Canon vs Koycera

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • luku

    #1

    Canon vs Koycera

    Hello wszystkim jestem poczontkujocym jesli chodzi o aparaty a chciałem sobie sprawić na początek jakiegoś kompakta wiec ma mpytanie co wybrać ? . Mam do wyboru canona A300 albo Koycera Finecam L3v obydwa są mniejwiecej w tej samej cenie ale z tego co słyszałem to dużą wadą canona jes stała ogniskowa a koycera znowy ma zmieną i dotego dóży wyswietlacz lcd . Co wybrać
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Re: Canon vs Koycera

    Zamieszczone przez luku
    Co wybrać
    Najpierw slownik ortograficzny . A pozniej Canona A60 - niewiele drozszy od A300 a ma zoom i jest ogolnie nejlepszy w tej klasie cenowej. Jesli nie planujesz odbitek wiekszych niz 10x15 i/lub mocnej przerobki (przycinania) zdjec to 2 megapixele ci spokojnie starcza.

    A tak w ogole to przenosze watek tam gdzie powinien byc - do kompaktow Canona.

    Komentarz

    • jim

      #3
      Mialem Kyocere .... aparacik ok , zasilanie dno ) nie porobisz fotek dluzej niz 30 minut )

      Komentarz

      • Lorth

        #4
        Re: Canon vs Koycera

        Zamieszczone przez Vitez
        Jesli nie planujesz odbitek wiekszych niz 10x15 i/lub mocnej przerobki (przycinania) zdjec to 2 megapixele ci spokojnie starcza.
        Kolejny mit. Przynajmniej w wypadku A-60 przy ustawionej najnizszej kompresji i ISO na 50 w rozdzielczosci 1600/1200 robilem odbitki 21/30cm - zero widocznego ziarna/szumu. Warunek, dobre swiatlo.
        Formaty 13/18cm robię jako rozmiar standardowy.
        Nie wiem, moze to sprawa nie nie tyle parametrow matrycy, ale jej jakosci? Jak to jest w innych 2-kach, moze ktos sie wypowie. W kazdym razie A-60 znakomicie sprawdza sie w rozmiarach duzo wyzszych niz mogło by się wydawać.
        A przycinanie? Po to wyswietlacz by kadrować od razu a potem co najwyzej kosmetyka. To tez uczy wiekszej dbalosci przy robieniu zdjec (co czesto się gubi przy przesiadce z analoga na cyfre zapominajac sie w pstrykaniu)

        Nie wiem jak Koycera, nie bede sie wypowiadal, w kazdym razie Canona polecam.

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Re: Canon vs Koycera

          Zamieszczone przez Lorth
          Zamieszczone przez Vitez
          Jesli nie planujesz odbitek wiekszych niz 10x15 i/lub mocnej przerobki (przycinania) zdjec to 2 megapixele ci spokojnie starcza.
          Kolejny mit.
          Nie mit tylko bezpieczne uogolnienie. Sa tacy co nie zobacza ziarna na wiekszych odbitkach, nawet z bardzo bliska, sa tacy co z daleka zobacza. Poza tym to tez zalezy od labu i jeszcze paru innych czynnikow (niektore wymieniles).
          Zbyt wiele tych czynnikow by moc powiedziec "Z A60 mozesz spokojnie robic duze odbitki" . O wiele rozsadniejszy jest wlasnie ten "mit" : "Z A60 mozesz robic co najwyzej 10x15, ale mozesz zaryzykowac wieksze odbitki pod warunkiem: ... (i tu wymieniasz wymagania co do nastawow aparatu, obrobki zdjecia i odpowiedniego ustawienia laboranta ktory je bedzie wykonywal) " .

          Komentarz

          • Lorth

            #6
            Re: Canon vs Koycera

            Zamieszczone przez Vitez
            Zbyt wiele tych czynnikow by moc powiedziec "Z A60 mozesz spokojnie robic duze odbitki" . O wiele rozsadniejszy jest wlasnie ten "mit" : "Z A60 mozesz robic co najwyzej 10x15, ale mozesz zaryzykowac wieksze odbitki pod warunkiem: ... (i tu wymieniasz wymagania co do nastawow aparatu, obrobki zdjecia i odpowiedniego ustawienia laboranta ktory je bedzie wykonywal) " .
            Wiec najbezpieczniej powiedziec ze lepiej nie robic odbitek z a-60 Bo zawsze trzeba spelnic jakies warunki. Skoro mozna ustawic zabojcza kompresje, czułość na 400, rozdzielczosc na 640/480 to raczej zdjecia z 60-tki nie nadaja sie do niczego.
            Przyzwyczajony jestem do tego by wyciskać wszystko ze sprzetu ktorego uzywam.
            A-60 nie jest moze rewelacja i czasami nie ze wszystkim daje sobie rade (wtedy wspomagam się lustrzanka analogowa gdy lepszej optyki mi trzeba) ale sporo mozna z niego wycisnąć - m.in. odbitki w formacie 21/30cm

