View Full Version : BigMac zeżarł Bressona


Diego
05-07-2006, 18:27
Ok, na pewnym portalu pojawiło się takie zdięcie:

http://static.flickr.com/18/70458366_7a26052091.jpg

Zdięcie zostaje nominowane do usunięcia. Użytkownicy piszą komentarze i nominuja :D Spektakl rozpoczęty. Miłej zabawy :)
http://www.flickr.com/photos/andrerabelo/70458366

"Note: This picture was submitted to the deleteme pool without any mention to the original author. After a dozen or so "great" comments its was revealed.
This whole experience shows several things. You are welcome to take your own conclusions. After all, art is some kind of mirror."

Il fuoco
05-07-2006, 22:58
Hugo says:

Cartier Bresson is the guy on the bike ?!

:) no comments. sam pewnie bym się nie zorientował że to zdjęcie hcb...
ale ta wypowiedź tego hugo mnie rozwaliła... on tak nagle - jakby z księżyca spadł:)

bundy
06-07-2006, 13:47
:) no comments. sam pewnie bym się nie zorientował że to zdjęcie hcb...
ale ta wypowiedź tego hugo mnie rozwaliła... on tak nagle - jakby z księżyca spadł:)

Ech...bo to wszystko efekt upowszechniania się fotograficznej ignorancji i kreowania sztucznych kanonów dobrej fotografii. Przykładem na to może być, nie zawaham się użyć tego słowa, burdel na plfoto - tam rządzi estetyka, przepraszam za określenie, wyjebanej na max ostrości, saturacji i kontrastu (do tego dobrze, żeby na zdjęciu była ładna i goła dupa, to wtedy maxy gwarantowane). O totalnej ignorancji ludzi twierdzących, że znają się na fotografii niech świadczy choćby wypowiedź jednego z plfotowych "mistrzów" (także autokreacji i lansowania): "Beksiński? A jaki ona ma login na plfoto?". No comments...

muflon
06-07-2006, 13:50
Hehe, na forum juz kiedys mielismy goraca dyskusje nt "dlaczego Slowacki wielkim poeta byl" ;-) Zaczynamy od nowa? :mrgreen:

bundy
06-07-2006, 13:55
Hehe, na forum juz kiedys mielismy goraca dyskusje nt "dlaczego Slowacki wielkim poeta byl" ;-) Zaczynamy od nowa? :mrgreen:

Tamten wątek to był jeszcze przed początkiem mojej kadencji na CB :-) Znam go z bardzo pobieżnej lekturki :-)

Diego
06-07-2006, 15:16
Hehe, na forum juz kiedys mielismy goraca dyskusje nt "dlaczego Slowacki wielkim poeta byl" ;-) Zaczynamy od nowa? :mrgreen:

A jaki ten Słowacki ma login na plfoto ? :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

nmsp :) :rolleyes:

bundy
06-07-2006, 15:52
A jaki ten Słowacki ma login na plfoto ? :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

nmsp :) :rolleyes:

Słowacki ma konto na Onephoto.net :-) Za to na plfoto jest aż dwóch Mickiewiczów i Andrzej Lepper :-) (szkoda, że puste portfolio, bo pewnie byłyby tam przejmujące zdjęcia z blokad i oblewania powiatowych oficjeli gnojówką :-) )

muflon
06-07-2006, 16:36
No dobra, to ja zacznę :mrgreen: Na mnie to zdjęcie z rowerem nie robi żadnego, ale to żadnego wrażenia. Kategoria "b/w dziadek z papierosem", od jakichś 1-2 lat bardzo popularna również na plfoto. Następny proszę :)

I co? :mrgreen:

mganko
06-07-2006, 16:40
ręce opadają:D

muflon
06-07-2006, 16:42
Nie no ale ja na serio pytam. Czy to znaczy że jestem totalne bezguście, beztalencie i w ogóle pogarda jeno zostaje, że śmiem się wypowiadać na forum związanym z fotografią?

bundy
06-07-2006, 16:44
No dobra, to ja zacznę :mrgreen: Na mnie to zdjęcie z rowerem nie robi żadnego, ale to żadnego wrażenia. Kategoria "b/w dziadek z papierosem", od jakichś 1-2 lat bardzo popularna również na plfoto. Następny proszę :)

