Panasonic Lumix DMC-FZ20 - jego praca AF i zoom a USM

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • qiq
    Coś już napisał
    • 2004
    • 83

    #1

    Panasonic Lumix DMC-FZ20 - jego praca AF i zoom a USM

    Siemka!
    Jestem Canonowcem analogowcem i od pewnego czasu chodzi mi po głowie zakup cyfry.
    Wypatrzyłem Panasonica DMC-FZ20 z Leicowskim obiektywem i 5 Mpx matrycą.
    Pytanie - czy miał ktoś do czynienia z takim lub podobnym (FZ10, 15, 2,...) Panasoniciem i jak ocienia poziom hałasu pracy AF i elektrycznego zoomu w stosunku do pracy AF z silnikiem USM w Canonach?
    Zależy mi na możliwie cichej pracy motorków
    pzdr
    Qiq
    ~~~~~~
    http://www.plonacypromyk.i365.pl
    EOS 10D, EOS 50e+BP, 4.0-5.6/75-300usm, 4.5-5.6/38-76 (tfu!), AL-1QF, 1.8/50,
    Benbo Trekker + Manfrotto 141RC
  • ryhu
    Coś już napisał
    • 2004
    • 86

    #2
    na moje oko kolazanka ma to cudo, nie pamietam czy obiektyw jest glosny, ale aparat jest bardzo opuzniony!!! namoje oko fote robi jakas sekunde po nacisnieciu spustu

    Komentarz

    • qiq
      Coś już napisał
      • 2004
      • 83

      #3
      Zamieszczone przez ryhu
      na moje oko kolazanka ma to cudo, nie pamietam czy obiektyw jest glosny, ale aparat jest bardzo opuzniony!!! namoje oko fote robi jakas sekunde po nacisnieciu spustu
      No toś mnie zamotał, bo zdaje mi się, że gdzieś wyczytałem o jego rekordzie prędkości reakcji. Pomiędzy wciśnięciem spustu a zrobieniem zdjęcia (przy ustawionej już ostrości) mija 0,0....08 sek.
      Ale teraz już nie wiem czy to było o FZ20.
      pzdr
      Qiq
      ~~~~~~
      http://www.plonacypromyk.i365.pl
      EOS 10D, EOS 50e+BP, 4.0-5.6/75-300usm, 4.5-5.6/38-76 (tfu!), AL-1QF, 1.8/50,
      Benbo Trekker + Manfrotto 141RC

      Komentarz

      • ryhu
        Coś już napisał
        • 2004
        • 86

        #4
        mozemasz racje. ja nie pamietam jaki model ona ma.

        Komentarz

        • satriani
          Początki nałogu
          • 2004
          • 443

          #5
          wiadomo że na oko to chłop w szpitalu umarł, ale właśnie na oko wolałbym lustrzankę z wymiennymi obiektywami np. Canona niż ten drogi aparacik Panasonica , który jednak przy takim zoomie optycznym i takiej jasności wydaje się być bardziej delikatny.

          Komentarz

          • ryhu
            Coś już napisał
            • 2004
            • 86

            #6
            ha margines niepewnosci sie zmniejsza. ona ma TO COS czarne, a na stronie panasonica fz3 jest tylko srebrny - wiec odpada

            Komentarz

            • qiq
              Coś już napisał
              • 2004
              • 83

              #7
              Tylko że mam troche dosyć targania ze sobą kilogramów sprzętu, do tego kilometrami. A tak - niewielki statyw, cyfrę w kieszeń i dochodze żywy i wracam żywy. Tu mnie boli - kilogramy metalu i szkła. A gdyby tak mieć kasę i kupić 400/2.8 i targać ze sobą jeszcze to?! A ten Panasonic nie dosyć, że ma 430/2.8, to jeszcze spod znaku Leici!
              pzdr
              Qiq
              ~~~~~~
              http://www.plonacypromyk.i365.pl
              EOS 10D, EOS 50e+BP, 4.0-5.6/75-300usm, 4.5-5.6/38-76 (tfu!), AL-1QF, 1.8/50,
              Benbo Trekker + Manfrotto 141RC

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez qiq
                Tu mnie boli - kilogramy metalu i szkła.
                Fotografia to kompromis... albo dobra jakosc i pare kg sprzetu, albo pstrykadelko co najwyzej sredniej jakosci.

