Przesiadka na cyfre...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Gadamer

    #1

    Przesiadka na cyfre...

    Witam,

    Przyszla w koncu pora na przesiadke z analoga na cyfre. Jako wieloletni uzytkownik Nikona swoj wzrok skierowalem oczywiscie na sprzet tej firmy. Niestety nieco sie rozczarowalem aktualnym stanem pomyslow inzynierow firmy Nikon i postanowilem sprobowac szczescia u Canona. Tak wiec do rzeczy:

    Odnosnie szkiel wybor jest juz wlasciwie dokonany i prawdopodobnie zdecyduje sie na zoomy:
    17-40/4L
    70-200/2.8L

    Zastanawialem sie jeszcze nad wyborem 70-200/4L zamiast wersji 2.8, ale kwestia jasnosci przesadzila sprawe.

    Moj problem dotyczy jednak wyboru odpowiedniego korpusu. Poczatkowo postawilem na Eosa 30D, ale z czasem zaczalem sie zastanawiac czy moze nie lepiej jednak kupic 350D? Jakosc zdjec bedzie najprawdopodobniej taka sama, jedynie co to strace troche na ergonomii. Rozumiem, ze oba wymienione przeze mnie szkla beda dobrze wspolpracowac zarowno z 30D jak i 350D?

    Moj tryb fotografowania to zazwyczaj zupelny manual, pomiar brany z szarej karty, glownie reporterka. Czy w takiej konfiguracji sprawdzi sie 350D czy jednak nalezaloby wybrac 30D?

    pzdr.
  • KuchateK
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 4895

    #2
    Nikon z ergonomia nie jest tak na bakier, wiec mysle ze 350'tka to sobie krzywde troche zrobisz... A juz do manuala z jednym kolkiem gdzie trzeba uzywac i kolko i przycisk do zmiany jednego a kolko do drugiego w 350D to wogole trzeba sie mocno przekonac... Iso zmieniane na wyswietlaczu, eeee...
    ...

    Komentarz

    • adamek
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2265

      #3
      do manuala 300d/350d to neistety porażka. :/
      Możesz teżpomyśleć nad 20d - ja tak zrobiłem .
      A jest tańszy niż 30d.
      Miłego dnia
      adam jastrzębowski
      cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
      tu tu

      Komentarz

      • kami74
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1492

        #4
        Tak naprawde do wielkości i obsługi mozna się przyzwyczaić, nawet do mało wygodnej kombinacji przycisków i kółka. Przawdziwa istotna różnica miedzy 350D a 20/30D z tego co pisza ludziska to pewnośc i dokładność dzialania AF. Tu bym widział argument za 2cyfrowym body. pozdr
        5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
        MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

        później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

        Komentarz

        • martyna

          #5
          Witam,
          ja z 300 wskoczylam na 20 D.Nie ma porownania jezeli chodzi o obsluge.(podejrzewam , ze tak samo jest z 350)Liczylam na wiekszy spadek cen 20 ale to juz ostatki i na spadek duzo ponizej 4 tys nie ma co liczyc.
          Brac 20 i sie nie zastanawiac(chyba ze starczy na 30)
          Pozdrawiam Martyna

          Komentarz

          • adamek
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2265

            #6
            kami74: a moim zdaniem wbrew pozorom kółko.

            Obsługiwałem 300d... i dlatego wybrałem 20-kę.
            Miłego dnia
            adam jastrzębowski
            cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
            tu tu

            Komentarz

            • KuchateK
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 4895

              #7
              Ja pedzony checia posiadania puszki z e-ttl'em II jako posiadacz 300D po pierwszym macaniu stwierdzilem ze 350D to jakas chora pomylka i dowcip ze strony kanona... A zmiana ustawien do ktorych jest znacznik na LCD na wyswietlaczu to juz kompletna paranoja.

              Nie ma co, ergonomia tez sie liczy. Cala reszta (kolka, af, metalowa obudowa) jaka mi dalo 20D nawet ponad duzo wygodniejszym 300D naprawde warta jest doplaty. Zwlaszcza jak ktos chce do tego zapiac 17-40 czy 70-200. To juz nie bedzie lekki zestawik z kitem.
              ...

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez Gadamer
                Moj tryb fotografowania to zazwyczaj zupelny manual, pomiar brany z szarej karty, glownie reporterka. Czy w takiej konfiguracji sprawdzi sie 350D czy jednak nalezaloby wybrac 30D?

                Do juz podanych argumentow dorzuce kolejny, bardzo za 30D - spot. Do twoego trybu pracy i pomiarow moze to byc dosc wazny dodatek, a tylko 30D go ma.

                Komentarz

                • Gadamer

                  #9
                  Dziekuje za dotychczasowe odpowiedzi.

                  Sprawa wybory jednego z tych korpusow rozbija sie o dwie kwestie: Po pierwsze istotny jest dla mnie czynnik finansowy. Jak by nie patrzec to 350D mozna miec juz za ok. 2,5kzl a za 30D przyjdzie mi wylozyc ok. 4,8kzl. Tak wiec roznica znaczna. Nad 20D sie nie zastanawialem bo tez nie ma on chociazby spota i jest chyba starsza konstrukcja od 350D a roznica w cenie miedzy 20D a 30D nie jest duza za to miedzy 350D a 20D jest.