I co? :mrgreen:

I nic ;-)

A skoro jesteśmy przy plfoto to może coś powiesz na temat tego "artyzmu": http://www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=877546
? ;-)

A mówiąc zupełnie poważnie, to fota Bressona też mnie nie rusza :-) Bo wcale nie musi - jeden lubi blond a inny rude ;-)

Diego
06-07-2006, 16:50
Nie no ale ja na serio pytam. Czy to znaczy że jestem totalne bezguście, beztalencie i w ogóle pogarda jeno zostaje, że śmiem się wypowiadać na forum związanym z fotografią?

A co byś powiedział o kimś kto popatrzyłby w twoje kody/serwer/linuxa/whatever i powiedziałby: "....nie robi to żadnego, ale to żadnego wrażenia..." :mrgreen::mrgreen:
Bikmaka każdy potrafi zjeść ale np. homar wymaga bardziej swiadomego gryzacza :mrgreen::mrgreen:

muflon
06-07-2006, 17:02
A skoro jesteśmy przy plfoto to może coś powiesz na temat tego "artyzmu": http://www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=877546
? ;-)
No co ty, myślisz że Mitina nie kojarzę? :-P Może i żenada, ale to przynajmniej jak się to za pierwszym razem widzi, wywołuje uśmiech na twarzy :) zawsze to jakieś emocje :)

A mówiąc zupełnie poważnie, to fota Bressona też mnie nie rusza :-) Bo wcale nie musi - jeden lubi blond a inny rude ;-)
No i dokładnie. I ja o to walczę - komuś się podoba, komuś nie... ale spróbuj komuś "zaciętemu" powiedzieć po prostu, że fotki... przepraszam Dzieła Mistrza X Ci się najzwyczajniej w świecie nie podobają - w najlepszym razie zostaniesz zwyzywany :lol:

A co byś powiedział o kimś kto popatrzyłby w twoje kody/serwer/linuxa/whatever i powiedziałby: "....nie robi to żadnego, ale to żadnego wrażenia..."
Przykład zupełnie nieadekwatny.. ale skoro chcesz: to zależy. Jeśli byłby to kompletny laik, dla ustalenia uwagi: menel spod dworca :-), to nic (ale laik by raczej nie "popatrzył"). Natomiast jeśli to byłby ktoś choć trochę związany z tematem, to próbowałbym wyłuszczyć dlaczego np. dany algorytm jest sprytny, nietrywialny i w ogóle fajny :) Używając jakichś argumentów - np. kiedyś byłem bardzo dumny z procedurki na teksturowanie trójkąta z oświetleniem, która w 7 cyklach zegara Pentium upychała (teoretycznie) 14 operacji. I gdy ktoś (w miarę obeznany) się popatrzył i stwierdził "hmm" to potrafiłem przez kwadrans, z zacięciem, używając argumentów opowiadać o tej jednej stronie kodu.

Bikmaka każdy potrafi zjeść ale np. homar wymaga bardziej swiadomego gryzacza
Homara też bym nie tknął :-P

bundy
06-07-2006, 17:23
Homara też bym nie tknął :-P

hehehe...a ja nie tknę w życiu sushi, kalmarów i innego śliskiego paskudztwa - mimo, że tzw. "światowi ludzie" mają to w swoim stałym programie dnia :-)

muflon
06-07-2006, 17:26
hehehe...a ja nie tknę w życiu sushi, kalmarów i innego śliskiego paskudztwa - mimo, że tzw. "światowi ludzie" mają to w swoim stałym programie dnia :-)
Jaki z tego wniosek? Ano zapewne, jeśli chodzi o kulinaria, jesteśmy nieświadoma szara masa, bez gustu, której wystarczy dowolna papka z hipermarketu - i tak nie zobaczy różnicy. No bo jak to tak to... homara nie lubić?! :lol:

kami74
06-07-2006, 17:27
Bikmaka każdy potrafi zjeść
O, kolego "pewnych spraw nie mozemy przeginać". Widziałeś kiedyś jak sie ludzie męczą z BM w McD ? Jak rozdziawiają buzie prawie do wypadnięcia z zawiasów żeby ugryźć tą bułę ? Jak sos ścieka im po policzkach i po brodzie, jak sałata wchodzi im do nosa.. Widziałeś ? To co Ty wiesz o Big Macu ? :wink:

