leniwi albo troche gorzej sobie radza z angielskim streszczenie:
    1) Przy tej samej ilosci defektow struktury pojedynczego wafla krzemowego zmniejszenie powierzchni sensora 2x powoduje znaczacy przyrost uzysku z wafla. W przykladzie podanym w artykule z 60% do ponad 81%.
    2) Przyjmujac ze Canon uzywa standardowych wafli o srednicy 200mm bazujac na swoim doswiadczeniu autor przyjal ze wyprodukowanie sensorow na jednym waflu o tej srednicy kosztuje okolo $1000. Blad prawdopodobnie wynosi 10-15%.
    3) Wedlug autora jeden full frame CMOS kosztuje Canona jakies $385 podczas gdy CMOS 1.6x (np. z 30D) kosztuje tylko $34.
    4) Stad autor wysuwa wniosek ze CMOS full frame kosztuje ponad 10x wiecej niz CMOS 1.6x.

    Moj komentarz:
    * Jesli to prawda to 5D wcale nie jest taki drogi w porownaniu do 30D.
    * Powstaje pytanie co kosztuje az tyle poza sensorem (ktory jest smiesznie tani) ze Canon sprzedaje 30D po $1200?
    * Jesli sensor 1.6x jest taki tani ($34) to dlaczego Canon nie robi jeszcze porzadnych cyfrowych kompaktow z senorami CMOS 1.6x?
    djtermoz@pbase
  • JSK
    Początki nałogu
    • 2006
    • 318

    #2
    1200$ za 30D to cena na rynku. Dla Canona to jest jakieś 40%, reszta to niestety koszty dystrybucji po całym świecie (w tym reklamacje, zwroty, zniszczenia itp...) Czyli rozmawiamy o 480$. W tym są podatki pośrednie czyli zostaje jakieś 380$. Robocizna po powiedzmy 10$/h za 10h to jakieś 100$, koszty badań nad nowymi produktami to jakieś 25% czyli jakieś 90$. Zostaje 200$ na materiały (w tym matrycę), oprogramowanie (jego uaktualnienia) no i zysk firmy. Czy to dużo?

    Komentarz

    • gietrzy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 5727

      #3
      Zamieszczone przez djtermoz
      Zieeeew
      Zamieszczone przez djtermoz
      Moj komentarz:
      * Powstaje pytanie co kosztuje az tyle poza sensorem (ktory jest smiesznie tani) ze Canon sprzedaje 30D po $1200?
      R&D.
      Zamieszczone przez djtermoz
      * Jesli sensor 1.6x jest taki tani ($34) to dlaczego Canon nie robi jeszcze porzadnych cyfrowych kompaktow z senorami CMOS 1.6x?
      A po co? Obecne się sprzedają, Nikon nie ma kompaktów z sensorem 1.6*, reszta tak samo więc wystarczy tylko kontrolować jakość obrazu i ficzery w danym segmencie.

      * - żart ;-)
      the silence is deafening

      Komentarz

      • ser
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 37

        #4
        Zamieszczone przez JSK
        1200$ za 30D to cena na rynku. Dla Canona to jest jakieś 40%, reszta to niestety koszty dystrybucji po całym świecie (w tym reklamacje, zwroty, zniszczenia itp...) Czyli rozmawiamy o 480$. W tym są podatki pośrednie czyli zostaje jakieś 380$. Robocizna po powiedzmy 10$/h za 10h to jakieś 100$, koszty badań nad nowymi produktami to jakieś 25% czyli jakieś 90$. Zostaje 200$ na materiały (w tym matrycę), oprogramowanie (jego uaktualnienia) no i zysk firmy. Czy to dużo?
        To ja chce pracowac w Canonie (w Japonii, nie Canon Polska 8) ) i moge im zaoszczedzic kosztow dystrybucji no i moze w podatkach ...

        Z powazaniem
        Ser

        40D + 350D+grip + EF 16-35 F2.8 + EF 24-105 F4 IS USM + EF 70-200 F4 IS USM + EF 75-300 F4-5.6 III USM + 580EX + Buffalo DirectStation Pocket + 3xLens Protector Marumi + PLC Marumi

        Komentarz

        • mjastrzebski
          Początki nałogu
          • 2005
          • 450

          #5
          Zamieszczone przez djtermoz
          Ciekawy artykul znalazlem. Chyba nie bylo wiec cytuje:

          http://www.naturescapes.net/092006/ej0906.htm

          Moj komentarz:
          * Jesli to prawda to 5D wcale nie jest taki drogi w porownaniu do 30D.
          * Powstaje pytanie co kosztuje az tyle poza sensorem (ktory jest smiesznie tani) ze Canon sprzedaje 30D po $1200?
          * Jesli sensor 1.6x jest taki tani ($34) to dlaczego Canon nie robi jeszcze porzadnych cyfrowych kompaktow z senorami CMOS 1.6x?
          AD2. Kolorowy wyswietlacz :P A tak na serio. Skoro CMOS 1.6 kosztuje faktycznie 34$ to tylko to potwierdza, ze cos jest tyle warte ile ludki sa w stanie za to zaplacic.
          Z drugiej strony czas zycia produktu wiec i okres amortyzacji nakladow sporo krotszy niz w analogu. Ale zgaduje, ze takze trzepia tego wiecej niz lustrzanek analogowych. Generlanie kosza nas niemilosiernie na tym i tyle. A my sie dajemy, bo ciagle nowej syfry chcemy.

          AD.3.
          Bo sensor 5x, kosztuje jeszcze mnie niz 34$. A jak kowalski nie widzi roznicy to po co przeplacac. Pare dularow na milionach sztuk maupek, i oszczednosci ida w grube miliony. A dzieki temu mozna robic aparaty prawie wielksoci kart kredytowych.


          Marcin
          Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

          Komentarz

          • djtermoz
            Uzależniony
            • 2004
            • 995

            #6
            Zamieszczone przez gietrzy
            A po co? Obecne się sprzedają, Nikon nie ma kompaktów z sensorem 1.6*, reszta tak samo więc wystarczy tylko kontrolować jakość obrazu i ficzery w danym segmencie.
            To znaczy ze Canon ma zawsze czekac na ruch Nikona? Nie moga zrobic czegos pierwsi? Wiesz ile ludzi kupiloby kompakt z dobra ergonomia, niskoszumowa matryca CMOS APS-C, w cenie do $500? Moge Ci powiedziec ze duzo. Przynajmniej w USA.
            djtermoz@pbase

            Komentarz

            • Bagnet007
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1344

              #7
              Zamieszczone przez djtermoz
              To znaczy ze Canon ma zawsze czekac na ruch Nikona? Nie moga zrobic czegos pierwsi? Wiesz ile ludzi kupiloby kompakt z dobra ergonomia, niskoszumowa matryca CMOS APS-C, w cenie do $500? Moge Ci powiedziec ze duzo. Przynajmniej w USA.
              Ale kompakt z matrycą APS-x już przestał by być kompaktem. Mały sensor=mały obiektyw. Zresztą kto z ambitniejszych fotoamatorów kupiłby taki aparat ze stałym obiektywem ? No, może R1 kupują, ale ja bym nie kupił

              Komentarz

              • snow
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1145

                #8
                Zamieszczone przez mjastrzebski
                to tylko to potwierdza, ze cos jest tyle warte ile ludki sa w stanie za to zaplacic.
                Naprawde tyle jest według ciebie warte? Płacisz tyle ile musisz a nie tyle ile to jest warte - cene ustalono odgórnie a nie ludzie - jak na allegro.


                Komentarz

                • Mac
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2063

                  #9
                  5D kosztuje tyle ile kosztuje bo rynek akceptuje cenę. Akceptuje ponieważ nie ma realnej konkurencji na rynku FF. Cena składowych elementów to zupełnie inna dyskusja.
                  EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

                  Komentarz

                  • Kolekcjoner
                    Obertroll
                    • 2006
                    • 18793

                    #10
                    Zamieszczone przez djtermoz
                    Ciekawy artykul znalazlem. Chyba nie bylo wiec cytuje:

                    http://www.naturescapes.net/092006/ej0906.htm

                    Napisal go facet ktory od 23 lat pracuje w przemysle polprzewodnikow w dodatku zajmuje sie zwiekszaniem uzysku z wafla krzemowego.
                    Dla tych ktorzy sa leniwi albo troche gorzej sobie radza z angielskim streszczenie:
                    1) Przy tej samej ilosci defektow struktury pojedynczego wafla krzemowego zmniejszenie powierzchni sensora 2x powoduje znaczacy przyrost uzysku z wafla. W przykladzie podanym w artykule z 60% do ponad 81%.
                    2) Przyjmujac ze Canon uzywa standardowych wafli o srednicy 200mm bazujac na swoim doswiadczeniu autor przyjal ze wyprodukowanie sensorow na jednym waflu o tej srednicy kosztuje okolo $1000. Blad prawdopodobnie wynosi 10-15%.
                    3) Wedlug autora jeden full frame CMOS kosztuje Canona jakies $385 podczas gdy CMOS 1.6x (np. z 30D) kosztuje tylko $34.
                    4) Stad autor wysuwa wniosek ze CMOS full frame kosztuje ponad 10x wiecej niz CMOS 1.6x.(...)
                    Warto poczytać jeszcze to. Możnaby rzec, że informacje u źródła.



                    Zamieszczone przez djtermoz
                    To znaczy ze Canon ma zawsze czekac na ruch Nikona? Nie moga zrobic czegos pierwsi? Wiesz ile ludzi kupiloby kompakt z dobra ergonomia, niskoszumowa matryca CMOS APS-C, w cenie do $500? Moge Ci powiedziec ze duzo. Przynajmniej w USA.
                    Ja myślę że gdyby rzeczywiście było jak piszesz to dawno by już coś takiego zrobili.
                    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                    Kapitan Wagner

                    Komentarz

                    • djtermoz
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 995

                      #11
                      Zamieszczone przez Kolekcjoner
                      Warto poczytać jeszcze to. Możnaby rzec, że informacje u źródła.
                      Sluszna uwaga. Co prawda z oczywistych wzgledow nie podaja tam zadnych kosztow ale i tak to przydatne.

                      Zamieszczone przez Kolekcjoner
                      Ja myślę że gdyby rzeczywiście było jak piszesz to dawno by już coś takiego zrobili.
                      I zrobia. Jeszcze troche i zrobia. A to ze jest wiele osob zainteresowanych to oczywiste. Wystarczy poczytac rozne fora w internecie. Po prostu rynek lustrzanek sie powoli nasyca. Pojawili sie now gracze (np. Sony, Samsung). Wyksztalcila sie grupa osob ktora lustrzanki juz ma ale poszukuja czegos mniejszego co mozna nosic ze soba wszedzie. Nie zadowola sie jednak byle kompaktem. Chca dobrej ergonomii (kolka nastawcze a nie szukanie opcji w menu) np takiej jak w Ricoh GR Digital (niemal wzorcowa dla kompaktu). I chca tez dobrej jakosci zdjec porownywalnej z DSLR. Stad az sie prosi o wyjecie matrycy z np. 20D i wsadzenie jej do kompaktu. Do tego np. staly obiektyw 22mm/f2.8 (po cropie 35mm) i mamy gotowy kompakt nastepnej generacji. Calosc nie bedzie wcale duza. Zobaczcie na obiektywy w dalmierzowcach. Sa naprawde male dzieki braku lustra i przesunieciu szkla blizej filmu/matrycy.

                      To ze takie cos sie pojawi masowo to pewne na 100%. To tylko kwestia czasu. Przyklad nowej Sigmy albo Sony R1 to potwierdza.
                      djtermoz@pbase

                      Komentarz

                      • slawi_3000
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 568

                        #12
                        Zamieszczone przez Mac
                        5D kosztuje tyle ile kosztuje bo rynek akceptuje cenę. Akceptuje ponieważ nie ma realnej konkurencji na rynku FF.
                        No nie, trzeba jeszcze przemyśleć inne kombinacje, za wyjątkiem naszych własnych obaw.
                        IMO, 5D nie ma konkurencji, bo nikt w tej cenie nie jest w stanie zrobić dobrej jakości dSLR 35mm FF. Bo że w ogóle parę firm jest w stanie zrobić matrycę 35x24 mm jest poza dyskusją.

                        Komentarz

                        • piast9
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 3267

                          #13
                          Zamieszczone przez djtermoz
                          Wyksztalcila sie grupa osob ktora lustrzanki juz ma ale poszukuja czegos mniejszego co mozna nosic ze soba wszedzie.
                          No to nie kupią kompakta z APS-C. Ten nie będzie mały. Jasny obiektyw z dużym polem krycia => duże wymiary.
                          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                          Komentarz

                          • gwozdzt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 5780

                            #14
                            Zamieszczone przez piast9
                            Jasny obiektyw z dużym polem krycia => duże wymiary.
                            Taaa... mjuII to faktycznie miał duze wymiary
                            Pozdrowienia, Tomek

                            Komentarz

                            • DoMiNiQuE
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 3548

                              #15
                              Zamieszczone przez gwozdzt
                              Taaa... mjuII to faktycznie miał duze wymiary
                              A kto Ci kupi kompakta ze staloogniskowym obiektywem?

                              Komentarz

                              Pracuję...