IS + ostrość

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tomasz Urbanowicz
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1709

    #1

    IS + ostrość

    Witam

    Szykuję się do kupna tele i tu zastanawia mnie pewna kwestia: czy IS pogarsza trochę ostrość? Słyszałem opinie, że z IS'em nie uzyska się takiej ostrości jak bez IS. Jako, że zależy mi "brzytwie" zastanawiam się czy jest sens inwestować w IS. Czy samo wyłączenie IS załatwiłoby w ten sposób sprawę? IMHO wydaję mi się, że tak do końca nie, ale proszę o wypowiedź szanownego grona forumowiczów

    [email protected]
  • jacekK

    #2
    wszystko zalezy od obiektywu jaki wybierzesz
    mozna spotkac sie z takimi opiniami ale ja raczej nie sugerowalbym sie tym
    jezeli IS bedzie ci przeszkadzal to zawsze mozesz go wylaczyc i wtedy fotki
    nieporuszone pokaza na co stac obiektyw
    wedlug mnie nie ma zadnej straty jakosci bo przy dluzszych czasach
    i tak fotke bedziesz mial poruszona jezeli go nie uzyjesz a przy bardzo krotkich sam IS raczej sie nie uaktywnia wiec pogorszenia jakosci nie ma

    temat walkowany byl juz chyba kilka razy i zawsze dochodzono do wniosku
    ze IS nie moza przeszkadzac i jest bardzo wartosciowym bajerem

    Komentarz

    • Tomasz Urbanowicz
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1709

      #3
      Niby tak, ale IS to dodatkowy układ w obiektywie i czy czasem mimo wyłączenia choć trochę nie przeszkadza w ostrości?

      [email protected]

      Komentarz

      • jacekK

        #4
        jest dodatkowym ukladem ale bardzo precyzyjnym
        przeiez ten mechnizm nie lata sobie na boki jak go wylaczysz tylko przyjmuje odpowiednia pozycje
        w tym przypadku to mozesz juz zaufac konstruktora canona

        a dokladnie to o jakie chodzi ci szklo?

        Komentarz

        • gietrzy
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 5727

          #5
          Zamieszczone przez Tomasz Urbanowicz
          czy IS pogarsza trochę ostrość?
          Zamieszczone przez Tomasz Urbanowicz
          zastanawiam się czy jest sens inwestować w IS.
          Wydaje mi się, że to zależy od obiektywu.
          Chciałbym aby IS w 70-300 czy 17-85 pogarszał tak ostrość jak w 300/2.8L IS.
          Jeden zazwyczaj bardzo dobrze poinformowany facet na dpreview napisał ostatnio: byłem jednym z tych, którzy krzyczeli żeby 200/1.8 był w IS'ie.
          Osobiście byłbym bardzo zdziwiony gdyby (ewentualnie) nowy 200/1.8 nie miał IS opierając się tylko i wyłącznie na tym cytacie.
          Odpowiadając generalnie na twoje pytanie: tak, jest sens inwestować (?) w IS. Zawsze go można wyłączyć.
          Zamieszczone przez Tomasz Urbanowicz
          Jako, że zależy mi "brzytwie"
          Tomek, zdefiniuj brzytwę. IMO brzytwa to jakiś nasz własny punkt odniesienia do tego co już mieliśmy w łapkach. I tak patrząc na brzytwę i twoją stopkę to nie znajdziesz takiej brzytwy bo Canon nie ma tak ostrego zooma 70-300 jak twoje 100 macro.
          the silence is deafening

          Komentarz

          • Tomasz Urbanowicz
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1709

            #6
            Zamieszczone przez gietrzy
            I tak patrząc na brzytwę i twoją stopkę to nie znajdziesz takiej brzytwy bo Canon nie ma tak ostrego zooma 70-300 jak twoje 100 macro.
            Tak właśnie myślałem...

            Dzięki za info

            [email protected]

            Komentarz

            • januszP.
              Uzależniony
              • 2006
              • 634

              #7
              Z mojego doświadczenia (kilkumiesięcznego ) wiem, że IS nie przeszkadza a wprost przeciwnie. I dlatego kupiłem 70-300... IS. Można go wyłaczyć. A w przypadku pstrykanbia ze statywu sam sie wyłacza. (reaguje na stabilność aparatu). Trzeba pamietać, że przy długiej ogniskowej obowiazuje zasada doboru czasu 1/ dł ogniskowej. A zatem przy dłuzszych czasach potrzebne by były ręce Pudzianowskiego. Czy zapewnia to zyletę. No myslę, że zależy to od kilku czynników. Byłem w sobote w Grunwaldzie. I nie każde jest zyletą. Robiłem serie zdjęc i nie każde jest ostre. Ale przy zdjeciach akcji myslę, że pewna norma jest część zdjęć nieostrych. (tam gdzie robi sie zdjęcia w akcji myslę że jest to niemozliwe, żeby 100% zdjęc było bez zarzutu).
              Reasumując stwierdzam, ze IS to jest to!
              Przy okazji : uzywałem monopod-a RUP-43 Velbon i stwierdziłem, ze jest to fantastyczny wynalazek.
              Co do żylety myślę, ze 90% pewności dała by długa L-ka z IS-em .
              Ale to co najmniej 2 x wiecej kasy!
              Pozdrawiam
              Janusz

