Ostrość na nieskończoność (z żółtego forum).

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sandr
    Bywalec
    • 2005
    • 103

    #1

    Ostrość na nieskończoność (z żółtego forum).

    W sumie interesująca analiza problemu...

  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    imho bez sensu.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • djtermoz
      Uzależniony
      • 2004
      • 995

      #3
      A liczcie sobie wg tablelki, pierwiastkujcie, mnozcie i dzielcie.

      Ja ide robic fotki.

      (gdy w przyszlym tygodniu dostane aparat...)
      djtermoz@pbase

      Komentarz

      • Premol
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 38

        #4
        A moim zdaniem powtórzenie, tylko w pokręcony sposób, że o "ostrości" obrazu decyduje rozdzielczość materiału światłoczułego + rozdzielczość optyki. I nie ma różnicy, poza rozdzielczością, pomiędzy analogiem i cyfrą.
        Canon 50D + 24-105 + 70-200 + 430EX
        Dysk sieciowy jako magazyn na zdjęcia - polecam

        Komentarz

        • sandr
          Bywalec
          • 2005
          • 103

          #5
          Zasadniczo masz rację, ale dopiero teraz zrozumiałem dla czego nie jestem zadowolony z wyników prób ostrzenia na nieskończoność. Po prostu film małoobrazkowy dysponuje ok. 3-4 razy większą rozdzielczością materiału światłoczułego niż matryca 350D (którego obecnie używam). Po prostu, zaoszczędziłem sobie sporo niepotrzebnego stresu.

          Pozdr.

          Komentarz

          • minek
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1386

            #6
            Człowiek tam się dużo napisał, ale bez sensu zupełnie.
            Uzasadnił raczej sobie dlaczego cyfrą w ogóle nie da się ostrych zdjęć zrobić (-: (ok, żart).
            Nijak mają się te jego dywagacje, wzory, tabele i współczynniki przecież do ostrzenia w nieskończoności czy też bliżej lub dalej.
            Żadne z jego obliczeń nie wiąże się z przysłoną, mimo, iż używa jej w przykładach. Można tam pominąć zupełnie kwestię przysłony i odległości hiperfokalnej i uzyskamy te same rezultaty, nawt lepsze, bo:

            Fotografujemy Nikonem D70 z obiektywem o ogniskowej 20 mm rozległy krajobraz. W odległości 300 metrów znajduje się grupa wysokich drzew, trochę dalej, w odległości 1000 metrów stoi budynek, a na horyzoncie mamy las. Ustawiamy przysłonę na f/8, prawidłowo ustawiamy ostrość i teoretyczne mamy wymaganą głębię ostrości dla zarejestrowania tej sceny tak, aby wszystko na zdjęciu było ostre.
            dalej jest, że budynek będznie nie ostry, że nie będzie tam widać kto przez okno wygląda.
            Dobra, to niech sobie przy powyższyh warunkach postawi 1m od obiektywu krowę. Wtedy każdy pixel krowy będzie miał 0,530mm. Ależ to będzie ostra krowa! I co z tego, że poza ostrością.

            Komentarz

            Pracuję...