View Full Version : Poznajemy: Canon A-1


oxeno
01-09-2006, 15:20
Witam,
Trochę z nudów a trochę też z faktu, że często pojawiają się na forum pytania co i jak działa w "moim" aparacie, postanowiłem opisac niektóre modele systemu FD.
Miałem już osobiście, 5 modeli systemu FD/FL, teram mam 6.
Częste odwiedziny w komisach fotograficznych, oraz dużo czytania w internecie, plus moje zainteresowanie aparatami Canon rozszerzyło moją wiedzę o tej firmie.

Na początek pragnę opisac, jeden z najbardzie znanych, uwielbianych i podziwianych modeli sytemu FD. Canon A-1 :

Zapraszam do czytania.



Model ten w stosunkowo dużym stopniu został oparty na rewolucyjnym apracie jakim był Canon AE-1.
Flagowy korpus serii A posiadał około 80% tych samych części co AE-1, a dokładnie, taka sama była: migawka, komora lustra, pomiar światła oraz częśc obudowy.
Wprowadzony w 1978r model A-1, był uważany za najbardziej zaawansowany technologicznie aprat świata. Co prawda rok wcześniej Minolta zaprezentowała model XD-7, który miał preselekcje czasu i przysłony, Canon poszedł o krok do przodu dodając automatykę programową (AE Program).
Tak wiec Canon A-1 z trybami fotografii AE-TV, AV, Program, AE-Flash, AE-Stopped-Down i Manual Override, był naprawdę ciekawą propozycją. Dodatkową "rewolucją" było zastosowanie diod typu LED w wizierze, zamiast tradycyjnej wskazóweczki.
Korpus, a dokładnie jego szkielet wykonano z metalu, a obudowę ze stopu mosiężno-aluminiowego powlekanego plastykiem. Konstrukcja okazała się naprawdę solidna, co sprawiło, że nawet po 20 latach aparaty te cieszą się uznaniem i można nadal kupic model w bardzo dobrym stanie.
Funkcjonalnośc korpusu praktycznie nie miała wad, do nielicznych można zaliczyc: złe rozmieszczenie przycisku od korekty ekspozycji oraz pamięci pomiaru światła, ale o tym zaraz.

Patrząc od góry, widzimy, solidna dzwignę naciągu migawki, która oczywiście znajduje sie po prawej stronie, po lewej zaś, rzuca się w oczy duży talerz czułości filmu ( od 6 po 12800 ISO ! ) który poza ustawieniem wartości ISO/ASA ma narysowaną również skalę korekty ekspozycji (1/4, 1/2, 1, 2, 4 ) uruchamianej małym guziczkiem okok całego pokrętła. Umiejscowienie tego przycisku nie udało się Canon'owi i aby zastosowac korektę należy odrywac wzrok od wizjera, co może byc "upierdliwe". Pomiędzy znajduje się włacznik wyświetlacza.
Wracając do prawej strony, obok naciągu mamy spust migawki, wbudowany w przełącznik między trybami AE-TV i AV , okienko danego czasu lub przysłony. Aby uruchomic trym AE-Program należy najpierw ustawic przełącznik "funkcji" na AE-TV a następnie pokrętłem, które znajduje się z przodu pod spustem, na zieloną literkę P , która znajduje się "nad" 1/1000s. Dodatkowo pod dzwignią naciągu znajduje sie druga mała, która, włącza/wyłacza elektornikę ( A / L ) uruchamia samowyzlawlacz ( 2 / 10 s ) a po przesunięciu jej do samego końka odkrywa mała czerwoną kropeczkę, pozwalając na wielokrotne naświetlenie tej samej klatki, operacje tę można powtarzac w nieskończonośc.

Z przodu widzimy bagnet do mocowanie obiektywów FD/FL , po jego prawej stronie sa dwa przyciski oraz małą prostokątna dzwignia.
Górny przycisk służy do zapamiętywania ekspozycji, działa on we współpracy ze spustem migawki, należy trzyma oba na raz aby aparat "zablokował" pomiar, dolny guziczek, uruchamie światłomierz, bez wyzwalania migawki. Dzwignia na dole służy do uruchomienia trybu AE-Stopped-Down, który tak naprawdę jest podglądem głębi ostrości i trybem Preselekcji Przysłony Roboczej. Jego działanie jest proste, należy naciągnąc migawkę, odblokowac obiektyw z "A", "otworzyc" przysłonę, wcisnąc opisywana wyżej dzwigienkę. Praca w tym trybie jest prosta, wciskamy lekko spust, lub guzik podglądu pomiaru i tak "kręcimy" przysłoną aby uzyskac jej zamierzoną wartośc, aprat sam ustwi czas, w wizjerze będziemy widziec tylko jego watosc.