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #8
                czy IS sie przydaje? to wszystko zalezy co bedziesz fotografowal i kiedy ;-)
                Jesli bedziesz chcial pobawic sie w paningi to IS pomoze ci osiagnac zylete o ile wogole mozna mowic o zylecie przy 1/100 i np 400mm ;-)... albo koncerty itp... IS sie moze przydac znacznie czesciej niz sie poczatkowo wydaje.... a od zylet sa stalki ;-)... zoomy z IS i nonIS sa porownywalne, wiec jesli stac cie na IS to sie nie zastanawiaj dlugo tylko go bierz ;-)
                Instagram

                Komentarz

                • adam_k
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 235

                  #9
                  sam sie nat tym zastanawiałem bo czytałem i słyszałem rózne opinie na ten temat. Po zastanowieniu się stwierdziłem ze wiecej zdjęć w tele mozna popsuc przez poruszenie. Dodatkowo przekonał mnie fakt ze często robie w słabym świetle zastanym więc wybrałem 70-200IS i jestem zadowolony, nie prawdziwe były informacje ze obiektyw nie jest zbyt ostry bo mój jest znakomity a IS bardzo pomaga. Nawet się nie zastanawiaj bierz IS

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    To ja napisze swoje standardowe zdanie: jest mozliwe ze IS ma wplyw na ostrosc, ale pozostaje pytanie czy zauwazysz ten wplyw?
                    Ja w swoich szklach porobilem fotki i z IS i bez IS i nie widze roznicy, a widze roznice np miedzy filtrem Hoya HMC a B+W MRC, tak wiec twierdze ze _dla mnie_ IS ma NIEZAUWAZALNY NEGATYWNY wplyw na ostrosc zdjec, natomiast ma ZAUWAZALNY POZYTYWNY wplyw na ich jakosc (likwidowanie poruszen).
                    Czyli w podsumwoaniu wychodzi ze IS POPRAWIA (pomaga, wtedy kiedy jest przydatny oczywiscie) jakosc zdjec a nie psuje .

                    Komentarz

                    • Tomasz Urbanowicz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1709

                      #11
                      No, więc sprawa stała się jasna

                      [email protected]

                      Komentarz

                      • oszołom
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 301

                        #12
                        Ostatnio fotografowałem Olsztyńskie Noce Bluesowe. Koncert ma swoje prawa - światło zazwyczaj nie rozpieszcza, jest go niewiele. Z technicznego punktu widzenia IS ma wpływ na ostrość(bardzo niewielki), ale ile dzięki niemu zrobisz fajnych zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych !!! To też weź pod uwagę.
                        Eos 1D Mark IV + maleńka szklarnia elek oraz jeden Zeiss:-D

                        Komentarz

                        • KKE
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 162

                          #13
                          Wg mojej wlasnej opinii wrobionej na podstwie lektury liczbych opinii urzytkownikow szklo z IS moze miec minimalnie gorsza ostrosc jego odpowiednik bez IS, w szczegolnosci:
                          1) wylaczajac IS nie uzyskuje sie szkla bez IS, uklad IS to dodatkowe soczewki w obiektywie
                          2) porownania obiektywow swiadczace o wiekszej ostrosci obiektywow bez IS robione sa ze statywami i MLU, czyli w klinicznych warunkach
                          3) dosc czesto powtazana jest opinia za 300/4 bez IS jest ostrzejszy od wersji IS
                          4) jest tez wiele dyskusji o minimalnej przewdze 70-200/2.8 bez IS nad wersja IS, tu mowimy o testach ze statywu MLU itp
                          5) jednak 300/2.8 IS jest raczej powszechnie uwazany za przynajmniej tak samo ostry jak jego strasza wersja bez IS
                          6) ale, wszystkie tzw supertele Canona (400/2.8, 500/4, 600/4) maja IS i sa uwazane za idealnie ostre szkla

                          Postawione przez Ciebie pytanie dotyczy w zasadzie wyboru pomiedzy 70-200/2.8 z IS lub bez. Jesli chodzi o pozostale szkla Canona, to wsrod nowych obiektywow nie mozna wybrac wersji IS lub bez IS, bo obecnie produkowane sa tylko IS. Jezeli uwzglednimy uzywane to mamy jeszcze chyba tylko 300/4 i 300/2.8, ktore kiedys sprzedawane byly bez IS.

                          W tej sytuacji wydaje mi sie, ze lepiej rozwazac roznice w pomiedzy konkretnymi obiektywami.
                          1D i obiektywy Canona

                          Komentarz

                          • rysiaczek
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 897

                            #14
                            mowiac krotko: IS to dodatkowa grupa szkiel (a moze szklo?), a skoro tak jest, to musi byc gorzej od odpowiednika bez IS.
                            Tylko czesto ta roznica jest _nie_do_zobaczenia_. Do zobaczenia jak najbardziej za to jest roznica, przy normalnych warunkach, kiedy zaczyna brakowac swiatla (czyli chyba najczesciej)
                            Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                            Komentarz

                            • adam_k
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 235

                              #15
                              Panowie to jest tylko pocieszanie się tych których nie stać na szkiełko z IS :-)

                              Komentarz

                              Pracuję...