            pozdr

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Re: Canon vs Koycera

              Zamieszczone przez Lorth
              Bo zawsze trzeba spelnic jakies warunki.
              Wszystko kwestia skali trudnosci zadania. Zdjecie 10x15 wyjdzie znosnie dobrze z prawie kazdego zdjecia zrobionego A60, nawet w trybie full auto. By zdjecie zrobic w wiekszym formacie trzeba pamietac o paru szczegolach i nie robic w auto - a o to juz trudniej niektorym 8) .

              Komentarz

              • alien
                Początki nałogu
                • 2004
                • 412

                #8
                mała popraweczka..zdjęcia jesli już moga być 10x13 a nie na 15 no ale to taaaki drobny szczegół że niepotrzebnie głowe zawracam pozdro
                ja tam jestem zielony(jak na prawdziwego aliena przystało) więc licze na Waszą pomoc ;p

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez alien
                  mała popraweczka..zdjęcia jesli już moga być 10x13 a nie na 15 no ale to taaaki drobny szczegół że niepotrzebnie głowe zawracam pozdro
                  Bardzo mi przykro ze sie mylisz.
                  Rozmiary typowe odbitek:
                  9x13 ; 10x15 ; 13x18 ; 15x21 itd
                  Przyklady rozmiarow vs megapixele: http://www.dfoto.pl/formaty.php

                  P.S.
                  W swoich obliczeniach nie zapominaj ze z niektorych kompaktow zanim sie zdjecia odda do odbitki nalezy je przeskalowac z proporcji 4:3 (proporcje obrazu komputerowego;z tego moze i wyjdzie 10x13) do formatu 3:2 (proporcje klatki kliszy i odbitek na papierze fotograficznym) - jeden prosty resize w dowolnym edytorze graficznym.

                  Komentarz

                  • -= Barton =-
                    Dopiero zaczyna
                    • 2004
                    • 29

                    #10
                    Zamieszczone przez Vitez
                    Bardzo mi przykro ze sie mylisz.
                    No wlasnie akurat sie nie myli
                    Rzeczywiscie "typowe" rozmiary odbitek to 9x13 (8,9x12,7), 10x15 (10,2x15,2), 13x18 (12,7x17,8 ) itp, ale dla "typowych" aparatow, czyli tych z klisza w srodku, nie matryca CCD. Ogrom cyfrakow (praktycznie wszystkie kompakty) ma matryce o proporcjach 4:3 a nie 3:2 jak "typowe" zdjecia z "typowych" aparatow (oraz dSLR'ow). Dlatego wlasnie, odbitka z takiego aparatu bedzie miala wspomniane przez aliena 10x13, dokladnie 10,2x13,6; lub 12,7x16,8; 15,2x20,1 itp. Oczywiscie nie wszystkie laby robia odbitki w cyfrowym formacie (oczywiscie mam na mysli proporcje, nie format danych), lub tak jak np d-lab.3 agfy, w opcji z cieciem dynamicznym (gdzie nie maja wiekszego znaczenia proporcje zdjecia, bo zostanie ono przyciete w dowolnym miejscu). Powstaja wiec "typowe" odbitki 3:2, tyle ze tracona jest czesc kadru, przycinany jest on z gory i z dolu. A co do tego skalowania z proporcji 4:3 na 3:2 przez resize to musze przyznac ze sie troche rozbawilem i po tobie Vitez - znawcy tematu przeciez - tego nie spodziewalem. Przeciez to efekt podobny do tego ktory znamy ze sklepow RTV, gdzie to na panoramicznych (16:9) telewizorach puszczany jest klasyczny (4:3) obraz TV poprzez wlasnie przeskalowanie, przez co np piekna dotad i ubostwiana lalunia od pogody wyglada teraz jak 200-kilowa Helga . Chodzi mi o to Vitez, ze przeciez skalujac fotke z 4:3 na 3:2 masakrujesz jej proporcje! To przeciez absurd! Jedynym sensownym rozwiazaniem jest przyciecie (crop, nie resize), co jednak robia same laby.

