Aparat fotograficzny jak szczoteczka?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sal
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1122

    #1

    Aparat fotograficzny jak szczoteczka?

    No właśnie. Zostałem poproszony o pożyczenie aparatu na weekend. Powiedziałem, że się zastanowię. Niezbyt chętnie widzę pożyczanie komuś sprzętu który lubię i o którego dbam. Tym bardziej, jeśli jego kupno kosztowało mnie sporo wyrzeczeń. Zastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
    Czasu nie mam, ale mam kompakt...

  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Powiedz, ze musisz cos focic. Np. bedzie dobre jesienne slonce i liscie
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #3
      Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?

      Zamieszczone przez sal
      No właśnie. Zostałem poproszony o pożyczenie aparatu na weekend. Powiedziałem, że się zastanowię. Niezbyt chętnie widzę pożyczanie komuś sprzętu który lubię i o którego dbam. Tym bardziej, jeśli jego kupno kosztowało mnie sporo wyrzeczeń. Zastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
      Ja na studiach zawsze odpowiadałem, że nie pożycza się: dziewczyny, gitary i komputera Możesz odpowiednio zmodyfikować
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?

        Zamieszczone przez sal
        Zastanawiam się jak odmówić, aby zrobić to w miarę kulturalny sposób i aby co-worker się nie obraził. Macie jakiś pomysł?
        Ja mowie prosto z mostu ze nie pozyczam aparatu - taka mam zasade. Jesli co-worker szanuje ludzi z zasadami to zrozumie, jesli nie szanuje to jego problem 8) .
        Raz siostra moja wlasna mimo takiej odmowy mocno sie upierala "bo tylko na jeden dzien, krotki wyjazd itp" - poprosilem o zastaw w kopercie gotowka rownowartosci sprzetu (powiedzmy zestaw standardowy - body, Tamron, karta pamieci - zaokraglilem jej do 8 tys zl).

        Komentarz

        • MichalP
          Zablokowany
          • 2004
          • 49

          #5
          Juz raz kiedys kiedys pozyczylem aparat. Co prawda nie byl to canona a fuji s304 ... na 1 dzien ) Odzyskalem po 2 tygodniach bo gosc sobie z nim do Katowic pojechal... i to bylo na tyle z naszej znajomosci.. potem opierdziel tylo i zerwanie kontaktu...
          Dobry zwyczaj nie pozyczaj.. ludzie jak cos pozyczaja to sa super fajni... jak przychodzi do oddania to trzeba czesto dzwonic by uprzejmie namowic na oddanie sprzetu

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Jeszcze jedna "zniecheta" do pozyczania - pozycznay sprzet jest czesto traktowany jak "wystawowy" , czyli zle traktowany, rzucany byle jak itp "bo to nie moj" "a i tak nie zauwazy bo juz uzywany" itp. Mam nadzieje ze wystarczajaco zniechecilem? 8) .

            Btw... a gitare to zdarzalo mi sie pozyczac , zarowno komus jak i od kogos.

            Komentarz

            • Tomasz Golinski
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 8623

              #7
              Gitare tez pozyczalem, a ostatnio monitor. Jestem widocznie bez zasad
              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



              Komentarz

              • Leprekan
                Bywalec
                • 2004
                • 166

                #8
                Witam.
                Wiadomo iż sprzęt foto nawet tej amatorskiej klasy mało nie kosztuje, znam rodziny które utrzymały by się przez parę miesięcy za jego równowartość. Dlatego jego wartość jest w stanie docenić tylko taka osoba która pracuje lub pracowała na podobnym, lub lepszym. Zakładając iż jest to w miarę uczciwa i bliska osoba, znająca się na rzeczy, to może nawet bym się zdecydował pożyczyć.
                Cosik czarnego + [EF20 f/2,8] + EF28 f/2,8+ EF50 f/1,8+ EF100 f2,0

                Komentarz

                • Tomasz Golinski
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 8623

                  #9
                  Ja pożyczałem wujowi, ale on był fotoreporterem nim ja się pojawiłem na świecie. Raczej wie, jak z tym się bawić
                  30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                  Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                  Komentarz

                  • ryhu
                    Coś już napisał
                    • 2004
                    • 86

                    #10
                    Re: Aparat fotograficzny jak szczoteczka?

                    Zamieszczone przez muflon
                    Ja na studiach zawsze odpowiadałem, że nie pożycza się: dziewczyny, gitary i komputera Możesz odpowiednio zmodyfikować
                    u mnie wymiennie z gitara jeszcze dochodzi rower i dziewczyna :-)

                    a tak serio to moglbym porzyczyc tylko komus do kogo mam pelne zaufanie ze nic mi z tym nie zrobi i wie jak sie obchodzic(np. bratu)

                    Komentarz

                    Pracuję...