View Full Version : Postawił na nas i popełnił samobójstwo


SenK
12-06-2006, 18:56
Generalnie tak to jest jak sie na Polske stawia..

http://wiadomosci.o2.pl/?s=259&t=233947

Kubaman
12-06-2006, 19:05
Senk, nie wiem czy to żart z twojej strony czy mówisz serio :-?
Zachowanie tego pana można porównać do tego gościa, który po bramce puszczonej przez Kuszczaka wyskoczył z drugiego piętra i złamał kręgosłup.

DEBIL


Po prostu nie da się tego inaczej opisać.

FOTOGRAF
12-06-2006, 19:09
Senk, nie wiem czy to żart z twojej strony czy mówisz serio :-?
Zachowanie tego pana można porównać do tego gościa, który po bramce puszczonej przez Kuszczaka wyskoczył z drugiego piętra i złamał kręgosłup.

DEBIL


Po prostu nie da się tego inaczej opisać.
no...
skoro juz sie obstawia mecze to trzeba byc przygotowanym na pregrana i na zwyciestwo a nie obstawie mecz bo jestem pewien a potem wychodzi szydlo z worka i czlowiek pokazuje swoja druga strone, strone debila :roll:

Tomasz Golinski
12-06-2006, 19:11
Kubaman, nie do końca. Dla Ekwadorczyka 500$ to może byc fortuna. Raczej porównałbym go do tych maklerów, którzy w czarny poniedziałek skakali z okien na WallStreet.

Ale swoją drogą, skoro hazardzista, to pewnie i debil ;)

Kubaman
12-06-2006, 19:17
Tomek, jeśli ktoś dla $ odbiera sobie życie, to dla mnie jest debilem. Niezależnie ile to dla niego jest kasy. Ludzie leczą raka, wychodzą z mega opresji, tracą ukochanych i rodziny, przechodzą wojny światowe i szanują życie. Mają wyższe cele. A cała masa debili łączy swoje istnienie z dolarami, fortuną czy hazardem.

Debilizm, nieodjrzałość i brak dystansu panie, brak dystansu :-?

Tomasz Golinski
12-06-2006, 19:19
Z tym się zgodze, mi tylko to porównanie nie do końca pasowało. Ten dureń od kręgosłupa zrobił to pod wpływem emocji, drugi z wyrachowaniem... Tak czy inaczej: debil

madallenka
12-06-2006, 20:01
Ludzie leczą raka, wychodzą z mega opresji, tracą ukochanych i rodziny, przechodzą wojny światowe i szanują życie. Mają wyższe cele. A cała masa debili łączy swoje istnienie z dolarami, fortuną czy hazardem.

To chyba lepiej, jeden głupek mniej na świecie..

Kubaman
12-06-2006, 20:06
można i tak podejść. Tylko po co o tym musi się dowiadywać cały swiat :roll:

KuchateK
12-06-2006, 20:11
Bo glupoli na swiecie jest duzo dosyc i gluchy telefon z nich stworzony polaczony z nowymi technologiami dziala dosyc skutecznie.

Przemo(c)
12-06-2006, 23:59
PKB Ekwadoru jst 5x mniejsze, niż nasze. Kto wie, może ten koleś chciał wyjść na prostą dzięki temu zakładowi. Obstawilibyście, że Polska wygra z Niemcami? :mrgreen: No widzicie, a jednak wszystko może się zdarzyć...

Wywiur
13-06-2006, 00:51
PKB Ekwadoru jst 5x mniejsze, niż nasze. Kto wie, może ten koleś chciał wyjść na prostą dzięki temu zakładowi. Obstawilibyście, że Polska wygra z Niemcami? :mrgreen: No widzicie, a jednak wszystko może się zdarzyć...


Powiem więcej, że jest 8x większe niż nasze ( dokładnie PBK na jednego mieszkańca: Polska - 8031$, Ekwador 1005$). Więc jak ten człowiek postawił 500 zielonych to musiały być to jego oszczędności życia i stawianie ich na jakąś drużynęjest dla mnie troche głupie. Może komuś wisiał kase i po meczu ktoś mu pomógł... A z Niemcami wygramy bo Gożdzikowa już o to zadbała :mrgreen:

blizzard
13-06-2006, 01:31
Polska reprezentacja gra na opak, z tego można by wyciągnąć wniosek, że wygra z Niemcami, tak jak przegrała z Ekwadorem :D

SenK
13-06-2006, 04:56
Senk, nie wiem czy to żart z twojej strony czy mówisz serio :-?

Nie no to akurat to żart był.. żeby samego linka nie zostawiać.
I Kubaman w pełni się z Tobą zgadzam. Ludzi spotykają o wiele gorsze rzeczy niż strata pieniędzy.. i sie tak nie zachowują.

Ja wolałbym stracić 500$, nawet 5000$ zamiast stracić ręke.. a są ludzie bez rą, nawet dwuch i żyją.. więc jak już wieloktotnie powiedzieliście popełnić samobujstwo z powodu straty pieniędzy to DEBILIZM

Pozatym jak już ktoś gra (o większe kwoty) to chyba nie jest w pełni sprawny umysłowo.