Od spodu widzimy styki od windera lub silnika, mocowanie statywu oraz zaślepke napędu.
Z tyłu jest wymienna ścianka z "koszulą" na film.

Zaglądając do "środka" w wizjerze widzimy, za pomoca diod LED wartosc czasu, przysłony, czasie B, informacje o Manual-Override ( M ) gotowości dedykowanej lampy ( F ). Gdy czaslub przysłona jest niewłaściwa watrosci mrygaja. Nie ma niestety informacji o użytej korety ekspozycji i pracy z trybie AE-Program
Matówka jest bardzo jasna, standartowo z kilnem i mikroklastem (typ E ), jest ona wymienna na 6 innych. Niestety Canon nie pomyslał o łatwej wymianie i aby to uczynic, należy wykręcic małą śrubkę nad matówka, wyjąc blaszkę która ją przytrzymuje, opuści się w tedy ramka na której znajduje się matówka. Do wyboru mamy : A B C D F G oraz I .

Z akcesorii jakie Canon oferował, poza prawie 40 obiektywami, mamy datownik Canon DataBack A, dwa Winder A i A2 ( 2kl/s) , silnik Motor Drive MA ( magazynek na akumulatorki 2-4kl/s lub 12 baterii AA 2-5kl/s ) szereg lamp - Speedlite 155A, 166A, 177A, 188A, 199A .

Teraz główne zalety:
1. bardzo solidna konstukcja
2. sporo możliwości trybów
3. bardzo dużo znakomitej optyki
4. szerg akcesorii ( windery, lampy itp)
5. przystępne ceny zakupu ( okolo 200-300pln)
6. jasna matówka
7. informacje w wizjerze

Wady:
1. mechanizm amortyzacji lustra ( opisywany gwiżdzący dzwięk)
2. jeden tryp pomiaru ( Central Emphasis Metering - mimo tego bardzo precyzyjny)
3. nie logiczne rozwiązanie pamięci pomiaru ( poprawione w modelu AE-1 Program)
4. matówki przy przyłonie roboczej f5,6 zaciemniają jedną z połówek klina nastawczego
5. brak błysku TTL ( dla niektórch wada dla innych nie )

Wsumie to chyba wszystko co bym chciał opisac. Jeżeli ktoś ma jakieś konkretne pytania proszę pisac, a postaram się na nie odpowiedziec.

Mam nadzieje, że mimo długiego tekstu spodoba się opis. W miarę możliwości postaram się opisac inne modele sytemu FD/FL. Proszę o ewentualne sugestję co do modelii.

Pozdrawiam
Olaf

Dzygit-Dublin
01-09-2006, 17:38
witam niezly opis !!
az mnie pokusilo jak on wygladal bo za mlody jestem zeby pamietac :lol:


link z foto i opisem malym (http://kotisivu.dnainternet.fi/lauro/canon1.htm):mrgreen:


Pozdrawiam Dariusz

Canonek
05-09-2006, 18:01
Co prawda rok wcześniej Minolta zaprezentowała model XD-7, który miał preselekcje czasu i przysłony, Canon poszedł o krok do przodu dodając automatykę programową (AE Program).

Minolta XD7 nie miala tez, co wazniejsze, pamieci pomiaru.


Dodatkowo pod dzwignią naciągu znajduje sie druga mała, która, włącza/wyłacza elektornikę ( A / L ) uruchamia samowyzlawlacz ( 2 / 10 s ) a po przesunięciu jej do samego końka odkrywa mała czerwoną kropeczkę, pozwalając na wielokrotne naświetlenie tej samej klatki, operacje tę można powtarzac w nieskończonośc.

Nie, nie sa 2-ie male dzwigienki. jedna ma pozycje A, L, 2, 10 o znaczeniach podanych wyzej, a druga jest do wielokrotnej ekspozycji. Ta druga jest taka sprytna, ze jak sie ja przestawi na wielokrotna ekspzycje to razem z naciaganiem migawki wraca ona do pierwotnej pozycji. To po to zeby nie zapomniec o wlaczeniu wielokrotnej eksp. i nie pojechac na jednaj klatce ze 100 zdjec.


