Canon EOS 50, nie wyzwala czasow > 1/1000s

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • SKRYTOBOJCA

    #1

    Canon EOS 50, nie wyzwala czasow > 1/1000s

    Witam

    Mam dosyc dziwne pytanie, przeszukalem forum i nie znalazlem podobnego problemu do mojego.
    Z 3 miesiace temu kupilem na allegro EOSa 50, do tego adapter na m42 i jakis obiektywik - nie istotne.

    Sprawa jest taka, ze zrobilem jedna klisze oddalem itp.
    I ostatnio bawilem sie aparatem (bez zalozonej kliszy), ustawilem czas 1/4000 i zauwazylem, ze nie wyzwala do konca migawki, tzn. slysze ze sie rusza, lustro sie podnosi ale migawka nie wyzwala sie. W tym samym czasie miga pusty symbol baterii, potem wciskam jeszcze raz spust i migawka sie zamyka spowrotem.
    Tak samo przy czasach 1/2000, 1/1000.

    Czy to mozliwe by po JEDNEJ kliszy bateria byla juz wyczerpana? I aparat nie dawal rady?
    Raz czy dwa zapomnialem wylaczyc aparat i polezal tak z 2-3dni, ale przeciez sam LCD nie bierze tyle pradu :/
    A aktualnie nie mam nowej baterii pod reka. Musze na allegro zamowic nowa.

    Na poczatku jak dostalem aparat to nie bylo takich problemow - dzialalo OK. Dopiero teraz zauwazylem. Wynika to z slabej baterii czy moze to byc jakas wada elektroniki?

    Jest to moja pierwsza lustrzanka i za mocno nie jestem obeznany w temacie, wiec mam nadzieje, ze nic glupiego nie napisalem

    Dziekuje z gory za pomoc.
  • enter
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1201

    #2
    Zamieszczone przez SKRYTOBOJCA
    Witam

    Mam dosyc dziwne pytanie, przeszukalem forum i nie znalazlem podobnego problemu do mojego.
    Z 3 miesiace temu kupilem na allegro EOSa 50, do tego adapter na m42 i jakis obiektywik - nie istotne.
    miłego pstrykania
    Sprawa jest taka, ze zrobilem jedna klisze oddalem itp.
    I ostatnio bawilem sie aparatem (bez zalozonej kliszy), ustawilem czas 1/4000 i zauwazylem, ze nie wyzwala do konca migawki, tzn. slysze ze sie rusza, lustro sie podnosi ale migawka nie wyzwala sie. W tym samym czasie miga pusty symbol baterii, potem wciskam jeszcze raz spust i migawka sie zamyka spowrotem.
    Tak samo przy czasach 1/2000, 1/1000.
    kilka pytań sprawdzających :
    1. jaki masz stan po przełączeniu na P z L ? nie powinien mrygać
    2. otwórz lampę i wciśnij spust do połowy. Jki masz stan baterii? nie powinien mrygać
    3. jeśli mryga bateria do wymiany.
    4. skąd wiesz że migawka Ci nie wyzwala?
    5. Ustaw na CF wstępne podnoszenie lustra, otwórz tylną klapkę, . obejrzyj migawkę z obu stron, ma być czysta matowa, niepowyginana.
    6. Odpal na 1/10 sek. albo wolniej np na 1sek. sprawdzaj czy przy skracaniu czasów migawka zachowuje ci się tak samo.

    Czy to mozliwe by po JEDNEJ kliszy bateria byla juz wyczerpana? I aparat nie dawal rady?
    Raz czy dwa zapomnialem wylaczyc aparat i polezal tak z 2-3dni, ale przeciez sam LCD nie bierze tyle pradu :/
    A aktualnie nie mam nowej baterii pod reka. Musze na allegro zamowic nowa.
    jak rozumiem kupiłes nową baterię nieprzeterminowaną i jakiejs dobrej firmy?
    Moja bateria energizer term ważn 2011r działa od maja zrobione już ponad 15 rolek żadko używam wbudowanej lampy

    Na poczatku jak dostalem aparat to nie bylo takich problemow - dzialalo OK. Dopiero teraz zauwazylem. Wynika to z slabej baterii czy moze to byc jakas wada elektroniki?
    jesli nic nie grzebałeś i uderzyłeś to powinno działać. Cyba że poprzewdni własciciel go uszkodził [wew. uszkodzenia, np, nieustanne ładowanie kondensatora lampy.]

    Jest to moja pierwsza lustrzanka i za mocno nie jestem obeznany w temacie, wiec mam nadzieje, ze nic glupiego nie napisalem
    Dziekuje z gory za pomoc.
    jak posprawdzasz i nadal nie będzie działać to się odezwij jak jesteś z wawki to podrzuć sprzęt. moze coś podziałamy - jak się nie uda o żytnia :-?

