Powiedzcie mi .. dlaczego wlasciewie do portretow uzywa sie dluzszych ogniskowych.. do tej pory moja przygoda z SLR to jedno szko, wiec z doborem problemow nie mialem... przysedl jednak czas upgrade'u i dlatego sie zastanawiam - czy to lezy jednynie po stronie wygody i dla modelki i dla fotografa, czy jest jakies bardziej "optyczne" uzasadnienie...??
Dłuższa ogniskowa do portretu... why?
Zwiń
X
-
Dłuższa ogniskowa do portretu... why?
40D, 70-200 /f4; 17-40 /f4; 4GB pqi x100; 580EX; LowePro: Orion Trekker II - powoli ale jednak - marzenia sie spełniają!!Tagi: Brak -
-
Brak zniekształceń twarzy/figury.Zamieszczone przez bartolomicPowiedzcie mi .. dlaczego wlasciewie do portretow uzywa sie dluzszych ogniskowych..
Ostatnio rozmawiałem z zawodowym fotografem. Kobieta powiedziała, że bardzo lubi 50 mm do portetów bo lubi być blisko przy modelkach i na bieżąco przekazywać wskazówki odnośnie ustawień.Zamieszczone przez bartolomicdlatego sie zastanawiam - czy to lezy jednynie po stronie wygody i dla modelki i dla fotografa, czy jest jakies bardziej "optyczne" uzasadnienie...??
Osobiście lubie portety na 85mm (i to po cropie) czyli realne 135mm. Jestem w optymalnej odległości od modela.
Długie ogniskowe ładniej rozmywają tło dlatego też niektórzy używają do portetu i 200mm i 300mm. Uwierz mi naprawdę ładnie to wygląda.the silence is deafeningKomentarz
-
-
Ja często używam 85/1.8 i 70-200/4.0. Często na plenerach ślubnych focę właśnie tym drugim ze względu na rozmycie tła i zwiększenie dystansu od fotografowanych (kwestia raczej psychologiczna niż techniczna :-) ). No i oczywiście to o czym pisali koledzy wcześniej - długa ogniskowa nie powoduje przerysowań i deformacji perspektywicznych.1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...
Komentarz
-
z tymi długimi ogniskowymi to też trzeba uważać, bo im dłuższa ogniskowa tym obraz bardziej płaski i można przedobrzyć tworząc efekt płótna. Szeroki kąt dokałdnie w druga strone, przy czym zniekształcenia geometryczne rosną jakoś wykładniczo z każdym milimetrem krócej.Komentarz
-
Z daleka zagęszcza się perspektywa i zmniejszają deformacje chrakterystyczne dla szerokiego kąta. Ale jak pisał Kubaman trzeba uważać na deformacje w drugą stronę i nie robić portretów 1000mm (chyba, że "łysemu"). Kwestia podejścia do tematu, szerokości kadru itd. Znam takich co ślubne portrety robią szerokim kątem (~28 mm dla FF). Dla mnie optimum to 80-135mm (dla FF).Komentarz
Komentarz