                    Uhh, sie rozpisalem...
                    Canon Digital IXUS 400, Hitachi 512MB CF card, kieszeń spodni 8)

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez -= Barton =-
                      Chodzi mi o to Vitez, ze przeciez skalujac fotke z 4:3 na 3:2 masakrujesz jej proporcje! To przeciez absurd! Jedynym sensownym rozwiazaniem jest przyciecie (crop, nie resize), co jednak robia same laby.
                      * Jak przygotować zdjecia do labu?




                      Zrodlo: http://www.fotogenia.info/index.php?...amp;id=0010#15

                      (polecam poczytanie calosci www.fotogenia.info , mile sa takze artykuly na www.cyfrowka.com )

                      Najpierw sie przyburzylem, potem potestowalem, potem pozmienialem pare zdjec az w koncu wniosek jeden wyplynal - w moim poprzednim poscie rzeczywiscie powinno byc "kadrowanie" zamiast resize.
                      Szczegolnie po przeczytaniu tego co pisza na fotogenii - w Photoshopie nalezy uzyc narzedzia "Kadrowanie" .
                      Mala pomylka - chodzilo mi o ustawienie wymiarow obrazka.
                      Z tego i tak lepiej zrobic to samemu, by miec przyciety obrazek po swojemu a nie by lab albo przycinal, albo "dorysowywal" biale paski.
                      Co do labow a proporcji 4:3 - to nie ma mozliwosci odbitek w takich proporcjach - nie ma takich maszyn. Musza byc albo przyciete, albo z bialymi paskami, ale w odbitkach o wymiarach standardowych (czyli w proporcjach 3:2). Jesli koniecznie chcemy 4:3 czyli 10x13 itp to moga to byc tylko WYDRUKI (w punktach uslug poligraficznych raczej niz w labach foto, albo na domowej drukarce) a nie ODBITKI (wykonywane maszynami foto).

                      Dlatego stwierdzilem ze kolega alien sie myli - bo ja (i nie tylko) pisalem o ODBITKACH (usluga w labie foto, tylko w proporcji 3:2) ktore posiadaja takie formaty jakie wymienilem, a kolega alien wspomnial o formacie WYDRUKU. Ale do albumow raczej nie wklada sie wydrukow tylko wlasnie odbitki z labow...

                      Komentarz

                      • -= Barton =-
                        Dopiero zaczyna
                        • 2004
                        • 29

                        #12
                        No wiec po czesci juz dochodzimy do porozumienia widze
                        Wlasnie o to mi chodzilo, o sposob zmiany proporcji, przez docinanie, nie skalowanie. Dlatego nie wydawalo mi sie ze sie "zblaznilem" (mogles zachowac te wypowiedz dla ciaglosci watku ). Nie watpie w twoja wiedze i doswiadczenie, domyslam sie ze oba sporo przerastaja moje (a to drugie to juz z 8 razy ), chcialem tylko wyjasnic te niescislosc, ktora dla poczatkujacych w temacie moze nie byc taka oczywista. Danke sehr za adresy z konkretnymi informacjami, pewnie wielu beda pomocne.
                        Zamieszczone przez Vitez
                        Co do labow a proporcji 4:3 - to nie ma mozliwosci odbitek w takich proporcjach - nie ma takich maszyn. Musza byc albo przyciete, albo z bialymi paskami, ale w odbitkach o wymiarach standardowych (czyli w proporcjach 3:2). Jesli koniecznie chcemy 4:3 czyli 10x13 itp to moga to byc tylko WYDRUKI (w punktach uslug poligraficznych raczej niz w labach foto, albo na domowej drukarce) a nie ODBITKI (wykonywane maszynami foto).
                        Tu sie jednak w dalszym ciagu nie zgodze. Odbitka nie musi miec 10x15, moze miec 10x13 i sa takie maszyny. Ot chocby wspomniany przeze mnie AGFA D-LAB.3. Dlatego stwierdzilem ze kolega alien sie akurat nie myli.
                        Tutaj dowod: http://www.wilab.pl/digital.html
                        i cytat: "opcja z cięciem dynamicznym - przy składaniu zamówienia, prosimy o podanie szerokości papieru (10.2, 12.7, 15.2, 20.3) zdjęcie zostaje dopasowane krótszym bokiem do szerokości papieru cięcie zostaje wykonane w zależności od proporcji zdjęcia zapisanego w pliku."
                        Canon Digital IXUS 400, Hitachi 512MB CF card, kieszeń spodni 8)

