Czy baterie (nie akumulatory) litowe szybciej ładują lampę?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • steku
    Coś już napisał
    • 2006
    • 76

    #1

    Czy baterie (nie akumulatory) litowe szybciej ładują lampę?

    Wyczytałem w książce Galena Rowella (niestety sprzed kilku lat), że baterie (nie akumulatory) litowe pozwalają na znacznie szybsze podładowanie lampy do kolejnego "strzału" niż zwykłe baterie alkaliczne lub akumulatory.

    Macie w tym obszarze jakies doświadczenia?

    P.S. Używam Speedlite 380EX.
    Piotr
  • ErnestPierwszy
    Uzależniony
    • 2006
    • 734

    #2
    Wg. http://www.the-digital-picture.com/Reviews/
    ...the 430EX is powered by 4 AA-size Alkaline Batteries (6V) or 4 AA-size NiMH Rechargeable (4.8V). Full power recycle time is 3.7 Seconds with alkaline batteries or - note this - 2 Seconds with NiMH batteries. NiMH batteries have much less internal resistance than Alkaline batteries resulting in significantly shorter re-cycle times. NiMH batteries also give more consistent (full) power until they are discharged while Alkalines will recycle the flash more and more slowly as they expend their life...

    Po polsku: Baterie ładują 430EX 3,7 sek a akumulatory NiMH tylko 2 sekundy. Akumulatory mają mniejszą wewnętrzną oporność i szybciej ładują lampę, dodatkowo szybkość ładowania nie spada powoli jak u baterii tylko gwałtownie. Czyli dłużej masz stałą moc ładowania.

    Komentarz

    • piast9
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3267

      #3
      Zamieszczone przez steku
      Wyczytałem w książce Galena Rowella (niestety sprzed kilku lat), że baterie (nie akumulatory) litowe pozwalają na znacznie szybsze podładowanie lampy do kolejnego "strzału" niż zwykłe baterie alkaliczne lub akumulatory.
      Wydaje mi się, że przy nowoczesnych akumulatorach NiMH, które mają rezystancję wewnętrzną kilkadziesiąt miliomów, to nie ogniwa limitują szybkość ładowania lampy. Dodatkowo lampy są zwykle dostosowane do ogniw wielkości AA i napięciu 1,2-1,5V. Bateryjki litowe nie występują w tych rozmiarach, ich napięcie to ca 3V.
      Była to może porada dla posiadaczy kompaktów czy lustrzanek analogowych, którzy korzystali z wbudowanego flesza. Do tych aparatów wchodziły czasem bateryjki 3V czy 6V i można było wybrać takie bateryjki w wykonaniu albo litowym albo alkalicznym.
      650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

      Komentarz

      • steku
        Coś już napisał
        • 2006
        • 76

        #4
        Zamieszczone przez piast9
        Była to może porada dla posiadaczy kompaktów czy lustrzanek analogowych, którzy korzystali z wbudowanego flesza.
        Tekst dotyczył lampy Nikona MB-20 zasilanej 4 bateriami AA.

        Nie sądze, aby miały 3V, skoro są oznaczane jako AA:

        http://www.allegro.pl/item119312050_...ultimate_.html
        Piotr

        Komentarz

        • piast9
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3267

          #5
          Zamieszczone przez steku
          Tekst dotyczył lampy Nikona MB-20 zasilanej 4 bateriami AA.
          Nie sądze, aby miały 3V, skoro są oznaczane jako AA
          Pogooglałemm troszkę i widzę, że są różne rodzaje ogniw ogólnie zwanych litowymi. Większość (w tym wszystkie znane mi wcześniej) ma napięcie około 3V na celkę. Litowo-żelazowe maja 1.5V.
          Coin cell lithium battery information for design engineers including lithium-manganese, lithium-vanadium, lithium-CF.


          Niemniej jednak podtrzymuję twierdzenie, że u Canona zwykłe akumulatory NiMH nie są ograniczeniem w szybkości ładowania lampy a wydajność przetwornicy w samej lampie. Przecież z takich samych akumulatorów 580EX ładuje się znacznie szybciej niż 430EX.