Diego
06-07-2006, 17:31
To co Ty wiesz o Big Macu ? :wink:

Bikmaki to ja mam na cmentarzu 8-):mrgreen::mrgreen:

ps. przypomiala mi sie scena na parkingu z SuperSizeMe... ta z zestawem powiększonym. :\

bundy
06-07-2006, 17:38
Jaki z tego wniosek? Ano zapewne, jeśli chodzi o kulinaria, jesteśmy nieświadoma szara masa, bez gustu, której wystarczy dowolna papka z hipermarketu - i tak nie zobaczy różnicy. No bo jak to tak to... homara nie lubić?! :lol:

No i jak można nie wpadać w zachwyt na widoch bochomazów Picassa albo pijacko-narkotycznej twórczości Witkacego :-) W pewnych kręgach od wieków "tworzy" się obiekty kultu, o których nie wypada nie wiedzieć albo się nimi nie zachwycać - to po prostu nie jest wśród pewnych ludzi dopuszczalne. Jeśli ktoś się wyłamuje to znaczy, że jest "nie z tej bajki". Mówiąc językiem ludzkim - Snobizm w czystej formie

Silent Planet
06-07-2006, 19:29
Jawol.
Wyciąć, wytłuścić, przykleić.
Dla potomnych.

PS. Ach, i po Dali jeszcze pojedź. Koniecznie po Dali pojedź!

Kubaman
06-07-2006, 20:48
Panowie, ale przecież ten przykład obnaża dwie strony medalu. Po pierwsze, i tu zgodzę się z wami, że istnieje coś takiego jak moda i presja środowiskowa, która zamiast poszerzać horyzonty ludziom wraźliwym wpycha ich w szuflady, tylko te z naklejką "art". Z drugiej strony, i to do mnie bardziej przemawia pokazuje jak poprzez internet i kulturę masową generalnie każdy ignorant i frustrat może sobie pojeździć po innych, choćby nie miał podstawowych wiadomości, wyczucia i sam sobą nic nie prezentował. Komentarze w stylu "ta foka jest nieostra" wywołują u mnie niekontrolowane wypowiadanie wulgarnych słów. Nie dlatego, że lubię nieostre fotki, ale dlatego, że to stało się wyznacznikiem artyzmu w fotografii. I tu pojawia się paradoks - z jednej strony aby fotografia miała sens trzeba mieć widownię, z drugiej, jeśli są to szablonowi klienci pakowni, sklepów z tanim winem, fani Jackass'ów oraz amatorzy rozwiązań w postaci plastikowych lalek z kapslem na plecach, to nie ma to najmniejszego sensu.

Czy Kaplica Sykstyńska wywoływała by tyle wzruszeń, gdyby nie były one napędzane marketingiem i świadomą polityką promocyjną? Odpowiedź jest oczywista - niewielu ludzi ma wrodzony dobry gust, edukacja jest konieczna.


Myślę, że jest jeszcze jeden ciekawy aspekt: Cartier nigdy by nie pokazał fotki w necie w ten sposób. Dawniej trzeba się było wybrać na wystawę, pogadać z autorem, wysłuchać prelekcji. Albo kupić album i poczytać wprowadzenie, dowiedzieć się czegoś, wysłuchac opowieści. Wtedy ta fotka miałaby więcej uroku, a tak jest po prostu średnia.

muflon
06-07-2006, 21:03
Komentarze w stylu "ta foka jest nieostra" wywołują u mnie niekontrolowane wypowiadanie wulgarnych słów. Nie dlatego, że lubię nieostre fotki, ale dlatego, że to stało się wyznacznikiem artyzmu w fotografii.
Artyzmu? W życiu. Co jak co, ale na pewno nie można powiedzieć, że głównym wyznacznikiem "ahtystycznej" fotki jest dziś jej ostrość. Wręcz przeciwnie - przecież dobrze znasz receptę na wygranie większości konkursów foto :) wyżej nawet chyba gdzieś cytowałem :-D