    Komentarz

    • SKRYTOBOJCA

      #3
      Zamieszczone przez enter
      miłego pstrykania

      kilka pytań sprawdzających :
      1. jaki masz stan po przełączeniu na P z L ? nie powinien mrygać
      2. otwórz lampę i wciśnij spust do połowy. Jki masz stan baterii? nie powinien mrygać
      3. jeśli mryga bateria do wymiany.
      4. skąd wiesz że migawka Ci nie wyzwala?
      5. Ustaw na CF wstępne podnoszenie lustra, otwórz tylną klapkę, . obejrzyj migawkę z obu stron, ma być czysta matowa, niepowyginana.
      6. Odpal na 1/10 sek. albo wolniej np na 1sek. sprawdzaj czy przy skracaniu czasów migawka zachowuje ci się tak samo.
      1. Nic nie mruga, ba nawet moge serie zdjec puscic i lampka za kazdym razem szybko sie laduje i stan baterii nie mruga.
      2. Jak wyzej.
      3. ...
      4. Bo jak patrzalem po wcisnieciu spustu, migawka opada ale nie do konca, a po ponownym wcisnieciu spustu wraca do stanu poczatkowego :/
      5. Wlasnie co do migawki, po zdjeciu kliszy zauwazylem dziwna rzecz na migawce, jakby jakas klejaca substancja, ktorej wczesniej nie bylo :/
      Zrobilem fotke:


      A nigdy nie dotykalem jej, aby ja czyms pobrudzic, nic na nie nie spadlo.
      Myslisz ze mozna to benzyna ekstrakcyjna delikatnie wyczyscic?

      6. Zauwazylem ze aparat zaczal przy nizszych czasach tez sie tak blokowac :/
      Nie za kazdym razem ale ktorys z koleii. Np. przy 1/750 i 1/500 potrafi tak zrobic.

      Zamieszczone przez enter
      jak rozumiem kupiłes nową baterię nieprzeterminowaną i jakiejs dobrej firmy?
      Moja bateria energizer term ważn 2011r działa od maja zrobione już ponad 15 rolek żadko używam wbudowanej lampy
      Panasonic bateria do 2015r z allegro po 16zl

      Zamieszczone przez enter
      jesli nic nie grzebałeś i uderzyłeś to powinno działać. Cyba że poprzewdni własciciel go uszkodził [wew. uszkodzenia, np, nieustanne ładowanie kondensatora lampy.]
      Nie slychac tego charakterystycznego dzwieku ladowania sie lampy gdy jest wylaczona.

      Zamieszczone przez enter
      jak posprawdzasz i nadal nie będzie działać to się odezwij jak jesteś z wawki to podrzuć sprzęt. moze coś podziałamy - jak się nie uda o żytnia :-?
      Ja mieszkam akurat niedaleko Gdyni wiec do Wawy mam sporyyy kawal drogi

      Pozdrawiam Skrytobojca

      Komentarz

      • ukasz
        Uzależniony
        • 2004
        • 595

        #4
        Nie wiem co to za świństwo na Twojej migawce, ale na pewno nie powinno tam go być. Obawiam się że może to skończyć przygodą z serwisem, bo jak zaczniesz ją sam czyścić jest szansa że uszkodzisz.

        Btw bateria w 50 wytrzymuje ok 30 klisz przy umiarkowanym korzystaniu z wbudowanego flasha. Tak z moich doświadczeń

        Komentarz

        • enter
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1201

          #5
          MZ czyszczenie migawki rozwiąże sprawe, wszystko wróci do normy.

          Komentarz

          • tapirek
            Coś już napisał
            • 2006
            • 52

            #6
            Analogowe Canony (przynajmniej te z serii 6xx) maja problem ze smarem na migawce. Podejżewam że może to trapić także Twój model.

            Odczyszczenie EOS 650 to koszt 250 zł np. w serwisie na Czapskich w Krakowie.
            ~~~
            Canon EOS 5DII + 35/50/85 / Canon EOS 650 + kilka m42
            http://niewolnicyhistogramu.blogspot.com

            Komentarz

            • SKRYTOBOJCA

              #7
              Witam i dziekuje za rady.

              Probowalem delikatnie sam wyczyscic i z zewn. udalo sie, ale miedzy listkami widac jeszcze troche tego smaru :/ Tam juz sam nie dojde, a nic wiecej nie robie by nie uszkodzic migawki. A efekt? aparat robi dalej takie numery

              Wychodzi na to, ze nic innego mi nie pozostaje jak oddac do jakiegos serwisu.
              "tapirek" piszesz, ze kosztuje to w przypadku 650 az 250zl, za tyle to ja kupilem wlasnie tego EOSa od "relict" na allegro.

              Jutro ide do jednego serwisu i spytam o wycene naprawy.

