Zdjęcia u cioci na imieninach Pytanie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • przemo_21
    Bywalec
    • 2004
    • 120

    #1

    Zdjęcia u cioci na imieninach Pytanie

    Ostatnio chodzi mi po głowie pewna myśl.
    Entuzjaści fotografii często naśmiewają się z owych zdjęć. Ja jednak pomyślałem inaczej czy na pewno nie da się zrobić fajnych fotek na owych imrezach. Myślę że się da tylko trzeba pogłówkować. Tutaj moje pytanko czy ktoś ma jakiś przepis na owe fotki, lub stronę z ciekawymi zdjęciami by podpatrzeć sposób na atrakcyjne pokazanie jakieś domowej imprezy.
    Pozdrawiam Przemo
  • cogito
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 45

    #2
    Na początku udaję, że robię zdjęcia.....
    cykam, cykam...... po jakimś czasie (i to wcale nie długim) ludzie zaczynają zwracać na mnie uwagę..... i wtedy zaczynam robić właściwe zdjęcia.



    [ Dodano: 07-12-2004 ]
    oczywiście ludzie przestają zwracać na mnie uwagę
    20D + 40D + Canon kit 18-55 + +Canon 10-22 + Canon 70-200 2.8 L IS + Canon 100mm Macro + ruski 50mm z mieszkiem + statyw manfrotto

    Komentarz

    • Auwo
      Uzależniony
      • 2004
      • 928

      #3
      a u cioci na imieninach - to sie moze dziac

      Komentarz

      • przemo_21
        Bywalec
        • 2004
        • 120

        #4
        Też stosuje podobne metody.
        Dodatkowo inny punkt widzenia nisko lub wysoko. Jeszcze bawię się z małą GO bo wszędzie tło jest niezbyt ciekawe (kwiatki, obrazki, bałagan), a przeważnie zbyt krzykliwe.
        Czy macie jakieś ciekawe przykłady z owych imprez?

        Komentarz

        • mark70
          Coś już napisał
          • 2004
          • 56

          #5
          przemo_21, przy tych okazjach może sie przydać pomoc nalewki babuni...
          już 10D
          + stary Canon 500N
          trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)

          Komentarz

          • eternus
            Uzależniony
            • 2004
            • 668

            #6
            Z tego co widze, to rady sie sprowadzaja do tego, zeby poczekac, az sie impreza rozkreci. A wtedy zdjecia z perspektywy dywanu moga byc... abstrakcyjne...dramatyczne

            Ja bym wyjscie widzial w uzyciu tele i znacznym zblizeniom twarzy i grymasow na niej przy roznych wypowiedziach - wtedy efekt juz na poczatku moglby byc ciekawy.
            EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
            "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
            że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

            Komentarz

            • mark70
              Coś już napisał
              • 2004
              • 56

              #7
              Zamieszczone przez eternus
              Ja bym wyjscie widzial w uzyciu tele i znacznym zblizeniom twarzy i grymasow na niej przy roznych wypowiedziach - wtedy efekt juz na poczatku moglby byc ciekawy.
              100, 135 to raczej maksimum - ważne jest dół 35 może być za dużo, z powodu często, gęsto, szerokich planów w zazwyczaj małych pomieszczeniach
              już 10D
              + stary Canon 500N
              trochę innych dodatków i kilka zabytków (Ami66, Kijew 19...)

              Komentarz

              • pejot
                Bywalec
                • 2004
                • 204

                #8
                Ja bym wyjscie widzial w uzyciu tele i znacznym zblizeniom twarzy i grymasow na niej przy roznych wypowiedziach - wtedy efekt juz na poczatku moglby byc ciekawy.
                Tak właśnie ja robię. Generalnie, to trzeba liczyć na jakąś szczególną chwilę- grymas, gesty, reakcje. Ciekawe zdjęcia mogą wyjść, ale poza portretami nie za bardzo liczę na ciekawe ujęcia.
                www.browarelefant.pl

                Komentarz

                • p13ka
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 1013

                  #9
                  Zamieszczone przez pejot
                  Generalnie, to trzeba liczyć na jakąś szczególną chwilę- grymas, gesty, reakcje. Ciekawe zdjęcia mogą wyjść, ale poza portretami nie za bardzo liczę na ciekawe ujęcia.
                  Popieram, a ponieważ zbliżają się Święta, to warto łapać emocje u dzieci rozpakowujących prezenty od Świętego Mikołaja.

