Minusy pracy fotoreportera

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Oakhallow
    Początki nałogu
    • 2005
    • 258

    #1

    Minusy pracy fotoreportera

    Wszyscy uwazaja, ze to fajna praca i widza tylko plusy. ...ale żeby te plusy nie przeslonily nam minusow... i taka oto wlasnie mnie refleksja naszla. I nie chodzi wcale o zycie w ciaglym biegu, napieciu, stanie na deszczu, niechec ludzi itp. Chodzi o to, ze czasami widzi sie za duzo. I nie chodzi tez o wojny, cierpienie, smierc.
    Robilem dzisiaj zdjecia w TVP i mialem szczescie byc przy nagrywaniu "Budzika" (kto ma dzieci to wie). No i cala moja "szczenieca ufnosc" legla w gruzach. Jutro rano to juz nie bedzie ten sam budzik. Najgorsze, ze foty ogladalo ze mna dziecko. Nawet sobie nie wybrazacie jak o wiele bardziej psychika dziecka moze wstrzasnac zobacznie postaci z programu lezacej w kacie lub zakladanej na reke (juz nie wspominajac o zdejmowaniu glowy misiowi) niz przemoc czy pornografia.
    Czasami niedobrze jest widziec za duzo...

    Oakhallow
  • zanussi
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1696

    #2
    Wiesz..... fotograf widzi za dużo ale ma możliwość wybierania tego co chce pokazać odbiorcy... świat ma 360 stopni wokolo głowy.... a aparat wycina z tego kilkanaście, kilkadziesiąt procent... poza tym pokazanie lalek "po pracy" także można uznać za wyzwanie i spróbować nadać zdjęciom jakiegoś przekazu... poza tym zdjęcia mają pobudzać do odczuwania właśnie radości ale też smutku, zalu, złości... ba... mają czasem rozczarowywać, odsłaniać pełną prawdę oraz demaskować... fotografia służy właśnie do defragmentacji rzeczywistości lub do jej demaskacji....
    Oko plus aparat - dobrana para.

    Komentarz

    • Oakhallow
      Początki nałogu
      • 2005
      • 258

      #3
      Ale kolega uderzyl w folozoficzny ton
      To co pokazuje sie czytelnikowi to jest rzeczywiscie swiadomy wybor, ale nie o czytelnikach byl moj post, tylko o tym co samemu fotoreporterowi psuje jakis obraz swiata i jak sie z tym czuje. Mi juz nikt nie zwroci tego co widzialem :rolleyes:

      Oakhallow
      Ostatnio edytowany przez Oakhallow; 3539.

      Komentarz

      • zanussi
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1696

        #4
        No nie mów, że pod opisem Twojego "dziecka" można by się doszukać właśnie Ciebie? no no no...
        Oko plus aparat - dobrana para.

        Komentarz

        • adamek
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 2265

          #5
          wot, taka praca.
          Zawsze bycie "kuchnią" razi.
          Tak samo na imprezę inaczej patrzy organizator niż uczestnicy.
          Miłego dnia
          adam jastrzębowski
          cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
          tu tu

          Komentarz

          • DoMiNiQuE
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3548

            #6
            Znaczy co? Dowiedziales sie, ze glowni bohaterowie "budzika" to sa sztuczne kukielki i Twoje zycie leglo w gruzach poniewaz caly czas co rano ogladales ten program zyjac w nieswiadomosci? Sorry, ale tak to zrozumialem

            Komentarz

            • zanussi
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1696

              #7
              A ja miałem 'zaszczyt' fotografować B. Lindę w kuchni przy gotowaniu.... i cały wizerunek twardziela z jego filmów prysł jak bania z mydła...
              Oko plus aparat - dobrana para.

              Komentarz

              • Oakhallow
                Początki nałogu
                • 2005
                • 258

                #8
                Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                Znaczy co? Dowiedziales sie, ze glowni bohaterowie "budzika" to sa sztuczne kukielki i Twoje zycie leglo w gruzach poniewaz caly czas co rano ogladales ten program zyjac w nieswiadomosci? Sorry, ale tak to zrozumialem
                No rzeczywiscie mozna odniesc takie wrazenie. Ale az tak zle ze mna nie jest ale kuchnia programu niszczy troche obraz, jaki czlowiek ma widzac cos tylko na ekranie. Gorzej z malym, widok pacynki zwinietej w kacie troche go zasmucil, i to nie o to chodzi, ze myslal ze to zywe czy cos takiego, ale sposob potraktowania. Niby wiadomo ze kukielka, ale jakos tak chyba dzieci sadza ze nie traktuje sie ich jak przedmioty.

                Oakhallow

                Komentarz

                • zanussi
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1696

                  #9
                  ... to znaczy, że zrobiłeś dobre zdjęcia.... co najmniej jedna osoba oglądając je coś czuła.... uczucie spowodowane fotografią- zdjęciem... gratulacje!
                  Oko plus aparat - dobrana para.

                  Komentarz

                  • JSK
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 318

                    #10
                    Zamieszczone przez Oakhallow
                    Czasami niedobrze jest widziec za duzo...
                    To się nazywa rozczarowanie. Taki moment przechodzenia z krainy fantazji do rzeczywistości. Jednen z przystanków na drodze do osiągania dorosłości.

                    Komentarz

                    Pracuję...