No właśnie. Zostałem poproszony o pożyczenie aparatu na weekend. Powiedziałem, że się zastanowię. Niezbyt chętnie widzę pożyczanie komuś sprzętu który lubię i o którego dbam. Tym bardziej, jeśli jego kupno kosztowało mnie sporo wyrzeczeń. Zastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
Aparat fotograficzny jak szczoteczka?
Zwiń
X
-
Aparat fotograficzny jak szczoteczka?
Tagi: Brak -
-
Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?
Ja na studiach zawsze odpowiadałem, że nie pożycza się: dziewczyny, gitary i komputeraZamieszczone przez salNo właśnie. Zostałem poproszony o pożyczenie aparatu na weekend. Powiedziałem, że się zastanowię. Niezbyt chętnie widzę pożyczanie komuś sprzętu który lubię i o którego dbam. Tym bardziej, jeśli jego kupno kosztowało mnie sporo wyrzeczeń. Zastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
Możesz odpowiednio zmodyfikować
Komentarz
-
Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?
Ja mowie prosto z mostu ze nie pozyczam aparatu - taka mam zasade. Jesli co-worker szanuje ludzi z zasadami to zrozumie, jesli nie szanuje to jego problem 8) .Zamieszczone przez salZastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
Raz siostra moja wlasna mimo takiej odmowy mocno sie upierala "bo tylko na jeden dzien, krotki wyjazd itp" - poprosilem o zastaw w kopercie gotowka rownowartosci sprzetu
(powiedzmy zestaw standardowy - body, Tamron, karta pamieci - zaokraglilem jej do 8 tys zl).
Komentarz
-
Juz raz kiedys kiedys pozyczylem aparat. Co prawda nie byl to canona a fuji s304 ... na 1 dzien
) Odzyskalem po 2 tygodniach bo gosc sobie z nim do Katowic pojechal... i to bylo na tyle z naszej znajomosci.. potem opierdziel tylo i zerwanie kontaktu...
Dobry zwyczaj nie pozyczaj.. ludzie jak cos pozyczaja to sa super fajni... jak przychodzi do oddania to trzeba czesto dzwonic by uprzejmie namowic na oddanie sprzetuKomentarz
-
Jeszcze jedna "zniecheta" do pozyczania - pozycznay sprzet jest czesto traktowany jak "wystawowy" , czyli zle traktowany, rzucany byle jak itp "bo to nie moj" "a i tak nie zauwazy bo juz uzywany" itp. Mam nadzieje ze wystarczajaco zniechecilem? 8) .
Btw... a gitare to zdarzalo mi sie pozyczac
, zarowno komus jak i od kogos.
Komentarz
-
-
Witam.
Wiadomo iż sprzęt foto nawet tej amatorskiej klasy mało nie kosztuje, znam rodziny które utrzymały by się przez parę miesięcy za jego równowartość. Dlatego jego wartość jest w stanie docenić tylko taka osoba która pracuje lub pracowała na podobnym, lub lepszym. Zakładając iż jest to w miarę uczciwa i bliska osoba, znająca się na rzeczy, to może nawet bym się zdecydował pożyczyć.Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0Komentarz
-
-
Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?
u mnie wymiennie z gitara jeszcze dochodzi rower i dziewczyna :-)Zamieszczone przez muflonJa na studiach zawsze odpowiadałem, że nie pożycza się: dziewczyny, gitary i komputera
Możesz odpowiednio zmodyfikować 
a tak serio to moglbym porzyczyc tylko komus do kogo mam pelne zaufanie ze nic mi z tym nie zrobi i wie jak sie obchodzic(np. bratu)Komentarz
Komentarz