JSK
13-06-2006, 06:22
Pozatym jak już ktoś gra (o większe kwoty) to chyba nie jest w pełni sprawny umysłowo.

To raczej sprawa choroby. Uzależnienie od hazardu. Dość ciężka sprawa, ale możliwe do wyleczenia (jeśli pacjent żyje). Debilizmu niestety nie leczy się. A jak mawiał klasyk: "grać trzeba umić".

DoMiNiQuE
13-06-2006, 07:40
Ja nie wiem czym tu sie podniecac ;) Pomyslcie, jakby 3/4 polskich kibicow postapiloby podobnie po kompromitacji polskiej druzyny to jaki spokoj by byl na ulicach :mrgreen:

nastier
13-06-2006, 07:54
nie. kibice by sie pozabijali, zostaliby bandyci.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 07:58
nie. kibice by sie pozabijali, zostaliby bandyci.

Tez. Ale chyba mi nie powiesz, ze miasta po meczach (ciul ze stadionami) sa demolowane przez bandytow, nie kibicow?

Diego
13-06-2006, 10:46
Raczej porównałbym go do tych maklerów, którzy w czarny poniedziałek skakali z okien na WallStreet.


no ba :) ciekawe co maja powiedziec ci co dali sie wkrecic w Elektrim: http://akcje.net/q/?s=ele&d=&c=10d&t=l&a=lg

Zarzad spolki specjalnie opuznial info o niekorzystnym wyroku - wielu dalo sie w zapakowac w ten papier. Zreszta wystarczy pocztac forum parkietu.... (http://www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?t=37124&postdays=0&postorder=asc&start=13830&sid=dcfd34b3fb28a11465f70ea9586294f7)

nastier
13-06-2006, 10:56
']Tez. Ale chyba mi nie powiesz, ze miasta po meczach (ciul ze stadionami) sa demolowane przez bandytow, nie kibicow?

kibic to taki, co zdziera morde krzyczac na stadionie przez 90 minut. przychodzi, bo kocha swoja druzyne.
bandyta to taki, co przychodzi na stadion pobluzgac, szukac rozpierduchy, a po meczu robi ja poza stadionem.
proporcje miedzy kibicami a bandytami zmienily sie tak, ze ci drudzy staja sie coraz liczniejsza grupa.

kibic po meczu idzie do domu albo opic zwyciestwo.
bandyta wylazi na ulice i robi rozpierduche.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 11:04
nastier, przemoc wynoszona jest ze stadionow. Naladowani energia i darciem mordy kibole musza gdzies wyladowac swoja agresje, niezadowolenie z przegranej lub tez euforie wygranej. Dlaczego po spektaklach teatralnych, koncertach jazzowych/rockowych, festiwalach, gdzie takze sa duze ilosci ludzie nie dochodzi to takich incydentow? Mow co chcesz, dla mnie kibic to kibic.

Zielony
13-06-2006, 11:04
Samobójstwo?? A może morderstwo??
Kto wie czy się nie pochwalił po pijaku w barze na kogo postawił :-D
A może to wykreowane przez media? Nie ma się co przejmować.
Kto nie ma siły stawiać czoła temu światu 'odchodzi'... i tyle.
Trochę brutalnie sforumuowane; ale cóż...

Tomasz Golinski
13-06-2006, 11:42
Nastier, kibic bywa bandytą.

nastier
13-06-2006, 11:54
rozumiem, ze moi sasiedzie jezdzacy z dziecmi na mecze gornika leczna tez sa bandytami... a takie spokojne sa... szkola muzyczna itd ;)

[DoMiNiQuE] - generalizujesz i jest to niesprawiedliwe.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 11:59
rozumiem, ze moi sasiedzie jezdzacy z dziecmi na mecze gornika leczna tez sa bandytami... a takie spokojne sa... szkola muzyczna itd ;)
Gratuluje postawy rodzicielskiej. Darcie mordy i rzucanie miesem, ze tez o lawkach nie wspomnie nie jest dobrym tokiem nauczania :rolleyes:
[DoMiNiQuE] - generalizujesz i jest to niesprawiedliwe.
Napisalem, cos niezgodnego z prawda? Nie wydaje mi sie.

nastier
13-06-2006, 12:07
tylko widzisz, nie na kazdym stadionie tak jest. w Lecznej jest spokojnie, przychodza cale rodziny i jest przyjemnie. o zadnych incydentach nie slyszalem, nikt nikogo nie bil, nie niszczyl, a kibice sam pomagaja czasem klubowi (odsniezanie na przyklad) ;) to sa prawdziwi kibice, ktorzy przychodza obejrzec mecz i kibicowac, a nie "drzec morde i rzucac miesem".

znasz jedna strone medlau, ta naglosniona, wiec nie dziwie sie Twojej postawie.

btw. gdybym mial wiecej czasu a oni graliby lepiej, jezdzilbym na kazdy mecz ;)

piast9
13-06-2006, 12:13
']nastier, przemoc wynoszona jest ze stadionow. Naladowani energia i darciem mordy kibole musza gdzies wyladowac swoja agresje, niezadowolenie z przegranej lub tez euforie wygranej.
Coż za psychoanaliza... Byłeś kiedyś na jakichś zawodach sportowych?