3. nie logiczne rozwiązanie pamięci pomiaru ( poprawione w modelu AE-1 Program)

Moglbys mi przypomniec na czym to poprawienie polegalo ?



Nastepnego sugeruje Canona F-1 New

oxeno
05-09-2006, 22:02
Hej, idze, że wątek cieszy się zainteresowaniem :) Wszystko dobrze napisałeś, pomyliło mi się z tymi dzwigienkami (A, L, 2, 10 i wielokrotnej ekspozycji) , zmęczenie :)
Co do poprawy pamięci pomiaru to Canon wprowadzając model AE-1 Program, zrobił tak sprytnie, że aparat naprawdę zapamiętuje ustawienia. Głównie chodzi o to, że nie trzeba trzymac naraz, pamięci pomiaru i spustu. Wystarczy trzymajac spust, raz wcisnąc zapamiętywanie ustawien i aprat je trzyma, nalezy tylko miec palec na spuscie. Ot, mała drobnostka, ale jak przydatna.
Jezeli chcecie to postaram sie w wolnym czasie opisac kolejny model sytemu FD/FL, oczywiscie na ile mi pozwoli wiedza :)
Pozdrawiam

muflon
05-09-2006, 23:53
Dołączyłem do wątku w bazie wiedzy. Jednak przypominam o zasadach - nie piszemy tu uwag w stylu "fajny opis, podoba mi się" ;-)

Buba_jw
09-10-2006, 16:40
Witam,
wlasnie dolaczylem do forum i w sumie od razu z pytaniem dotyczacym tego watku (mam taka nadzieje oczywiscie). Swoja przygode z fotografia zaczynam wlasnie od Canona AE-1. I tu pojawia sie moje pytanie. Aparat oczywiscie zostal zakupiony z drugiej reki, bez jakiejkolwiek instrukcji etc. Czy znacie jakies linki do stron, badz posiadacie instrukcje w wersji papierowej lub cyfrowej do tego lub podobnego modelu? Chcialbym chociaz podstawowo zapoznac sie z jego funkcjami i dowiedziec sie co jest czym. Jezeli ma ktos taka mozliwosc dostarczenia materialu, to bylbym wdzieczny. A jak nie to wszystko bede poznawal na zasadzie prob i bledow.

Pozdrawiam i witam

Vitez
09-10-2006, 21:57
Moze byc po angielsku lub hiszpansku?
http://www.canonfd.com/choose.htm

pieczarek
01-01-2008, 19:14
Witam na forum.
Jestem użytkownikiem mniamuśnego analogowego Olympusa OM2n ze stadkiem obiektywów, cyfrowego Canona A640 i Nikona D80. Ale kiedyś miałem także Canona AE-1 Program. I z tamtych czasów mogę Wam wszystkim polecić stronę Andrzeja Cara http://carewicze.republika.pl/edytoryEOS.htm
To prawdziwa kopalnia wiadomości o analogowych Canonach, warto tam zajrzeć.

atsf
04-01-2008, 16:03
Przez krótki czas miałem A-1, zrobiłem nim- razem z obiektywem 1,2/50- parę fajnych zdjęć, ale jakoś nie polubiłem tego sprzętu. Metoda wprowadzania nastaw kompletnie mi nie odpowiadała, irytowała konieczność ciąglego naciskania spustu, aby mieć podgląd wartości nastaw w celowniku, bo natychmiast gasną; tryb manualny doprowadzał do szału; dźwięki i opory produkowane przez wajchę naciągu filmu przypominały wyłamywanie sztachety z płotu:x ; zawieszanie się układu pomiarowego aparatu po użyciu podglądu GO- czysta masakra:evil: ; wyczuwalna solidność budowy budziła obawy, żeby sobie kuku nie zrobić, jakby upadł na nogi;) . Pogoniłem więc go na Allegro i wsiadłem na system OM- i z niego nie schodzę, bo to zupełnie inna bajka, i do tego bajka:lol:

Tool
04-01-2008, 22:31
Polecam tą stronę
http://marek_pk.republika.pl/man_cape.htm

Zawiera trochę informacji i kilka ciekawych linków. Kilka lat temu kupiłem od właściciela tej strony A-1 dynkę w stanie jak z fabryki. Do tej pory mam ochotę strzelić sobie w kolano, że go sprzedałem.