                A ten Panasonic nie dosyć, że ma 430/2.8, to jeszcze spod znaku Leici!
                On ma zooma o takim zasiegu. A wiesz co znaczy 10x zoom w obiektywie? (czy tam 12x) ? Im wiekszy zoom tym gorsza jakosc.
                A ta Leica w kompakcie cyfrowym to to samo co Carl Zeiss w Sony 828 i Lka w Pro1 - MARKETING!
                Dla porownania:
                Sa Nike co sie rozlatuja po roku uzywania, a sa Nike co wytrzymuja caly sezon na nogach zawodowego gracza NBA - target sie rozni, podwykonawca konkretnych modeli pewnie tez, nazwa firmy na butach ta sama .

                Komentarz

                • qiq
                  Coś już napisał
                  • 2004
                  • 83

                  #9
                  Cóż, wracając do sedna. Jeżeli Panaś nie hałasuje zbyt AF to pozostaje mi sprawdzić szybkość ostrzenia na żywca. Dzięki za pomoc. Byc może kiedys mnie będzie stać na chatę w Bieszczadach, to se dokupie jeszcze 1D Mk II + 400/2.8 IS + Gitzo + Cobra Head. A wtedy Panasia...
                  Bo chyba lepszy już FZ20 niż Canon PowerShot S1 IS (chodzi o: 1. max długi obiektyw, 2. max dużą matrycę)?
                  pzdr
                  Qiq
                  ~~~~~~
                  http://www.plonacypromyk.i365.pl
                  EOS 10D, EOS 50e+BP, 4.0-5.6/75-300usm, 4.5-5.6/38-76 (tfu!), AL-1QF, 1.8/50,
                  Benbo Trekker + Manfrotto 141RC

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez qiq
                    Jeżeli Panaś nie hałasuje zbyt AF to pozostaje mi sprawdzić szybkość ostrzenia na żywca.
                    300D+17-40 4L . Diabelnie szybki i skuteczny, i cichy AF. Tylko zasieg nie ten :P , jeszcze 70-200 4L do tego

                    Bo chyba lepszy już FZ20 niż Canon PowerShot S1 IS (chodzi o: 1. max długi obiektyw, 2. max dużą matrycę)?
                    Ad 1 - mam nadzieje ze przyjales do wiadomosci ze max dlugi obiektyw = max nagorsza jakosc? Mi sie tam bardziej podobaja zdjecia z S1
                    Ad 2 - Po co ci max duza matryca? Wielkosc matrycy w megapikselach liczy sie tylko do maksymalnej wielkosci odbitek jakie chcesz wykonywac. Bo jesli 10x15 czy 13x18 to 3 megapiksele spokojnie starcza. Natomiast tkwi w ilosci MP taka pulapka ze im wiecej pikseli na fizycznie tej samej wielkosci matrycy, tym gorsza jakosc - ciasne upakowanie pikseli pogarsza jakosc (wieksze szumy, gorsza ostrosc i kontrast, detale). Wielkosc przekatnej czujnika w tych modelach rozni sie tylko o 0.4mm (gdy na przyklad roznica pomiedzy S1 a 300D to 5mm w przekatnej) a ilosc pikseli - 3 megapiksele vs 5. Pewie dlatego zdjecia z S1 mi sie bardziej podobaja 8) .
                    http://www.dpreview.com/learn/?/key=Sensor_Sizes - 'Dia' na szarym tle.
                    Jesli zwiekszenie ilosci megapikseli nie idzie w parze ze zwiekszeniem fizycznym rozmiaru czujnika - to nie ma sensu. Dlatego np Canon G3 jest ciutke lepszy od G5 choc trudniej dostepny - mniejsze szumy, lepsze ciut zdjecia.

                    Komentarz

                    • qiq
                      Coś już napisał
                      • 2004
                      • 83