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #13
                          Zamieszczone przez -= Barton =-
                          Dlatego nie wydawalo mi sie ze sie "zblaznilem" (mogles zachowac te wypowiedz dla ciaglosci watku ).
                          :P najpierw to napisalem, pozniej sprawdzilem i wykasowalem skoro napisalem nieprawde :P

                          Odbitka nie musi miec 10x15, moze miec 10x13 i sa takie maszyny. Ot chocby wspomniany przeze mnie AGFA D-LAB.3. Dlatego stwierdzilem ze kolega alien sie akurat nie myli.
                          Tutaj dowod: http://www.wilab.pl/digital.html
                          i cytat: "opcja z cięciem dynamicznym - przy składaniu zamówienia, prosimy o podanie szerokości papieru (10.2, 12.7, 15.2, 20.3) zdjęcie zostaje dopasowane krótszym bokiem do szerokości papieru cięcie zostaje wykonane w zależności od proporcji zdjęcia zapisanego w pliku."
                          To wyjatek potwierdzajacy regule. Ja pisze ogolnie - bo w ogromnej wiekszosci labow nie bedziesz mial takiej mozliwosci przyciecia odbitek a obsluga po prostu powie "przykro nam, nie da sie, prosze albo sobie przyciac albo paski sie zrobia" - takie jest traktowanie klienta w labach gdzie o swoje trzeba walczyc. Dlatego milo ze napomknales o tym wyjatku - ci co beda "chodzic na odbitki" moga teraz zapytac w labie czy maja taka maszyne jesli sie upra wykonac niestandardowy format.

                          Co nie zmienia faktu ze chyba mniej fatygi i wiecej kompatybilnosci daje jednak wlasnoreczne przyciecie (masowo programami: IrfanView lub JPGCrops) niz lazenie po calym miescie i szukanie labu z konkretne maszyna 8)

                          Komentarz

                          • alien
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 412

                            #14
                            Vitez juz wczesniej sie zbłazniłes kiedy sugerowałes ze chip dał sie przekupic w ostatnim tescie cyfrówek...a teraz nie dosc ze popełniłes dwa kardynalne błędy to jeszcze nie potrafisz sie do nich przyznac..jestes beznadziejny..wogle nie mozna na Tobie polegać bo nie liczysz sie ze zdaniem innych...dla mnie jestes normalny inaczej normalnie LOLE RZĄDZĄ!!!
                            ja tam jestem zielony(jak na prawdziwego aliena przystało) więc licze na Waszą pomoc ;p

                            Komentarz

                            • -= Barton =-
                              Dopiero zaczyna
                              • 2004
                              • 29

                              #15
                              Zamieszczone przez Vitez
                              To wyjatek potwierdzajacy regule.
                              Alez ja nigdzie nie stwierdzilem ze to norma. Stwierdzilem tylko ze takie formaty jednak wystepuja.
                              Zamieszczone przez Vitez
                              Ja pisze ogolnie - bo w ogromnej wiekszosci labow nie bedziesz mial takiej mozliwosci przyciecia odbitek a obsluga po prostu powie "przykro nam, nie da sie, prosze albo sobie przyciac albo paski sie zrobia" - takie jest traktowanie klienta w labach gdzie o swoje trzeba walczyc.
                              Mozliwe, nie mam zadnego doswiadczenia z labami, bo moje fotki pozostaja w formie cyfrowej. Jednak nie jestem taki pewien, moze to ja mam dziwny fart, ale gdzie nie zajrze to jednak wszedzie sa dostepne "cyfrowe proporcje", np tu: http://www.wilab.pl/, tu: http://www.fotojoker.pl/, czy tu: http://www.foto.pl/. Powtarzam jednak ze sa to adresy wziete z sufitu i moze akurat te 'wybrane' trzy z setek tych z "jedynie slusznym" :wink: , klasycznym formatem.
                              Zamieszczone przez Vitez
                              Co nie zmienia faktu ze chyba mniej fatygi i wiecej kompatybilnosci daje jednak wlasnoreczne przyciecie (masowo programami: IrfanView lub JPGCrops) niz lazenie po calym miescie i szukanie labu z konkretne maszyna 8)
                              Zgoda, ale czasami moze ci zalezec na dokladnie takiej kompozycji kadru jaka uzyskales i nie chcesz nic z niego tracic, a wtedy pozostaje ci docinanie w domu bialych paskow gilotynka, czy nie daj Boze, w przypadku nie posiadania gilotynki - nozyczkami
                              Canon Digital IXUS 400, Hitachi 512MB CF card, kieszeń spodni 8)

                              Komentarz

                              Pracuję...