Ja drę mordę i przeżywam mecz, ale jakoś po meczu idę sobie na piwo czy do domu i nikomu krzywda się nie dzieje. Stadion co prawda inny, żużlowy, ale zawsze.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 12:15
nastier, nie pozostaje mi nic jak tylko pogratulowac postawy :) niestety malo jest takich stadionow i kibicow aby moglo to zmienic moj i nie tylko moj stosunek do stadionow i kibicow.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 12:21
Coż za psychoanaliza... Byłeś kiedyś na jakichś zawodach sportowych?
Raz bylem. Teraz musialbym sie niestety bardzo zmusic aby wejsc pomiedzy ta holote. Jakos mnie to odrzuca. Mam stadnion zuzlowy/pilkarski mniej niz 1000m od domu, dziekuje, ale omijam z daleka jak sa rozgrywki.

Ja drę mordę i przeżywam mecz, ale jakoś po meczu idę sobie na piwo czy do domu i nikomu krzywda się nie dzieje. Stadion co prawda inny, żużlowy, ale zawsze.
Ja osobiscie wole inaczej spedzac czas, ale czego sie spodziewasz? Ze Ci pogratuluje, ze nikomu w morde nie dasz po meczu? Jasne, ze nie wszyscy sa bandziorami, chodzi mi o ogol, ktory niestety nie moze byc jednostami usprawiedliwiany.

piast9
13-06-2006, 12:31
']Raz bylem. Teraz musialbym sie niestety bardzo zmusic aby wejsc pomiedzy ta holote. Jakos mnie to odrzuca. Mam stadnion zuzlowy/pilkarski mniej niz 1000m od domu, dziekuje, ale omijam z daleka jak sa rozgrywki.
I na podstawie jednego razu formujesz tak krytyczne wnioski oczerniajac wszystkich kibiców?

Ja osobiscie wole inaczej spedzac czas, ale czego sie spodziewasz? Ze Ci pogratuluje, ze nikomu w morde nie dasz po meczu? Jasne, ze nie wszyscy sa bandziorami, chodzi mi o ogol, ktory niestety nie moze byc jednostami usprawiedliwiany.

Wiesz co, moim zdaniem obrażasz ogół kibiców różnych sportów. To bandyci sa jednostkami. Nawet na stadionach piłkarskich, choć tam jest ich chyba najwięcej. Niestety, tam wystarczy ich 50 aby zrobić porządną zadymę, po której ciągnie się smród.

DoMiNiQuE
13-06-2006, 12:40
Niestety, tam wystarczy ich 50 aby zrobić porządną zadymę, po której ciągnie się smród.
Na szczescie bandyci chodza tylko na stadiony a nie na koncerty/festiwale/itp. Jak Ci odpowiada takie towarzystwo to mi nic do tego.

nastier
13-06-2006, 12:45
z tego co widzialem na wlasne oczy i tego co mi mowiono, to na koncertach wcale nie jest lepiej (mam na mysli te na wolnym powietrzu)....

DoMiNiQuE
13-06-2006, 12:51
z tego co widzialem na wlasne oczy i tego co mi mowiono, to na koncertach wcale nie jest lepiej (mam na mysli te na wolnym powietrzu)....
Tak, ale mowisz o darmowych koncertach a la parkowy festyn rodzinny z Maryla Rodowicz w roli gwiazdy wieczoru. Wierz mi, ze na koncertach gdzie jest 10/50 czy tez 200 tys osob nie ma aktow przemocy. A to tylko dlatego, ze sa tam ludzie, ktorzy chca tam byc i placa za to niemale pieniadze (bilety nie sa tanie).

nastier
13-06-2006, 13:00
wiem, dlatego zaznaczylem od razu o ktore mi chodzi ;)
i zgadzam sie z Toba calkowicie w tej kwestii ;)

piast9
13-06-2006, 13:04
']Jak Ci odpowiada takie towarzystwo to mi nic do tego.
Ty chyba bardzo źle trafiłeś z tym swoim jedynym wejściem na stadion.

Ja dotąd nie widziałem ani jednego aktu przemocy na stadionie. Jedynie w TV z ligowej piłki nożnej. Na trybunach mam towarzystwo znajomych i innych normalnych kibiców. A teksty w stylu "odpowiada takie towarzystwo" są równie trafne jak np nazwanie "towarzystwem" faktu, że tym samym pociągiem jedzie jakiś menel czy bandyta.

minek
13-06-2006, 15:34
Jedni popełniają samobójstwa, inni radzą sobie inaczej:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8349134&rfbawp=1150198851.249

Robert P.
14-06-2006, 10:50
http://mundial.onet.pl/0,1247843,1339969,wiadomosc.html

DoMiNiQuE
14-06-2006, 11:19
http://mundial.onet.pl/0,1247843,1339969,wiadomosc.html

Tez bym wyskoczyl jakby ktos mnie zmuszal do ogladania przez 90minut facetow w podkolanowkach kopiacych pilke na trawniku :mrgreen: