Do fotografów podróżników

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • masar

    #1

    Do fotografów podróżników

    Mam pytanie do braci podrózniczej a szczególnie tej która jeżdzi w tropiki gdzie jest niemiłosiernie ciepło i wilgotno. Czy w jakiś specjalny spisób chronicie sprzęt i błony przed tymi czynnikami czy też wozicie wszystko w standardowych torbach/plecakach. Aktualnie zastanawiam się nad workami wodoszczelnymi ale mam jakby wrażenie że po pierwszym wyjęciu sprzetu już on tam nie trafi z powodów niepraktycznych

    Cięzko było się zdecydować na dział w którym to zamieścić więc jak podpada ten temat pod inny dział to prosze przenieść.

    dzięki
  • storm
    Bywalec
    • 2004
    • 183

    #2
    Sprecyzuj bardziej co dla ciebie oznacza slowo tropiki... wtedy mozna okreslic jakie srodki sa potrzebne..

    Komentarz

    • masar

      #3
      to może lepiej napisze gdzie sie wybieram czyli na samo południe Indii, Malezja, Tajlandia, Wietnam

      Komentarz

      • storm
        Bywalec
        • 2004
        • 183

        #4
        Bylem w Tajlandi Laosie i indonezji, w zasadzie podobna lokalizacja, w zaleznosci od pory roku pada albo pada bardzo duzo, Gdy pada, mam na mysli ze jest sporo slonca, nagle nadciagaja chmury, zrzucaja co maja i spadaja.. po chwili jesli byles mokry jestes suchy... ale za to jesli rzeczy susza sie w ponieszczeniach to nie wysychaja calkowicie nawet po 2-3 dniach..
        Przydaje sie plecak albo torba z kapturem przeciwdeszczowym.

        Worki sie oczywiscie przydadza ale glownie do zabezpieczenia bagazu w transporcie etc.

        Samego sprzetu nie zabezpieczalem nigdy specjalnie, glownie taki kaptur z plecaka wystarczal w zwyklym przemieszczaniu, a worek przy transporcie.. np jesli plecak jest na dachu busika wieziony, albo podczas transportu wodnego..

        Aczkolwiek nie mialem jeszcze rzadnego hardkorowego trekingu wiec trudno mi sie wypowiedziec jak wtedy zachowa sie sprzet.

        W jakiej porze jedziesz? a w zasadzie pewnei lecisz.. ?

        Komentarz

        • 2iup

          #5
          Wrocilem z Tajlandii jakis miesiac temu. Troche sie balem o sprzet poniewaz trafilismy w pore deszczowa i bylo wilgotno. Aparat i obiektywy nosilem w torbie i nic sie nie stalo. Pare razy nawet na niego troche nakapalo, ale dalej dziala. Jedyne co chronilem to databank w wodoodpornym pokrowcu. Poza wilgocia musisz uwazac na kurz i inne smieci latajace w powietrzu.

          Komentarz

          • Wats0n
            Uzależniony
            • 2006
            • 996

            #6
            Kumpel (zreszta mowa o obecnym na forum biernym czytaczu Forbidzie) obecnie ze swym sprzetem siedzi w Burkina Faso. I aparat chronic musi raczej przed tubylcami, niz warunkami pogodowymi (pare dni temu jego dwudziestka ucierpiala w starciu z jakims murzynem, ktory probowal wyciagnac mu film...)
            Tako rzecze Watson.

            /// //Galeria przejściowa

            Komentarz

            • tdfoto
              Początki nałogu
              • 2006
              • 292

              #7
              Byłem kwietniu w Tajlandii z zestawem EOS - 20d 350d 3 .... plecak wystarczyl zupełnie tylko mialem pokrowiec przeciw deszczowy.... lalo czasami niezle... ale nic sie nie stalo.....


              Znajoma wrocila po hardkorowym trekingu we wrzesniu z Tajlandii .... miesieczny trekking w dzungli i rafting ... ze wzgledu na wage zabrala EOS 300 i 3 szkla.... i nic nie ucierpialo.....

              Canon jest na prawde wytrzymaly.....

              kiedys na necie chodzila fotka zfotografowany eos 650 wyjety ze spalonego samochodu .....obiektyw 35-105 .... nie focil - zatarty.... film sie stopil w srodku ale ten plastik BODY sie nie stopil
              ...
              Jakies 9 kg fotosprzętu i sporo chęci
              Take nothing but pictures, leave nothing but footprints

              Komentarz

              • masar

                #8
                do storm:
                Jade w połowie listopada. A w zasadzie to nie lecę ... do Indii wale tzw trasą południową a potem bede kombinował jakis samolot przez Birmę. Dzięki bardzo za opinie. Raczej więc odpuszcze sobie jakies spoecjalne traktowanie tego sprzętu. Trochę martwi mnie tachanie statywu no ale co zrobić jak mus to mus

                Komentarz

                • chyrus
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 436

                  #9
                  Przeczytaj wywiad z Markiem Arcimowiczem.


                  Obecnie foci DeSką
                  Ostatnio edytowany przez chyrus; 2321.
                  digart

                  Komentarz

                  • masar

                    #10
                    a gdzie to można dostać ten żel krzemikowy (silica gel)?

                    Komentarz

                    • popmart
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1721

                      #11
                      to takie coś co można znaleźć w kartonach z elektroniką, takie kulki w papierze ... gdzie kupić nie wiem ...

                      Komentarz

                      • Bagnet007
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1344

                        #12
                        Ja te "kulki w papierze" mam zawsze w torbie. Tak na wszelki wypadek A mam je z pudełka po Tamronie.

                        Komentarz

                        • trigger
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 122

                          #13
                          poszukaj w pudełkach pobutach - możesz iść na "żebry" do jakiegoś butowego marketu

                          Komentarz

                          • p_lar
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 287

                            #14
                            Wyluzujcie się z tym żelem. Jedyne co grozi sprzętowi to kurz i ulewy. Pare razy szkła mi zaparowały w Pro1 (słynącym z nieszczelności obiektywu) ale tylko z zewnątrz i to po wejściu do pomieszczenia z klimą podczas monsunu. Poza tym zero problemów. Nie sądzę żeby eosy miały inaczej.
                            Can-on, can-off...

                            Komentarz

                            Pracuję...