Zacinanie się 350D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • swaligora
    Coś już napisał
    • 2006
    • 90

    #1

    Zacinanie się 350D

    Witam,
    Z taką anomalią na forum się jeszcze nie zetknąłem, więc opiszę, może ktoś się z tym spotkał już:
    Zestaw:
    - Canon Rebel XT + grip Delta + baterie: oryginał + 2000mAh China
    Problem:
    - zacinanie się sprzętu
    Objawy:
    - nastawy na wyświetlaczu są (nawet się zmieniają)
    - aparat daje potwierdzenie ostrości (choć AF ani drgnie)
    - brak reakcji na naciśnięcie spustu migawki do końca
    - brak reakcji na wyłączenie aparatu
    Rozwiązanie:
    - wyjęcie baterii

    Po wyjęciu baterii problem ustaje, ale powtórzyło mi się to już kilka razy czy ktoś może spotkał się z podobnymi objawami. Uprzedzając odwołania do "Search" powiem, że podczas zacięcia nie działają również przyciski na gripie jak to było opisane w innym wątku tegoż podforum.
    Szy
  • bundy
    Uzależniony
    • 2006
    • 760

    #2
    Czy te same objawy masz przy pracy bez gripa?
    1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

    Komentarz

    • swaligora
      Coś już napisał
      • 2006
      • 90

      #3
      Powiem szczerze, że bez gripa to mi to maleństwo z łąp wylata więc go nieodpinam odkąd go założyłem. Czyżby to była modyfikacja tej usterki ???
      Szy

      Komentarz

      • bundy
        Uzależniony
        • 2006
        • 760

        #4
        Zamieszczone przez swaligora
        Powiem szczerze, że bez gripa to mi to maleństwo z łąp wylata więc go nieodpinam odkąd go założyłem. Czyżby to była modyfikacja tej usterki ???
        Być może. Ja bym spróbował trochę poużywać bez gripa - przeżyjesz to jakoś ;-) Może problem tkwi w gripie albo niepewnej komunikacji grip<->body (sprawdź styki)
        1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

        Komentarz

        • swaligora
          Coś już napisał
          • 2006
          • 90

          #5
          Będzie to nielada wyzwanie, ale się postaram. Styki wyglądają jak nowiutkie - grip nie był w zasadzie ściągany od momentu założenia - więc w tej materii chyba "wsio all right". Czyżby jednk zakup Delty był złym pomysłem , heh ?
          Szy

          Komentarz

          • Semtex
            Początki nałogu
            • 2005
            • 347

            #6
            Jaki masz firmware ?
            5d + plecak

            Komentarz

            • aptur
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3837

              #7
              Z oryginałem też mi się to zdarzało. Pomogało wyjęcie baterii.

              Komentarz

              • agnelita
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 24

                #8
                Mi to sie zdarzylo chyba ze 3 razy!!! Identycznie jak opisujesz. Tez pomoglo wyjecie bateri. Nie mam gripa, wiec u mnie to wina aparatu ale nie wiem co mam z tym zrobic Narazie czekam czy sie bedzie czesciej powtarzac.
                EOS 350D + kit /EOS 50 D/ 70-300 IS USM, 50 1.8, Canon EF 100mm f/2.8 USM MACRO, Canon EF-S 10-22 mm f/3,5-4,5 USM

                Komentarz

                • swaligora
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 90

                  #9
                  Firmware 1.0.3 update robiłem z 1.0.1 bo taki był oryginalnie w aparacie.

                  No właśnie wyjęcie baterji pomaga ale czy to jest jakaś stała usterka czy po prostu jakis jinx sprzętowy.
                  Szy

                  Komentarz

                  • _invictus
                    Bywalec
                    • 2006
                    • 143

                    #10
                    czy próbowaliście działać aparatem na innym komplecie ogniw? Może to wina wady akumulatorów (zły proces formatowania? wada fabr.?)

                    Komentarz

                    • swaligora
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 90

                      #11
                      Hmm, no nie sądze, ale na samym początku był używany jedynie z oryginalną baterią (bez gripa) i wtedy nic się nie działo lecz ten czas był krótszy niż średni czas pomiędzy awariami więc nie jest to miarodajne.
                      Szy

                      Komentarz

                      • _invictus
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 143

                        #12
                        oryginalne też mają prawo być walnięte (lub źle sformatowane) pożycz sobie od kogos inne aku

                        Komentarz

                        • swiderski
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 338

                          #13
                          Moim zdaniem małe szanse, żeby była to wina gipa lub baterii. Wiele ludzi z forum używa nieoryginalnych baterii, kilku tekże gripów delta (w tym ja ) i problem nie występuje. Proponuje wysłać puszkę na Żytnią.
                          350D z gripem + kit + 28-105 USM + 380EX

                          Komentarz

                          • swaligora
                            Coś już napisał
                            • 2006
                            • 90

                            #14
                            Wsłanie puchy na Żytnią raczej nie wchodzi w gre, chyba ze na właśny rachunek,bo kupiona u TIPa i u niego jest gwarancja. A ostatnio jak mu odesłałem walniętą puszkę to całą wymienił bez problemu ale to trwało ponad 3 tygodnie, a tu człowiek na jakiś urlop by się wybrał
                            Szy

                            Komentarz

                            • agnelita
                              Dopiero zaczyna
                              • 2006
                              • 24

                              #15
                              Ja uzywam tylko z orginalna bateria, a dzis czwarty raz mi sie zacial I to wtedy gdy kaczka dawala rybke mlodym zanim wyciagnelam baterie to moglam sie pozegnac ze zdjeciami, bo kaczki odplnely dalej
                              A do tego w moim aparacie wystepuje jeszcze jeden problem , czesto przy zgrywaniu zdjec wychodzi mi ze jest zaslaba bateria i aparat wylaczyl sie i zeby sprobowac zgrac ponownie po naladowaniu!!! tylko ze bateria jest w 1/3 pelna!!! a aparat wcale nie wylancza sie Juz sama nie wiem co sie dzieje czasami pomaga wyjecie bateri i ponowne wlozenie a wtedy zdjecia sie zgrywaja. Czy komus sie to zdarzylo?
                              EOS 350D + kit /EOS 50 D/ 70-300 IS USM, 50 1.8, Canon EF 100mm f/2.8 USM MACRO, Canon EF-S 10-22 mm f/3,5-4,5 USM

                              Komentarz

                              Pracuję...