Kolejne mądre pytanie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fotoglaf
    Bywalec
    • 2006
    • 120

    #1

    Kolejne mądre pytanie

    Jeszcze kilka pytań takich jak poniższe i wywalą mnie z tego forum

    Powiedzcie jak to jest z tym swiatlem w szkłach - czy jeżeli mam np. EF 50 f/1.8 i przymknę je np. do 5.6 i tak samo zrobię z kitowym 18-55 (przy ogniskowej 50 przymknę do 5.6) to efekt będzie ten sam bez względu na to że stałka ma większy otwór początkowy ? I jaka jest definicja światła obiektywu - np 50 f/1.8 - to znaczy, że np. z odległości powiedzmy 10 metrów wpadnie do niej ileś tam konkretnie światla w porównaniu do np. kita ? Tylko ile - jak to się "oblicza" ?

    Proszę, powstrzymajcie ataki smiechu i spróbujecie mi to wytłumaczyć - zbierałem się do zadania tego pytania długo - ktoś przyczyta w mojej stopce, że kupiłem sobie lustro, kilka obiektywów itp. a nie znam podstawowych pojęć (w teorii - bo w praktyce wiem jak to wykorzystać). Proszę o wyrozumiałość.
    5dmkII.BG-E6.24-70 f/2.8L.Extreme 8GB.
    350D.BG-E3.430EX.18-55.50f/1.8.TAMRON 28-75.SIGMA 70-300 APO DG.kilka inych gratów.
  • snow
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1145

    #2
    Tak, ta sama przesłona na róznych obiektywach to da takie same czasy.

    Światło obiektywu jest to stosunek ogniskowej do średnicy soczewki


    Komentarz

    • Quadrifoglio
      Początki nałogu
      • 2006
      • 364

      #3
      Zamieszczone przez snow
      Tak, ta sama przesłona na róznych obiektywach to da takie same czasy.
      Światło obiektywu jest to stosunek ogniskowej do średnicy soczewki

      Pod warunkiem, że szkło będzie miało identyczną przejrzystość. Na moich fotkach testowych wyszło, że kit daje jednak nieco ciemniejsze fotki przy tej samej ogniskowej i przysłonie. Ciekawe ?

      Zamieszczone przez fotoglaf
      Jeszcze kilka pytań takich jak poniższe i wywalą mnie z tego forum
      I jaka jest definicja światła obiektywu - np 50 f/1.8 - to znaczy, że np. z odległości powiedzmy 10 metrów wpadnie do niej ileś tam konkretnie światla w porównaniu do np. kita ? Tylko ile - jak to się "oblicza" ?
      Jak się konkretnie oblicza to nie pamiętam ale kilkukrotnie więcej fotonów wpadnie do dziupli. Nie mylę się Panowie ?
      http://praca-magisterska.info
      http://alfetta.pl

      Komentarz

      • piast9
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3267

        #4
        Nie, światło obiektywu to stosunek średnicy źrenicy wejściowej do ogniskowej. Koniec. Żadna przejrzystość szkła, fotony itd nie jest brana pod uwagę, stąd możliwe drobne różnice w ekspozycji między obiektywami.
        650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

        Komentarz

        • Adam_Max
          Coś już napisał
          • 2005
          • 83

          #5
          Poszukaj sobie programiku "SPOT" kiedyś tu był gdzieś link ale już nie pamiętam, przyda ci się.

          Komentarz

          • Slavko
            Bywalec
            • 2006
            • 174

            #6
            Zamieszczone przez fotoglaf
            Jeszcze kilka pytań takich jak poniższe i wywalą mnie z tego forum

            Powiedzcie jak to jest z tym swiatlem w szkłach - czy jeżeli mam np. EF 50 f/1.8 i przymknę je np. do 5.6 i tak samo zrobię z kitowym 18-55 (przy ogniskowej 50 przymknę do 5.6) to efekt będzie ten sam bez względu na to że stałka ma większy otwór początkowy ? I jaka jest definicja światła obiektywu - np 50 f/1.8 - to znaczy, że np. z odległości powiedzmy 10 metrów wpadnie do niej ileś tam konkretnie światla w porównaniu do np. kita ? Tylko ile - jak to się "oblicza" ?