Kubaman
06-07-2006, 21:10
Artyzmu? W życiu.
może nienajlepiej to nazwałem. Miałem na myśli: nie jest ostre jak samurajski miecz, czyli do pupy, "no chyba że to mój kolega zrobił skradając się z wysiłkiem do wróbla w ogródku McDonalds'a. Coż za znawca przyrody!". I proszę, znów się kanapki bez smaku pojawiają :)

kami74
06-07-2006, 21:47
Co wy jak pragne zdrowia z tymi hamburgerami ? Jeden sie BIGMaca czepił a drugi wróble w McD foci. Dobre zdjecie to dobre zdjecia i nie ważne czy było zrobione w Kenii na safari czy w (za przeproszeniem) kiblu w podziemiach Dworca Centralnego. A tytułowa fotka jest taka sobie, chociaż te schody mają coś w sobie.

Andee
06-07-2006, 21:55
Fotka jest perfekcyjna pod kazdym wzgledem...

lemina
07-07-2006, 06:00
Fotka jest perfekcyjna pod kazdym wzgledem...
Rozwiniesz ten temat? Jestem ciekawa, bo ja perfekcji tam, nie widzę... Ale ja okulary nosze, wiec może nie widzę tej "perfekcji"...

Diego
07-07-2006, 06:17
Rozwiniesz ten temat? Jestem ciekawa, bo ja perfekcji tam, nie widzę... Ale ja okulary nosze, wiec może nie widzę tej "perfekcji"...

Jedno słowo: kompozycja.


ps.nie ma to jak flamewar z rana :D

lemina
07-07-2006, 06:34
Jedno słowo: kompozycja.
Hmm... Kompozycja powiadasz? Widać jej nie widzę. Nadal dla mnie to zdjęcie nie jest perfekcyjne w każdym calu.
ps.nie ma to jak flamewar z rana :D Serio, serio? ;) :mrgreen:

popmart
07-07-2006, 06:44
Hmm moim zdaniem zdięcie jest nawet dość ciekawe ale nie jakieś szczególne , jest ciekawa symetria którą robią barierki schodów, i wogóle ciekawe ułożenie linii na fotografii , no nie skasowałbym takiego RAW ale nie piał bym że to cud.
Zgadzam się z kubamanem fotka jest średnia.

radwakon
07-07-2006, 07:40
Kompozycja - układ linii, organizacja przestrzeni. Miejsce - ciekawe. niecodzienne, wypatrzone. Uchwycenie chwili - przelotny moment, który nadaje sens zdjęciu. Uważam, że gdyby nasze przeciętne zdjęcia były choć w połowie takie... dokończyć każdy może.

slawi_3000
07-07-2006, 08:24
Kompozycja - układ linii, organizacja przestrzeni. Miejsce - ciekawe. niecodzienne, wypatrzone. Uchwycenie chwili - przelotny moment, który nadaje sens zdjęciu. Uważam, że gdyby nasze przeciętne zdjęcia były choć w połowie takie... dokończyć każdy może.

Tak, radwakon, tak jest.
Co jest miarą artyzmu, co jest miarą jakości zdjęcia? Z tego co piszecie - to jest:
1. Kompozycja wg kanonu, ostrość, kontrast, saturacja oceniana przez ludzi, którzy wymęczali ww na tysiącach zdjęć
2. WOW effect - no takie zestawienie ww które wymyka się ocenom, a które wychodzi samo, przy jednym sprzęcie częściej, przy innym rzadziej.

Reprezentantem pkt. 1 jest pan Mitin, a jednak jego zdjęcia są marne, jeśli nie śmieszne w sensie kompletnego nieporozumienia.

Nie mówię tu o ambicjach artystycznych makrofotografów i ludzi posługujących się algorytmami wymyślonymi dla nich przez pracowników firm takich, jak Adobe (to nie znaczy, że mam cokolwiek przeciwko makrofotografii :D ).

