Nawijanie negatywu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • firley
    Bywalec
    • 2006
    • 135

    #1

    Nawijanie negatywu

    chech, mam problemik. Niewiem czy to ja cos sknociłem czy tak ma być.
    miałem zepsuty zatrzask komory z kliszą więc zamówiłem na żytniej, ale zanim do mnie przysłali i wszystko z tym związane załatwiłem, to biegałem z body pospinanym na gumki recepturki
    Wczoraj dostałem w/w część, a w body miałem jakąś połowe filmu. Przewinołem film, wymieniłem część. i niby wszystko ok, ale cos mi niepasuje.
    Wyciągnełem koncówke negatywu z kasetki, nawijam, zamykam, przełanczam na P a aparat (EOS 33) niewykrywa kliszy (tej samej którą wczesnie przewijałem). Czy zmarnowałem te pare klatek które mi zostały? czy cos nie tak zrobiłem przy zmianie części (jest w niej jakaś część od czujnika zamknięcia klapki).
    z góry dzieki za odpowiedz.
    Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...
  • oxeno
    Początki nałogu
    • 2006
    • 291

    #2
    Raczej nie, APS mial system zapamietywania klatek, wiec powinnien Ci nawiac klisze bez problemowo. Jakas sciema

    HEHE
    T-90, T-70, FTb i trochę FD szkieł oraz Canonetka

    Komentarz

    • Krzychu
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 3611

      #3
      Zamieszczone przez firley
      Przewinołem film, wymieniłem część. i niby wszystko ok, ale cos mi niepasuje.
      Wyciągnełem koncówke negatywu z kasetki, nawijam, zamykam, przełanczam na P a aparat (EOS 33) niewykrywa kliszy (tej samej którą wczesnie przewijałem). Czy zmarnowałem te pare klatek które mi zostały? czy cos nie tak zrobiłem przy zmianie części (jest w niej jakaś część od czujnika zamknięcia klapki).
      z góry dzieki za odpowiedz.
      Jednym słowem oczekiwałeś że aparat przewinie Ci film w miejscu w którym wcześniej (przed zwinięciem) skończyłeś ? Zapomnij, EOS33 takiej możliwości nie posiada, trzeba to zrobić ręcznie samemu.
      Pozdrowienia,
      KZ
      KZ Aviation Photography

      Komentarz

      • firley
        Bywalec
        • 2006
        • 135

        #4
        hehe chyba się źle wyraziłem :P
        Wiem ze aparat niezapamięta klatki z wyjętej kliszy i wiem, że wystarczy załorzyć dekielek, przesłone maksymalnie i tak "na czarno" wrucić do poprzedniej klatki.
        A problem jest inny, kupiłem nowy negatyw, instaluje jak zwykle, a aparat twierdzi ze niema kliszy i jej nienawija. Pewnie jest to związane z tą częścią którą wymieniałem.
        Myślałem ze poprostu raz użyta klisza niemoże być uzyta jeszcze raz :P
        Ostatnio edytowany przez firley; 4591.
        Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

        Komentarz

        • thorin
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1990

          #5
          sprobuj jeszcze raz i jeszcze, u mnie czesto kwestia milimetrow odstepu od pomaranczowej kropeczki bylo to czy aparat film pociagnie czy nie... i nigdy mi sie jeszcze nie zdarzylo zeby po wlozeniu naswietlonego w polowie filmu, nalozyly mi sie klatki, tak z ciekawosci jaki to film ? bo te z rosmana chyba nawet kud DX nie maja to tez moze byc przyczyna

          EDIT:

          to moze byc kwestia zatrzasku, moja 600tka wogole nie otwiera migawki jesli klapka jest otwarta.
          Ostatnio edytowany przez thorin; 2366.

          Komentarz

          • firley
            Bywalec
            • 2006
            • 135

            #6
            Zamieszczone przez thorin
            to moze byc kwestia zatrzasku, moja 600tka wogole nie otwiera migawki jesli klapka jest otwarta.
            Rozkręciłem i skreciłem jeszcze raz, jak sie okazało troche niedokładnie zainstalowałem nową częśc, wszystko działa
            thx za odpowiedz.
            EOT
            Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć...

            Komentarz

            Pracuję...