Nietypowa lampa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • firley
    Bywalec
    • 2006
    • 135

    #1

    Nietypowa lampa

    Wygrzebałem z szafy lampe błyskową. Ojciec uzywał jej kiedyś z pentaxem, którego sprzedał, a została tylko lampa.
    Z przyczyny ograniczonych funduszy niemam co liczyć aktualnie na zakup speedlite-a jakiegoś :P
    Znaleziona lampa to COBRA MD210 multi dedicated :P
    Czy może ona jakoś uszkodzić mój sprzęt( stopka)?
    I czy dużo zabawy jest z manualnym ustawianiem tego pod lampę?
    co mogą znaczyć oznaczenia S O M N/R C P?

    Ech, i jeszcze będe musiał sprawdzić z jakim czasem jest zsynchronizowana :/
    Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...
  • Encor
    Bywalec
    • 2006
    • 175

    #2
    Z jakim Pentaxem, jeśli można wiedzieć?
    Hmmm... mówisz, że ma w nazwie multi dedicated? W takim razie te symbole literowe znaczą pewnie dedykację: P to Pentax, M to Minolta, C to Canon...
    Tyle że pewnie jest to lampa analogowa. Być może zostanie błysk wyzwolony przez gorącą stopkę, ale nie będzie raczej żadnej współpracy z logiką aparatu (E-TTL). Może zadziała w zwykłym TTL, a może nie.
    Jak nie sprawdzisz, to nie będziesz wiedział. Na rewelację bym nie liczył. To już lepiej kup sobie taniego jak barszcz Sunpaka MZ440 AF. Dobra lampa na początek i wielu od niej zaczynało

    Komentarz

    • KuchateK
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 4895

      #3
      Miernik i do dziela
      Masz analoga (wiec i ttl). Duza szansa ze ta lampa z nim zadziala.
      ...

      Komentarz

      • firley
        Bywalec
        • 2006
        • 135

        #4
        Wygląda to tak:



        sprawdziłem, błyskać błyska, ale jaką siłe ona ma to sam niewiem.

        KuchateK głupio zapytam, jaki miernik ?:P
        Encor a ja wiem jaki to pentax :P mały byłem i tak mi sie wydaje ze to był pentax.

        Dzięki za odpowieź
        Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

        Komentarz

        • snow
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1145

          #5
          Woltomierz, żeby sprawdzić jakie jest napięcie na stopce lampy coby ci aparatu nie rozwaliło?


          Komentarz

          • firley
            Bywalec
            • 2006
            • 135

            #6
            to jeszcze pytano o rozszyfrowanie: mianowicie z przodu pod żarówą jest jeszcze jeden przełącznik na na nim M, Kółko niebieskie i obok kółko pomarańczowe. Co to może być?
            Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

            Komentarz

            • miklo
              Uzależniony
              • 2006
              • 681

              #7
              To są tryby pracy lampy. Z tyłu na rozpisce zobaczysz, jaką przysłonę masz ustawić dla tych trybów (kolorowych). Tryb M, to walenie za każdym razem pełną mocą.

              Automatyka takich lamp jest taka sobie. Jedyne, które własną automatyką nie zaskakują (z moich doświadczeń), to Metz i... Nikon.

              Komentarz

              • KuchateK
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 4895

                #8
                A miernik tez wbrew pozorom moze byc istotny. Okazuje sie ze cyfrowe lepiej sobie radza z pokazywaniem napiec na stopce lampy z racji wiekszej impedancji.

                A na serio to dowolny. Albo bedzie malo (3-10) albo w sporo za duzo (powyzej 100).
                ...

                Komentarz

                • gwozdzt
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 5780

                  #9
                  Zamieszczone przez firley
                  to jeszcze pytano o rozszyfrowanie: mianowicie z przodu pod żarówą jest jeszcze jeden przełącznik na na nim M, Kółko niebieskie i obok kółko pomarańczowe. Co to może być?
                  Tu jest wątek, w którym tłumaczyłem to innemu koledze.
                  Może Ci się przyda:
                  http://canon-board.info/showthread.php?t=11730
                  Pozdrowienia, Tomek

                  Komentarz

                  Pracuję...