A jednak, nie to jest miarą jakości artystycznej. To tak, jak dobrym artystą nie jest grawer, który perfekcyjnie opracowuje płyty do znaczków, czy banknotów. Za sztuką musi być człowiek, twórca i musi on być widoczny na zdjęciu. Żeby móc się atrakcyjnie na zdjęciu pokazać, trzeba wiele w sobie mieć.

Dla tego zdjęcie HCB jest sztuką. Ja, (i nie tylko :-) ) czuję je, jako wielkie. Wypowiedź Andee "Fotka jest perfekcyjna pod kazdym wzgledem..." jest prawdziwa, choć paradoksalna.

A przecież wiele przyjemności sprawia mi oglądanie portretów, czy reportaży kolegów z forum. OK, bezpretensjonalna, dobra jakościowo fotografia jest bardzo atrakcyjna. Zmienia nasz stosunek do świata, rozwija nas cywilzacyjnie.

Zdjęcie HCB ze względu na koncentrację treści, ich charakter i sposób przekazu jest sztuką.

muflon
07-07-2006, 08:51
A ja daje glowe, gdyby podobne zdjecie (widok troche "zza wegla"), schody, rower, zrobic dzis i pokazac gdziekolwiek - rowniez w "wyedukowanym" gronie, to komentarze bylyby "balagan w kadrze", "zero kompozycji" itp :-) Mieszka ktos moze w jakims starszym miescie? Nie wiem, przychodzi mi do glowy Sandomierz, albo krakowski Kazimierz.. To powinno sie dac powtorzyc. A potem ewentualnie dwie wersje: bez poprawek i druga, ze sciagnieta saturacja, dodanym blurem, szumem itp. Ciekawe czy to tez bedzie sztuka :)

Slawi_3000: owszem, autor tego zdjecia ma "w sobie cos" - to cos to nazwisko, setki ksiazek historycznych w ktorych jest opisywany jako mistrz fotografii i fakt, ze byl pionierem w swoich czasach. I do tego robil zdjecia ktore sie wielu ludziom bardzo podobaly :)


Aha, to wszystko oczywiscie "moim zdaniem", bo zupelnie nie neguje tego, ze dla kogos (czy wiekszej liczby ktosiow) to jest wybitne dzielo. Zupelnie tak jak dla mnie wybitne moze byc zdjecie samolotu robione (phi) raptem rok temu przez kolege spottera :) I co ciekawe, tego "moim zdaniem" brakuje w prawie wszystkich zachwytach, natomiast pojawia sie w prawie wszystkich mniej pochlebnych opiniach. Dlaczego?

A definicja "sztuki" jest dosc rozmyta... juz to gdzies cytowalem, ale wtedy jeszcze chyba nie czytales forum: "dzisiaj 'artysta' mozna zostac robiac kupe na srodku sali, ogradzajac to barierka i stawiajac tabliczke 'performance'". Wcale mi sie taka sytuacja zreszta nie podoba :-(

Przemoc
07-07-2006, 09:07
............. owszem, autor tego zdjecia ma "w sobie cos" - to cos to nazwisko, setki ksiazek historycznych w ktorych jest opisywany jako mistrz fotografii i fakt, ze byl pionierem w swoich czasach. I do tego robil zdjecia ktore sie wielu ludziom bardzo podobaly :)..........

Na temat tego zdjęcia powiem szczerze - nie mam zdania, przechodzę obok niego obojętnie. Ale dlatego, że lubię inną fotografię.

Jednak w przypadku autora o takim autorytecie trzeba spojrzeć na nie w perspektywie jego dorobku, on na to zasługuje. Nie można powiedzieć, że ten rowerzysta to kaszana nie warta uwagi, w albumie wśród zdjęć o podobnym temacie, stylu itp. może wyglądać interesująco.

Ciekawe kiedy twórca staje się artystą ? Gdy sam się za niego uznaje, gdy uznaja go inni, czy gdy skończy ASP ?

Generalnie, dyskusja o sztuce to śliska sprawa. ;-)

slawi_3000
07-07-2006, 09:08
Muflon, zgadzam się z tobą. To jest właśnie paradoks sztuki, że nie da się jej zdefiniować, i że zdania logicznie sprzeczne na jej temat są równouprawnione. Ale ja idę dalej, i naprawdę uważam, że wypowiadasz opinie prawdziwe. Bo sztuka jest subiektywna i pewnie w przypadku innych fotografii ja mógłbym użyć takich samych słów. Jedynym kryterium, choć brutalnym, jest tutaj, czy należysz do większości, czy mniejszości. Jeżeli mniejszości - to OK, ale musisz bardzo dobrze wiedzieć, dlaczego większość się myli.

