Canon EF 135/2.0 L USM

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kubaman
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4709

    #1

    Canon EF 135/2.0 L USM

    Witam,
    starym zwyczajem prezentuje moją opinię, tym razem dla tego fajnego szkiełka.

    Krótki opis sprzętu:
    Producent: Canon
    Model: EF 135/2.0 L USM
    Wymiary: 82,5 x 112 mm
    Waga: 750g
    Minimalna odległość ostrzenia: 0,9m
    Średnica filtra: 72mm
    Materiał: w całości metalowy
    Osłona przeciwsłoneczna: w zestawie, plastikowa, cylindryczna ET-78II
    Cena: 3200PLN za używany
    Inne: ogranicznik zakresu ostrzenia



    Pierwsze wrażenia: duży, spory, ciężki. Słowem kawał szkła. To mi się nasunęło w pierwszym momencie na myśl. Spora zdejmowalna osłona. Kupiłem używany, więc nie mam pudełka.

    Jakość optyczna: no cóż... Doświadczenia mam na razie ograniczone, ale powiem krótko: najlepszy optycznie obiektyw jaki widziałem. Bajeczny bokeh, rewelacyjna ostrość od pełnej dziury umożliwiająca powięszenia 100% do publikacji; doskonałe, cudowne wręcz odwzorowanie kolorów. Doskonały kontrast. Robienie tym szkłem na pełnej dziurze jest tak bardzo zachęcające, że można się łatwo zapomnieć i walić wszystko na F2.0, a to niestety wymaga dużo umiejętności od fotografującego. Do tej pory 400/5.6L USM dzierżył u mnie palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o jakość optyczną, ale padł, i to mnie szczezre mówiąc cieszy :-D

    Jakość wykonania: obiektyw jest mówiąc króko pancerny. Żelastwo, doskonale pomalowane daje absolutną gwarancję właściwej ochrony tkwiącej w środku kupy szkła. Spojrzenie przez odkręcony obiektyw wywołuje dreszcze - tak, takiego otworu nie widzi się często. Pierścień ostrości chodzi swobodnie ale nie lata, guma jest wyprofilowana i bardzo miła w dotyku, a do tego w takim gatunku, że ma się całkowitą i precyzyjną kontrolę nad delikatnymi nawet zmianami ostrości na manualu (a GO jest cieniuteńka 8) ). Metalowy bagnet, metalowe body szkła. Osłona przeciwsłoneczna z grubego solidnego plastiku, od wewnątrz wysłanego jak to u Canona materiałem zapobiegającym niepożądanym odblaskom. Rysy na mojej obudowie świadczą, że pomimo braku uwagi poprzedniego właściciela, ten kawał plastiku jest w stanie wytrzymać bardzo mocne uderzenia i otarcia. Poza pierścieniem nic się w lensie nie rusza. Słowem: wzorcowa, pełną gębą L-ka.

    AF: wbudowany silnik ring USM daje oczywiście możliwość doostrzania bez potrzeby przełączania trybu AF (tzw. FTM). AF jest szybki, bardzo szybki. Ale ... nie tak szybki jak moja 400-ka. Powiedziałbym nawet, że jest minimalnie wolniejszy od AF w 17-40L. Co oczywiście uwzględniając fakt, że to tele daje bardzo dobry wynik, ale jak widać po 400/5.6 można lepiej i szybciej. Mój egzemplaż ostrzy w punkt. Na obiektywie oprócz standartowego przełącznika AF/Manual jest ogranicznik zakresu ostrzenia, co istotnie przyśpiesza działanie AF. Minimalna odległość ostrzenia porównując np. do mojej sigmy 70-200 jest OK - 0,9m.