            Proszę, powstrzymajcie ataki smiechu i spróbujecie mi to wytłumaczyć - zbierałem się do zadania tego pytania długo - ktoś przyczyta w mojej stopce, że kupiłem sobie lustro, kilka obiektywów itp. a nie znam podstawowych pojęć (w teorii - bo w praktyce wiem jak to wykorzystać). Proszę o wyrozumiałość.
            No nie do końca. Nie potrafię sobie przypomnieć gdzie o tym czytałem, ale sprawa przedtawia się mniej więcej następująco (gdybym się mylił, to proszę o poprawkę - bo niewiele pamiętam z tego artukułu):
            1. Wartość "F" określająca światło obiektywu jest wyliczana na podstawie jakiejś zależności pomiędzy ogniskową, średnicą przysłony itd. Jak widać jest to wartość czysto matematyczna i nie uwzględnia straty światła np. na poszczególnych szkłach (żadne przecież nie przypuszcza 100 proc.)
            2. Jest jeszcze wartość, zdaje się, że "T" określająca faktyczną ilość śwaitła na wyjściu i jak można się domyślić jest ona zawsze mniejsza od "F". Pamiętam, że dla przykładu podano zdaje się, że światło jakiegoś Nikora lub Canona o wartości "F" 2,8 , który to po specjalistycznych pomiarach światła na "wejściu" i "wyjściu" miał dokładnie 3,11
            3. Pamiętam jeszcze tylko tyle, że ogólne wnioski były takie, że drogie szkiełka lepiej się pod tym względem trzymają, a z tanimi zdarzały się spore różnce.
            4. Tak na marginesie - badano wówczas faktyczną rozpiętość obietywów zoom i okazało się, że nie znaleziono wówczas ani jednego, który miałby dokładnie to czym według producenta jest. Zawsze 1 czy 2 mm na jednym a nawet na dwóch końcach brakowało.

            To był stary materiał - swoją drogą chętnie przeczytałbym coś popdobnego o najnowszych szkiełkach.


            Proszę moje wyjaśnienie traktować tylko jako sugestię, gdyż czytałem ten tekst bardzo dawno i mogłem coś pokręcić.

            Komentarz

            • arturs
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 4196

              #7
              Zamieszczone przez snow
              Tak, ta sama przesłona na róznych obiektywach to da takie same czasy.
              Tylko jeszcze trzeba pamiętać że jeśli to 5,6 jest największym możliwym do uzyskania otworem (jak w kicie przy 50 mm) i przywoływaną tu stałką 50mm 1,8 to kit przy 50mm i 5,6 a stałka przy 5,6 dadzą całkiem różne zdjęcia mimo takich samych parametrów naświetlania - wynika to z tego że dla kita 5,6 to "pełna dziura" i przy tejże dziuże nie jest on rewelacyjny optycznie (tzw. mydło ;-) - w ogóle nie jest rewelacyjny optycznie ale przy pełnej dziurze szczególnie) ntaomiast dla 50/1,8 przesłona 5,6 to już ponad 3 działki od pełnej dziury (1,8) i tam to szkiełko jest już naprawdę ostre. Tu kłaniają się właściwości optyczne samego szkła. Generalnie im lepsze tym cena wyższa (i najczęściej rośnie ona nie liniowo tylko wykładniczo ;-) )
              Pozdrawiam
              Artur Starz
              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

              Komentarz

              • snow
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1145

                #8
                Ja pisze o czasach a ty z ostrościami wyskakujesz Przecież wiadomo że porównywanie np Tamrona i Kita przy tych samych przesłonach pod względem ostrości jest bezsensowne


                Komentarz

                • jadeit
                  Początki nałogu
                  • 2004
                  • 466

                  #9
                  a użytkownik możliwe że tego nie wie...

                  ja jak za niedawnym postem polecam dobrą książkę, która
                  takie podstawy i wątpliwości wyjaśni, a procent odda w przyszłości

                  pozdrawiam
                  un point c'est toi
                  fotki są tu: http://www.asfalt.net.pl/main.aspx?page=3&uid=10

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #10
                    Zamieszczone przez snow
                    Ja pisze o czasach a ty z ostrościami wyskakujesz
                    Skoro kolega pyta o takie rzeczy to znaczy że prawie na 100% tego nie wie, więc warto zwrócić na to uwagę że szkło szkłu nierówne ;-).

                    Zamieszczone przez snow
                    Przecież wiadomo że porównywanie np Tamrona i Kita przy tych samych przesłonach pod względem ostrości jest bezsensowne
                    Tamrona i kita to nie wiem bo nie mam tamrona, ale kita i 50/1,8 to na pewno wiem że bez sensu bo mam oba

                    Pozdrawiam
                    Artur
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • szandor
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 624

                      #11
                      Dla kita i dla 50/1,8 jak również dla tamrona jeśli wszystkie ustawimy na przysłonę 5,6 to matryca w każdym przypadku otrzyma taką samą ilość swiatła. Jeden warunek- musi być taki sam czas otwarcia migawki. Sprawa ostrości, oddania barw, kontrastu to inna bajka zależna od jakości obiektywu.
                      Cierpię na chroniczny brak wolnego czasu i ... talentu.
                      R5 ; RF24-105 f4; RF35 f/1,8; RF50 f1.8; RF14-35 f4; EF50 f1.4; EF85 f1.8; EF70-200 f4IS; EF135 f2; 430EXII; RF 100-400 f5.6-8

                      Komentarz

                      Pracuję...