          A ta nikonowska lampa może po prostu nie lubiła 1,2V ogniw i lepiej się sprawowała z 1,5V? Bo wtedy to możliwe że te ogniwa litowe są lepsze niż alkaliczne. Te ostatnie bardzo nie lubią gdy ciągnie się z nich duży prąd.
          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #6
            Nowe lampy sa projektowane tak, aby ladowaly sie lepiej z akumulatorow jak zwyklych baterii. A litowe sa niestety zadko spotykane, wiec generalnie ignoruje sie je.
            ...

            Komentarz

            • ukasz
              Uzależniony
              • 2004
              • 595

              #7
              Nie wiem jak są projektowane nowe lampy , ale z doświadczeń ze swoim "starym" metzem moge potwierdzić teorię Kuchatka - szybciej ładuje sie z akumulatorów niż baterii

              Komentarz

              • sali128
                Bywalec
                • 2006
                • 195

                #8
                Tak,chyba szybciej z akumulatora,kumpel mi powiedział,że jest dużo szybsza jego lampa z akumulatorami.

                Pozdrawiam,Sali128

                Komentarz

                • Tomasz1972
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3042

                  #9
                  Ciekawe jak naprawdę zachowują się litowe AA . Interesujący jest zakres temperatur pracy

                  Komentarz

                  • steku
                    Coś już napisał
                    • 2006
                    • 76

                    #10
                    Zastosowałem baterie litowe AA w 380EX. Nie widzę przyspieszenia ładowania w stosunku do nowych baterii alkalicznych AA. Natomiast skubańce są rzeczywiście o 1/3 lżejsze od zwykłych alkalicznych baterii AA. Przy 4 szt. w lampie to się wyraźnie czuje.
                    Co do wydajności - czas pokaże. Na opakowaniu pisze, że "do 7x wydajniejsze" od "zwykłego proszku" w urządzeniach o duzym poborze prądu
                    Podobno charakterystyka zużycia baterii litowych jest taka, że cały czas utrzymują stałe napięcie, a więc będą ładować lampę stale tak samo szybko. Baterie alkaliczne z czasem "siadają", a więc w miarę zużycia ładowanie trwa coraz dłużej.

                    Baterie mają jedną ważną przewagę w porównaniu z akumulatorkami NiMH. Nie ulegają samorozładowaniu, a więc lepiej nadają się dla osób korzystających z lampy sporadczynie. W przypadku akumulatorków, gdy lampa poleży 3 miesiące i zajdzie potrzeba jej użycia może się okazać (podobno), że akumulatorki własnie się rozładowały.

                    Dla osób b. często korzystających z lampy, oczywiście lepsze sa akumulatorki.
                    Ostatnio edytowany przez steku; 6524.
                    Piotr

                    Komentarz

                    • oli85
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 72

                      #11
                      ale jaką mam pewność że po 2 miesiącach szlak ich nie trafi? nie lepiej na każde wesele kupić sobie 5 albo 6 paczek baterii i mieć pewność że są naładowane?
                      40D+BG-E2N | 400D| c70-200 f4 L | Tokina 12-24 f4 | Tokina 28-70 f2,8 | Samyang 8mm Fish-eye |580 EXII| plfoto

                      Komentarz

                      • Przemek_PC
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2462

                        #12
                        Zamiast kupować baterie i wyrzucać je później do kosza (99% osób tak robi, kto by szukał specjalnych pojemników na zużyte baterie) lepiej kupić kilka kompletów akumulatorów NiMH, dwie lub trzy ładowarki i problem nienaładowanych akumulatorów sie rozwiązuje. NiMH można doładowywać bo mają znikomy efekt pamięci (NiCD trzeba było przed ładowaniem rozładować właśnie ze względu na efekt pamięci). W ten sposób jest ekologiczniej i na dłuższą metę taniej.

                        Komentarz

                        Pracuję...