Tylko jedno - nie można kwestionować prekursorstwa. Nie da się dzisiaj malować, nawet rewelacyjnie, tak, jak Holendrzy i oczekiwać pochwał (choć znam takie przypadki). Skutek będzie wiadomy. Po Bressonie fotografia jest inna.

muflon
07-07-2006, 09:24
Jedynym kryterium, choć brutalnym, jest tutaj, czy należysz do większości, czy mniejszości. Jeżeli mniejszości - to OK, ale musisz bardzo dobrze wiedzieć, dlaczego większość się myli.
Hmm... miliony much? :mrgreen: Nie, no zartuje... z takim postawieniem sprawy sie w 100% zgadzam :-D

Andee
07-07-2006, 21:10
Rozwiniesz ten temat? Jestem ciekawa, bo ja perfekcji tam, nie widzę... Ale ja okulary nosze, wiec może nie widzę tej "perfekcji"...

Nalezy okulary zdjac bo moze szkodza...

lemina
08-07-2006, 08:51
Nalezy okulary zdjac bo moze szkodza...
Tobie szkodzą? To może zdejmij. Mi moje okulary nie przeszkadzają :mrgreen:

Diego
15-07-2006, 23:08
Kolejna cegła do ogródka : http://theonlinephotographer.blogspot.com/2006/06/great-photographers-on-internet.html :D

slawi_3000
15-07-2006, 23:35
Diego, jesteś super, gdzie ty znajdujesz takie kwiecie (no dobra, wiem, że w necie):grin: ? Swoją drogą, co za zdjęcia!

Goomis
16-07-2006, 00:52
łódka najfajniejsza. Chociaz tak jak pisze w komentarzu to mozna by bylo cos wiecej wyciagnac z nieba. Moze tez z drzew po bokach(chociaz niekoniecznie bo moglyby rozpraszac albo psuc kompozycje swoja zielenia)

JSK
17-07-2006, 08:56
Największe dzieła tworzyli ci, którzy odważyli się łamać kanony. Łamać to też krytykować. Dla mnie więcej znaczą wypowiedzi krytykujące MISTRZÓW niż chwalące. Krytyka autorytetu mówi bardzo wiele o osobowości krytykującego. Chwalenie natomiast świadczy jedynie o dobrym oczytaniu.

slawi_3000
17-07-2006, 20:02
Chwalenie natomiast świadczy jedynie o dobrym oczytaniu.

JSK, no naprawdę nie wiem, co ci mam powiedzieć. Tytuł wątku jest świetny i czytelny.

Na zdjęcia HCB i innych patrzę z zachwytem. Bo po to jest fotografia dla odbiorcy, by się nią zachwycać, odbierać ją syntetycznie (jeśli jest dla tego danego odbiorcy dobra, rzecz jasna). Sorry, trochę mi ręce opadają, co to ma wspólnego z oczytaniem (którego ja np. się nie wypieram). Odbiór pozytywny, oczytanie... to mi jakoś u ciebie podejrzanie brzmi. No znam też paru innych ludzi, ktrzy oglądając HCB nie doszukują się, co skrewił w zdjęciu, tylko dlaczego ma takie odjazdowe działanie estetyczne.

Ale to kabotyństwo "krytyki" papraczy pokazał przecież Diego w swoim poście, a i cały ten wątekj poczynając od pierwszego postu jest właśnie temu poświęcony.:shock:

Diego
17-07-2006, 20:40
JSK, no naprawdę nie wiem, co ci mam powiedzieć. Tytuł wątku jest świetny i czytelny.

......

Ale to kabotyństwo "krytyki" papraczy pokazał przecież Diego w swoim poście, a i cały ten wątekj poczynając od pierwszego postu jest właśnie temu poświęcony.:shock:

ufff dzięki Slawi, napisałeś to świetnie 8-)