                  Po drugie troche mnie nie przekonuje kwestia cropa i chyba docelowo wolalbym cos z pelnoklatkowa matryca. Majac nadzieje, ze w niedlugim czasie pelna klatka u Canona nieco stanieje ( a moj portfel troche odpocznie ), moglbym sie wtedy na nia przesiasc. W takim przypadku zakup 350D bylby czyms na przeczekanie. Poza tym jest jeszcze sprawa, jak by to ujać, mojej indolencji w temacie obrobki cyfrowych zdjec. Do tej pory korzystalem z cyfry jedynie w formie prostego "kompakta" jako notatnika, gdzie jedyna obsluga bylo wpiece kabelka USB i zrzucenie zdjec do komputera. Tak wiec kwestia obslugi RAWow itp. to dla mnie dopiero temat do nauki

                  pzdr.

                  Komentarz

                  • KuchateK
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 4895

                    #10
                    350D i 20D to puszki bazujace dookola tych samych wnetrznosci. Skoro brak spota nie przeszkadza Ci w 350D to nie widze powodow dla ktorych przeszkadzac by mialo to w 20D. Fakt ze 20D jest pol roku starsze, ale jednak lepsze jest w wielu miejscach.
                    ...

                    Komentarz

                    • minek
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1386

                      #11
                      Za Kuchatkiem i Adamkiem: drugie kółko do manuala jest niezastąpione - jest niemal tak samo wygodne, jak pierścień przysłony na obiektywie. Zwłaszcza w reporterce, gdzie warunki się często zmieniają, szybkike pyk, pyk (w 33v) lub pyk, pyk, pyk (w większości cyfr) kciukiem i już mamy EV różnicy w ekspozycji. W 350d kciukiem łatwiej mi trafić w kilka guzików naraz, zamiast w ten właściwy, żeby przestawić przysłonę, i np włączam sobie w ten sposób serię lub cogorsza - samowyzwalacz (-:

                      Komentarz

                      • 3SA
                        Coś już napisał
                        • 2006
                        • 64

                        #12
                        Zamieszczone przez minek
                        W 350d kciukiem łatwiej mi trafić w kilka guzików naraz, zamiast w ten właściwy, żeby przestawić przysłonę, i np włączam sobie w ten sposób serię lub cogorsza - samowyzwalacz (-:
                        hehe, też mi się zdarza taki knif. Od pół roku pstrykam 350D i już się przyzwyczaiłem, ale pamiętam, że na początku też mi się wydawało, że ta puszka jest jakaś taka... damska?
                        ...

                        Komentarz

                        • Jac
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4813

                          #13
                          no i jesli reporterka to takze magnezowa obudowa w 20D tez moze miec swoje znaczenie w pewnych okolicznocsiach, nie zawsze sie patrzy pod nogi ;-)... poza tym tak jak pisano dokladniejszy AF dzieki centralnemu krzyzowemu punktowi fosuca rodem z jedynki ( z tym ze dzial ze szklami o f/2.8 lub jasniejszymi) no i wielki + za ergonomie... bez gripa 20D jest znacznie wygodniejszy od 350D... a wogole to zobacz TO porownanie Boba Atkinsa
                          Instagram

                          Komentarz

                          • Raff
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 778

                            #14
                            Zamieszczone przez KuchateK
                            Ja pedzony checia posiadania puszki z e-ttl'em II jako posiadacz 300D po pierwszym macaniu stwierdzilem ze 350D to jakas chora pomylka i dowcip ze strony kanona... A zmiana ustawien do ktorych jest znacznik na LCD na wyswietlaczu to juz kompletna paranoja.

                            Nie ma co, ergonomia tez sie liczy (...)
                            Liczy się liczy, ale to sprawa dość indywidualna. A zwłaszcza kwestia obeznania/przyzwyczajenia. Ja nie bronię 350D. Mnie się nim dobrze foci (oczywiście z gripem) i z tego się cieszę bo na 20D/30D mnie nie stać. A różnica między 20D a 5D też warta jest dopłaty

                            Zamieszczone przez minek
                            W 350d kciukiem łatwiej mi trafić w kilka guzików naraz, zamiast w ten właściwy, żeby przestawić przysłonę, i np włączam sobie w ten sposób serię lub cogorsza - samowyzwalacz (-:
                            No to jest akurat badziewne rozwiązanie. Mogli tego klawisza (drive) jakoś odróżnić
                            Ostatnio edytowany przez Raff; 3758.

                            Komentarz

                            • Gadamer

                              #15
                              Jak wspomnialem, do tej pory pracowalem na Nikonach. Ostatnio F90X i F100. Mam swiadomosc, ze przejscie na korpus kalibru 350D bedzie dla mnie trudne. Jakkolwiek do 350D mozna dolaczyc gripa wiec sprawa gabarytow nieco sie polepszy. Odnosnie ergonomii, rozumiem, ze przy szybkiej pracy 350D moze byc problematyczne. To, co mnie troche niepokoi w przypadku 350D to, ze tak powiem kwestia wspolpracy z 70-200/2.8. Zastanawiam sie czy ten korpusik wytrzyma z tym, co by nie mowic ciezkim szklem?

                              Czy AF w 30D jest duzo pewniejszy niz w 350D? Moze mial ktos z was do czynienia z F90X czy F100 i moglby porownac AF tych aparatów do obu Canonow?

                              pzdr.

                              Komentarz

                              Pracuję...