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Taka tylko refleksja... czy rodzina jest na tyle "fotoodporna" by im sie spodobaly takie "ciekawsze" zdjecia?
                    Moja rodzina na przyklad jest zbyt przyzwyczajona do "kotletow" by uznac tego typu radosna tfurczosc fotografa i dostalbym ochrzan "nastepnym razem rob normalne zdjecia rodzinne i nie kombinuj - zobacz jak brzydko babcia tu wyszla (np grymas przy wypowiedzi) az jej sie przykro zrobic moze" 8)

                    Komentarz

                    • eternus
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 668

                      #11
                      Zamieszczone przez Vitez
                      Taka tylko refleksja... czy rodzina jest na tyle "fotoodporna" by im sie spodobaly takie "ciekawsze" zdjecia?
                      Taka jest chyba wiekszosc rodzin i trudno sie im dziwic - ludzie chce atrakcyjnie wychodzic na zdjeciu - nawet babcie.

                      Dlatego mozna przygotowac 2 serie - jedna do albumu rodzinnego, druga w celach artystycznych i po problemie.
                      EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
                      "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
                      że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

                      Komentarz

                      • przemo_21
                        Bywalec
                        • 2004
                        • 120

                        #12
                        Zamieszczone przez Vitez
                        Moja rodzina na przyklad jest zbyt przyzwyczajona do "kotletow" by uznac tego typu radosna tfurczosc fotografa i dostalbym ochrzan
                        Vitez też tak mam.
                        Jak robię zdjęcia rodzicom to mama nie chce byc naturalna i ucieka z kadru bo np: nie ma fryzury a jak robię zdjęcia siostrzenicy to od razu chcą ją ubrać w najlepsze ciuchy :wink: Bo brzydko wyjdzie, bo co ludzie powiedzą.
                        Anthony de Mello bardzo trafnie to określił

                        "Jakie śliczne macie dziecko.
                        To jeszcze nic. Powinieneś zobaczyć jego zdjęcia"

                        Pozdrawiam

                        Komentarz

                        • pejot
                          Bywalec
                          • 2004
                          • 204

                          #13
                          Ja mam luzik. Nie pozują, nie wybrzydzają. Są maksymalnie.... obojętni?

                          Przyzwyczaili się do aparatu już kilka lat temu. Coś tam przełączam, pstrykam, jak dziecko, któremu dano zabawkę do ręki i zajęło się sobą- o to mi chodzi

                          Dobry fotograf to taki którego nie widać. Trzeba jakoś dopasować się do sytuacji i umieć odwracać od siebie wszelką uwagę.
                          www.browarelefant.pl

                          Komentarz

                          • Pszczola
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1760

                            #14
                            1. Najpierw robimy rodzinna sesje pstrykania. Kazdemu chetnemu z fryzura i poza pstrykamy zdjatko i pozniej te zdjecia pokazujemy rodzince.

                            2. Publicznie oglaszamy, ze teraz przez czas jakis tak dla testow bedziemy pstrykac zdjecia testujac jakies tam ustawienia w aparacie i oglaszamy ze sesja jest juz zakonczona.

                            3. Focimy zdjecia, ktorych rodzince nie pokazujamy, bo nas z chalupy wywala.
                            EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                            Komentarz

                            • basala
                              Uzależniony
                              • 2008
                              • 615

                              #15
                              W wątku [micles] Fashion / Glamour / Akt / Sesje takiej oto wskazówki autorowi wątku udzielił Pank:

                              Zamieszczone przez pank
                              [...]Może w ogóle daj sobie spokój z oglądaniem fotografii a zacznij oglądać malarstwo? Podglądając impresjonistów można sporo się nauczyć, na Twoich zdjęciach ewidentnie brakuje emocji.
                              Pomyślałem sobie, że ja też mogę skorzystać z tej rady. Czy, w kontekście niniejszego wątku, idę we właściwym kierunku?

                              Komentarz

                              Pracuję...