    Uwagi użytkownika:
    doskonałe szkło, warte swojej ceny. Kłopotliwe dla mnie okazało się to, że jest to stałka. Kupiłem ten obiektyw z myślą o teatrze i powiem szczerze, że za pierwszym razem przeżyłem małe załamanie. Jednak zoom daje potężną przewagę możliwości nad stałką w takich miejscach. Z drugiej strony szkło jest bardzo ostre od penej dziury i o 2/3 EV jaśniejsze od mojej sigmy, więc daje olbrzymią przewagę. Przypuszczam, że gdy dorobię się drugiego body, będę miał możliwość stosować te dwa zestawy w zależności od wymagań scenicznych, ale za każdym razem jak się będzie dało użyję 135, jakośc po prostu rozwala. BTW, rośnie moja irytacja AF w moim 20D, gdzie okazuje się, że na kilka strzałów zawsze mam choćby jeden z przestrzeloną ostrością. I nie jest to wina szkła, bo zdjęcia w serii potrafią się rozjechać Zbieram na 1D.


    Wady, mankamenty, lub jak kto woli moje marudzenie.


    1) osłona przeciwsłoneczna jest bardzo duża. To dobrze, ale w pozycji złożonej zasłania zupełnie pierścień AF czym uniemożliwia manualne ostrzenie lub korzystanie z FTM.

    2) Obiektyw jest naprawdę ciężki jak na tę ogniskową. W sumie nic strasznego, ale utrzyumanie z ręki zdjęcia w pionie bez gripa przy migawce na granicy poruszenia jest trudne po kilkunastu minutach focenia - bolą ręce.

    3) może się wydać śmieszne, ale brakuje mi pierścienia mocującego do statywu. To jest 135mm, co po podpięciu do 20D daje 216mm, czyli jak najbardziej uprawnia do sosowania pierścienia. Do tego duża jasność szkła prowokuje używanie w teatrze/na koncertach itd., a tam pierścień jest wręcz wymagany. Będę teraz musiał dokupić sobie głowiczkę kulową do monopoda, co po pierwsze stanowi dodatkowy koszt, po drugie zwiększa ciężar zestawu, po trzecie w końcu jest mniej praktyczne niż pierścień, którym się operuje błyskawicznie. A obiektyw nawet nie ma gniazda pod zamocowanie takiego pierścienia.

    4) średnica filtra jest raczej niestandartowa jak dla L-ek, 72mm, co oznacza potrzebę kupienia nowych filtrów lub przejściówek. Przy przejściówkach mogą się pojawić problemy z zamocowaniem osłony. Trzeba szukać różnych dekli i nosić je ze sobą.

    5) 135L nie jest wyposażony w uszczelkę bagnetu i w związku z tym nie jest wodoszczelny (choć na moje oko sporo wytrzyma).
    www.jakubszyma.pl

    www.szyma.com
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Po takim opisie a szczegolnie w odniesieniu do wygody zooma to mam wrazenie ze... 70-200 2.8 IS L BARDZO by ci sie spodobal.
    A przynajmnej moj egzemplarz ktory ma bezproblemowa jakosc od pelnej dziury i blyskawiczny AF. Dorzucajac do tego pomoc ze strony IS... sprobuj kiedys .

    Komentarz

    • zanussi
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1696

      #3
      Zgadzam się z Vitezem. Ze względów ekonomicznych zdecydowałem się na stałke 200/2,8 L (używana) za którą zapłaciłem połowę ceny nowego 70-200/ 2,8 L. I czasem nieźle się muszę nabiegać aby znaleźć odpowiedni kadr itak mi się wtedy tęskini zoom, który dawał by tej jakości obraz na 2,8.... jeśli 70-200 IS, o którym pisze Vitez tak ostrzy to ja się zastanawiam i chyba zbieram kasę.... a 135/2 L to oprócz 35/1,4 mój najbardziej pożądany optycznie obiektyw... no i Kubaman.... czekamy na świetne sample...
      Oko plus aparat - dobrana para.

      Komentarz

      • Mac
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2063

        #4
        Kubaman tak opisałeś swoje szkło, że nic tylko je kupować. Kurcze wychodzi chyba jedna stara prawda, że stałka zawsze będzie jakościowo lepsza niż zoom, chociaż Vitez pisze równie dobrze pisze o swoim 70-200/2.8L IS. Ja się zastanawiam na 300/4L IS. Owszem stałka ma swoją wadę zwizaną z kadrem ale jesli założę sobie to, że chcę pofotografować coś bardzo oddalonego, to może nie będzie aż tak źle.
        EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

        Komentarz

        • djtermoz
          Uzależniony
          • 2004
          • 995

          #5
          Zamieszczone przez Kubaman
          duży, spory, ciężki.
          Niby prawda, ale wczesniej uzywalem 200/2.8L i 135-tka jest od niego troche krotsza i lzejsza co mnie ucieszylo. Nie uwazam zeby byl jakos bardzo ciezki. Jest to kawał szkła ale wage i rozmiary ma zupelnie akceptowalne.

          Zamieszczone przez Kubaman
          Robienie tym szkłem na pełnej dziurze jest tak bardzo zachęcające, że można się łatwo zapomnieć i walić wszystko na F2.0
          Nie wspomniales o detalach jakosci optycznej przy pelnej dziurze. Zauwazylem ze moj egzemplarz przy pelnej dziurze jest bardzo ostry w centrum i bardzo niewiele zyskuje po przymknieciu o 1 f-stop. W rogach jest troche gorzej. Razor sharp jest dopiero przy f4. Przy f2 jest dobrze ale nie rewelacyjnie. Oczywiscie moze to wynikac z bardzo cienkiej glebi ostrosci.

          Zamieszczone przez Kubaman
          Kłopotliwe dla mnie okazało się to, że jest to stałka.
          He, he... tez mialem takie obawy gdy uzywalem 200/2.8L. Jedyna wada tamtego szkla bylo to ze nie byl to zoom. Innych wad nie mialo. W przypadku 135/2L jest podobnie choc ze wzgledu na krotsza ogniskowa to juz mi wcale nie przeszkadza. Poza tym przyzwyczailem sie bardzo do stalek. Po pozyczeniu 70-200/IS od kolegi juz wiem ze zadnego porzadnego zooma w tym zakresie miec nie moge. Zdecydowanie za duzy i za ciezki. Nie ma mowy.

          Zamieszczone przez Kubaman
          może się wydać śmieszne, ale brakuje mi pierścienia mocującego do statywu. To jest 135mm, co po podpięciu do 20D daje 216mm, czyli jak najbardziej uprawnia do sosowania pierścienia.
          A mnie to zupelnie nie przeszkadza. No ale u mnie 135 = 135 a nie 135 = 216.
          djtermoz@pbase

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez Mac
            Kurcze wychodzi chyba jedna stara prawda, że stałka zawsze będzie jakościowo lepsza niż zoom, chociaż Vitez pisze równie dobrze pisze o swoim 70-200/2.8L IS.
            Tylko male sprostowanie by nie wyszlo ze mam jakies cudo z mojego 70-200 .
            Jestem pewien ze 135 przy f2 jest OSTRZEJSZY niz 70-200 przy 2.8 .
            Dodatkowo domkniecie 135 do 2.8 wbiloby 70-200 w glebe i tyle.
            Ale... z drugiej strony patrzac to 70-200 daje ZADOWALAJACA (przynajmniej mnie) ostrosc przy 2.8 (bardziej zadowalajaca niz np Tamron 28-75 2.8 @ 2.8).
            Dorzucajac do tego zalety zooma i IS uwazam ze warto to szklo polecic, o ile ciezar nie przeszkadza (choc ta wade mozna latwo zniwelowac monopodem).

            Komentarz

            • zanussi
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1696

              #7
              Według nie jest tak.... Fotorporter dziennej gazety nie pozwoli sobie na stratę czasu pośiwcanego na wymianę obiektywów.... a w gazecie jakość szkła stałoogniskowego nie będzie po prostu widoczna.... na pewno noe przy szybkim lub wolnym fotoreportażu. Ja mam 200/2,8 i czasem niestety brakuje czasu na wymianę obiektywu na inny.... takie zoomy jakie ma Vitez w stopce są doskonałym zestawem fotoreportera akcji.... dokument społeczny czy tam jaki robi się już z reguły stałkami (chodzi o zamierzony efek a nie o kręcenie zoomem) i tu oczywiście bardzo popularna jest ogniskowa 35mm na ten przykład. Długie stałki są dobre do określonych zadań.... 50mm do reportażu, 85-100mm do portetu, 135-200 do teatrów, zawodów w halach itp... dłuższe do przyrody i sportu... Najlepiej było by mieć i jasne zoomy i stałki... ale ILE TO KOSZTUJE??????
              Oko plus aparat - dobrana para.

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez zanussi
                Najlepiej było by mieć i jasne zoomy i stałki... ale ILE TO KOSZTUJE??????
                Ponad 50 tys zl. Do tego dolicz drugie body .

                Komentarz

                • zanussi
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1696

                  #9
                  5D - 10000, 1d mkII - 10000, 24-70/2,8 - 4200, 70-200/2,8 - 4200, 35/2 - 1100 (35/1,4 - 4000), 50/1,4 - 1300, 85/1,8 - 1500, 100 macro/2,8 - 1900, 135/2 - 3400, 200/2,8 - 3000, 300/4 (400/5,6) - 4300... nie liczę 100-400 IS
                  a iwec wychodzi 44900 bez 100-400 IS... aitak taki zestaw nie gwarantuje wcale udanych zdjęć
                  Oko plus aparat - dobrana para.

                  Komentarz

                  • Jac
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 4813

                    #10
                    STOP,
                    rozmawiamy o 135/2.0 co wy tu jakies zoomy wplatujecie, nie oftopowac ;-)
                    Instagram

                    Komentarz

                    • zanussi
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1696

                      #11
                      No dobra dobra.... Chciałbym mieć to szkło.... i kilka innych stałek z "L"iterką.... ale czy one akurat pomogą mi zrobić dobre zdjęcie?
                      Oko plus aparat - dobrana para.

                      Komentarz

                      • Jac
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 4813

                        #12
                        Oczywiscie ze dobry sprzet _pomaga_ zrobic dobre zdjecie, ale sam sprzet nic nie zrobi, jak rowniez dobry fotograf nawet malpka zrobi ciekawe zdjecia ;-)...

                        Poprostu najwazniejsze jest to zeby sprzet cie nie ograniczal, i tyle...

                        135/2.0 to szklo o wielkich mozliwosciach kompozycyjnych wlasnie przez mala GO, piekna plastyke, kolory, kontrast i (na koncu) ostrosc...
                        Instagram

                        Komentarz

                        • zanussi
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1696

                          #13
                          statnio odkryłem dla siebie wspaniały aparat o wielkich możliwościach.... dający swobodę fotografowania, nie rzucający sie w oczy... a jakie efekty???
                          To polski AMI... a moim marzeniem jest AMI 2, który miał dodatkowo trzy czy cztery czasy naświetlania.... średni format oczywiście.... naprawdę daje efekt, którego czasami potrzebuję...
                          Oko plus aparat - dobrana para.

                          Komentarz

                          • sv

                            #14
                            Zamieszczone przez Vitez
                            Po takim opisie a szczegolnie w odniesieniu do wygody zooma to mam wrazenie ze... 70-200 2.8 IS L BARDZO by ci sie spodobal.
                            A przynajmnej moj egzemplarz ktory ma bezproblemowa jakosc od pelnej dziury i blyskawiczny AF. Dorzucajac do tego pomoc ze strony IS... sprobuj kiedys .
                            od czasu kiedy mam 135/2 nie podpinalem 70-200/2,8 i wcale tego nie zaluje. wole pobiegac, a 70-200 mimo, ze szklo jest b.dobre; chyba sprzedam. porownanie 135/2 do 70-200 to profanacja :-) od 135 lepsza jest podobno tylko 200/1,8, ale niestety nie miałem tej przyjemnosci zeby sie nia pobawic.

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez sven
                              od czasu kiedy mam 135/2 nie podpinalem 70-200/2,8 i wcale tego nie zaluje. wole pobiegac

                              Moja sugestia byla dostosowana do potrzeb autora watku a nie twoich ... a dokladniej do narzekania na brak wygody zooma. Jestes pewien ze pobiegalbys w teatrze? .
                              Co do profanacji to napisalem stosowne sprostowanie wiec sie prosze odpiórkowac .

                              Komentarz

                              Pracuję...