Normalnosc czyli serwis Canona...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • snowboarder
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1358

    #1

    Normalnosc czyli serwis Canona...

    Tak a propos normalnosci, wczoraj rano przed praca
    zawiozlem moj 5D do serwisu Canona, ktory jest jakies
    pol godziny ode mnie (w siedzibie Canon US maja taki
    maly kacik). Po prawie roku uzytkowania, pojawily mi
    sie paprochy na sensorze i od poczatku mialem ich pare
    na VF.
    Nie pierwszy raz tam bylem, ale za kazdym razem jestem
    w szoku.
    Podaje aparat, pani usmiechnieta, zadnych pytan o zadne
    rachunki czy gwarancje, "oczywiscie, bedzie gotowy
    za godzine", ja - "przyjade jutro rano", oczywiscie, dziekuje.
    Dzis rano odebralem, pieknie wszystko wyczyszczone
    i na dodatek dostalem baterie :-) Oczywiscie za darmo,
    zadnych pytan. Nigdy tam nikogo nie ma, serwis super.
    Probowalem ich podpytac o nowy sprzet, ale sie usmiechaja
    tylko dziwnie... Jeszcze pare dni.
  • FOTOGRAF
    Uzależniony
    • 2005
    • 762

    #2
    ja tak samo mialem w serwisie nikona w Holandii tylko nie dostalem baterii
    Canon? moze niedlugo!

    Komentarz

    • Zielony
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2928

      #3
      Snow, a pani z wąsem czy bez?
      Kurde, super w tych Stanach...
      Chciałbym kiedyś się przekonać na własnej skórze.
      sigpic


      Komentarz

      • emisiaczek
        Uzależniony
        • 2005
        • 548

        #4
        U nas tez kiedys tak bedzie .... zaraz po tym jak taka pani za lada dostanie 1,5tys euro wyplaty to wszyscy beda sie usmiechac ... tymczasem ... ostatni gasi swiatlo ...

        Komentarz

        • MMM
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 4250

          #5
          Zamieszczone przez Zielony
          Snow, a pani z wąsem czy bez?
          buehehe, daj już jej spokój, pewnie ktoś z Żytniej czyta to forum i mają chłopaki niezły polew
          Digart

          Komentarz

          • mattnick
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1735

            #6
            ciekawe czy ta panmi to czyta
            30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
            CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

            Komentarz

            • Czacha
              fotograf
              • 2004
              • 4868

              #7
              a ktos wie czy to aby na pewno pani?
              https://www.piotrczechowski.pl

              Komentarz

              • p_lar
                Początki nałogu
                • 2006
                • 287

                #8
                Snowboarder, denerwujesz tych przed oceanem, bo ci co byli za, to wiedzą jak jest z byle kaprysem klejenta... Ja kiedyś zrezygnowałem z monitora LCD, bo k**** tak ! i nie było problemu. Problem był tylko w tym, że w sumie ja sie głupio czułem. Ale są na szczęście firmy, nawet typu "Bestbuy" gdzie jednak satysfakcja klienta ma znaczenie. Mam nadzieję, że u nas to jest tylko kwestia pokolenia (no może dwóch ) ...
                Can-on, can-off...

                Komentarz

                • Mac
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2063

                  #9
                  Nie przesadzajcie nie jest aż tak źle, ostatnio dwa razy na Żytniej zostawiałem swoje 30D do czyszczeia, miałem po dwóch godzinach do obdioru i za free. Dla pocieszenia użytkonicy Nikona, płacą 80 PLN i czekają do dwóch tygodni.
                  Kiedy u nas będzie się dbać o klienta jak w USA? Wtedy kiedy będzie prawdziwa konkurencja i prawdziwe bezrobocie czyli jeszcze trochę. Póki zgadzamy się na ten poziom obsługi jaki jest dziś nikt nie widzi powodów do zmian.
                  EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

                  Komentarz

                  • Kolekcjoner
                    Obertroll
                    • 2006
                    • 18793

                    #10
                    Zamieszczone przez Mac
                    (...)Kiedy u nas będzie się dbać o klienta jak w USA?(...)
                    Wtedy jak firmy naprawdę zaczną poważnie walczyć o nasz rynek czyli wtedy gdy u nas (oczywiście proporcjonalnie do wielkości) będzie taka sama sprzedaż jak w np. niemczech. A kiedy to będzie .... hmmm tego chyba nikt nie wie:grin:.
                    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                    Kapitan Wagner

                    Komentarz

                    • Il fuoco
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1025

                      #11
                      poprostu jest nas za mało
                      | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                      Komentarz

                      • Mac
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2063

                        #12
                        Zamieszczone przez Kolekcjoner
                        Wtedy jak firmy naprawdę zaczną poważnie walczyć o nasz rynek czyli wtedy gdy u nas (oczywiście proporcjonalnie do wielkości) będzie taka sama sprzedaż jak w np. niemczech. A kiedy to będzie .... hmmm tego chyba nikt nie wie:grin:.
                        Ten, który by znał tę datę byłby najbardziej poszukiwanym specjalistą i najlepiej opłacanym
                        Jednak masz rację, że to rynek determinuje (wielkość) sposób walki o klienta. Bo jeśli u nas sprzedaje się tyle sprzętu rocznie co przez tydzień w USA to z ekonomiczngo punktu widzenia firmie nie opłaca się inwestować. Brutalne ale prawdziwe.
                        Według mnie i tak jakość usług serwisowych systematycznie się poprawia a Canon-Żytnia nie jest aż taki zły. Kolega od prawie dwóch miesięcy czeka na wycenę serwisową jednej z lamp do zestawu makro, którą nieopatrzenie uszkodził i chce ją naprawić płacąc Nikonowi.
                        EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

                        Komentarz

                        Pracuję...