              Komentarz

              • enter
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1201

                #8
                jesli kupiles go za 250 zeta t ospokojnie możesz wydać 150 zeta na naprawe, tek zabaweczki chodzą po 400 zł

                Komentarz

                • SKRYTOBOJCA

                  #9
                  Wlasciwie to jeszcze napisalem do sprzedawcy zasiegnac zdania.
                  W koncu po takim opisie aukcji:

                  Teraz kilka słówek o stanie technicznym i wizualnym tego aparatu: aparat jest sprawny w 100%. Zewnętrznie prezentuje się idealnie , absolutny brak rys. Korpus jest czysty tylnia ścianka bez rys i pod spodem też . Brak otarć i tym podobnych. Aparat zrobił dosłownie kilka rolek i jest w wzorcowym stanie. Takie egzemplarze się już rzadko trafiają .
                  Moglbym miec teraz pretensje? Po jednej zrobionej kliszy.

                  Komentarz

                  • enter
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1201

                    #10
                    NIE, wyciek "smarowidła" mógł się zdarzyć po zakupie i sprzedawca mógłby c nieswiadomy - aparat mu działał oporawnie

                    TAK - może uważał że z tak nikła usterką uda mu się sprzedać bez późniejszej reklamacji. Osobie która by tylko pstrykała foty a nie dokładnie przetestowała i była użyszkodnikiem CB.info

                    tyle?

                    Komentarz

                    • iras
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 28

                      #11
                      Witam. Ja mam podobny problem z EOSem 33. Różnica jest tego typu, że migawka działa przy krótkich czasach do 1/125 s. Od 1/90 zacina się i objawy tak jak opisane u Ciebie /migotanie baterii choć są wymienione, migawka zacina się i po ponownym naciśnięciu domyka/ Aparat ma 2 lata i pracuję nim w różnych warunkach atmosferycznych i z pewnością nie sterylnych. Każda sugestia mile widziana bo aparat jest moim nieodzownym narzędziem w pracy, a nie mogę zamienić póki ci na cyfrę, którą nota bene posiadam.

                      Komentarz

                      • SKRYTOBOJCA

                        #12
                        Dalem do fotografa by mi wycenil naprawe.
                        Bo "relict" odpisal ze wyjezdza za granice i za miesiac (?) odpowie.

                        Komentarz

                        • Bagnet007
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1344

                          #13
                          Cześć wszystkim
                          Sprowadził mnie do was problem z aparatem, bardzo podobny jak w tym temacie. Postanowiłem nie klonować wątków i dopisać się tutaj. Mam EOS'a 33. Kupiłem go całkiem niedawno na Allegro. Jego stan jest bardzo dobry, ale nie o to chodzi. Zrobiłem 1 i 1/2 kliszy (wypstrykałem połowę kliszy, której nie skończyłem EOS'em 300v + jedną całą rolkę). Do tej pory wszystko było ok, ale jakiś czas temu stało się coś niepokojącego. Robiłem sobie serie (bez załadowanego filmu), bawiłem się w fotoreportera, w końcu mam te 4 fps ;-) Nagle seria stanęła. Lustro zatrzymało się pod matówką i za nic nie chciało opaść. Puściłem spust, ponownie docisnąłem do połowy i lustro się wreszcie opuściło. Myślałem że to poprostu wina słabej baterii (migająca ikonka podczas zacięcia). Kupiłem sobie świeże baterie. Dosłownie nogi się podemną ugięły gdy awaria się ponowiła :sad: Co ciekawe dzieje się to przy czasach < 1/125sek, czyli tak jak u przedmówcy. Przy 1/125 albo 1/250 -nieważne- mogę normalnie robić zdjęcia, pojedyńczo jak i seriami. Żadnych problemów. Gdy ustawię czas na 1/90 lub dłużej dzieje się co następuje : wciskam spust do końca, pierwsza kurtyna odsłania kliszę i w wyznaczonym czasie druga opada. Czasy są ok, sprawdzałem na B, 30"...1", zawsze klatka byłaby poprawnie naświetlona (patrzyłem na migawkę bez obiektywu i z blokadą lustra). Pooglądałem migawkę ze wszystkich stron, ale nie mogę się nigdzie dopatrzyć żadnych wycieków smaru czy czegokolwiek. Wszystko wizualnie jest ok. Aparat nie miał żadnych przykrych spotkań z betonem itd. :-D Trochę wątpie że da się to rozwiązać domowymi sposobami, ale proszę o poradę. Co prawda da się robić zdjęcia, ale nie do wytrzymania jest to że po każdym zdjęciu trzeba ponownie wciskać spust aby lustro opadło. Może jest ktoś z Krakowa kto potrafi "zmusić" tę 33 do posłuszeństwa ;-) ?

                          Komentarz

                          • iras
                            Dopiero zaczyna
                            • 2005
                            • 28

                            #14
                            No właśnie. Ja mam ten problem od wczoraj. Ciekawi mnie jak wyjdą zdjęcie te zlampą i bez...

                            Komentarz

                            • SKRYTOBOJCA

                              #15






                              Na grupach dyskusyjnych tez znalazlem podobne problemy.
                              No coz, widac taki urok lustrzanek :/

                              Komentarz

                              Pracuję...