                      #11
                      Zamieszczone przez Vitez
                      Bo chyba lepszy już FZ20 niż Canon PowerShot S1 IS (chodzi o: 1. max długi obiektyw, 2. max dużą matrycę)?
                      Ad 1 - mam nadzieje ze przyjales do wiadomosci ze max dlugi obiektyw = max nagorsza jakosc? Mi sie tam bardziej podobaja zdjecia z S1
                      Wiem, wiem. Zobacz jaki złom ja mam w stopce. Jeżeli wezmę obiektyw S1 to gorzej chyba na tym nie wyjdę
                      Zamieszczone przez Vitez
                      Ad 2 - Po co ci max duza matryca? Wielkosc matrycy w megapikselach liczy sie tylko do maksymalnej wielkosci odbitek jakie chcesz wykonywac. Bo jesli 10x15 czy 13x18 to 3 megapiksele spokojnie starcza. Natomiast tkwi w ilosci MP taka pulapka ze im wiecej pikseli na fizycznie tej samej wielkosci matrycy, tym gorsza jakosc - ciasne upakowanie pikseli pogarsza jakosc (wieksze szumy, gorsza ostrosc i kontrast, detale). Wielkosc przekatnej czujnika w tych modelach rozni sie tylko o 0.4mm (gdy na przyklad roznica pomiedzy S1 a 300D to 5mm w przekatnej) a ilosc pikseli - 3 megapiksele vs 5. Pewie dlatego zdjecia z S1 mi sie bardziej podobaja 8) .
                      http://www.dpreview.com/learn/?/key=Sensor_Sizes - 'Dia' na szarym tle.
                      Jesli zwiekszenie ilosci megapikseli nie idzie w parze ze zwiekszeniem fizycznym rozmiaru czujnika - to nie ma sensu. Dlatego np Canon G3 jest ciutke lepszy od G5 choc trudniej dostepny - mniejsze szumy, lepsze ciut zdjecia.
                      O tu mnie sporo uświadomiłeś. Wielkie dzięki. Aparacik ma służyć do zdjęć, w 95% eksponowanych w necie, na ekranie. Jeżeli przestanie i to wystarczać, a pewnie kilka lat tak zejdzie, to rozejrze się za dSLR.
                      To może faktycznie S1? Ma odchylany ekran! Choćby podczas fotografowania żaby nie będę musiał z nią leżeć w wodzie! I zasilanie paluszkami, co to w każdej dziurze je można kupić.
                      pzdr
                      Qiq
                      ~~~~~~
                      http://www.plonacypromyk.i365.pl
                      EOS 10D, EOS 50e+BP, 4.0-5.6/75-300usm, 4.5-5.6/38-76 (tfu!), AL-1QF, 1.8/50,
                      Benbo Trekker + Manfrotto 141RC

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez qiq
                        Zobacz jaki złom ja mam w stopce. Jeżeli wezmę obiektyw S1 to gorzej chyba na tym nie wyjdę
                        75-300 jest o niebo lepszy od jakiegokolwiek 10x czy 12x zoomu w kompaktach, tym bardziej przysloniety do f8 powiedzmy i w zakresie do 200mm - pobije kazego Panasia czy S1 jakoscia.

                        To może faktycznie S1? Ma odchylany ekran! Choćby podczas fotografowania żaby nie będę musiał z nią leżeć w wodzie! I zasilanie paluszkami, co to w każdej dziurze je można kupić.
                        Odchylany ekran to cudownie wygodne narzedzie - ciagle mi w wielu sytuacjach go brakuje i sie musze niezle nakombinowac czy nameczyc albo wrecz strzelac w ciemno .
                        Dodatkowo... IS w nim podobno bardzo przyjemnie dziala 8) (choc Panas tez chyba ma IS?)

                        Komentarz

                        • satriani
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 443

                          #13
                          właśnie też mi się śmiać chce jak się okazuje że te zoomy 10x i 12x w kompaktach jak przyjdzie co do czego to zawodzą (pochmurna pogoda, brak dobrej stabilizacji obrazu). Ja osobiście kupiłem sobie obiektyw 75-300mm i głównie używam go w zakresie 75-150mm potem albo czasy są zbyt długie albo jakość i dynamika fotki spadają (ratunkiem jest albo statyw który nie zawsze możesz albo chcesz zabrać ze sobą albo wieksze ISO a co za tym idzie oczywiście i szumy), moim zdaniem jeśli zoom jest dla ciebie jednym z decydujących kryteriów przy doborze to jednak musisz wziąść pod uwagę jeszcze jakość przy takim zoomie w kompakcie.

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez satriani
                            właśnie też mi się śmiać chce jak się okazuje że te zoomy 10x i 12x w kompaktach jak przyjdzie co do czego to zawodzą (pochmurna pogoda, brak dobrej stabilizacji obrazu).
                            Akurat na stabilizacje obrazu w S1 chyba narzekac nie mozna

                            Komentarz

                            • santiblue
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 322

                              #15
                              To ja dodam cos od siebie. Panasonici z Leicami robia ladne fotki jak jest jasno.... natomiast w zaciemnionych miejscach lub ciemnych przy dluzszych czasach naswietlania i nie tylko koszmarne mydlo robia ze zdjecia.
                              dSLR + coś tam...

                              Komentarz

                              Pracuję...