Szczelnosc obudowy 300D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kfaz

    #1

    Szczelnosc obudowy 300D

    Wiem, ze nie jest to pro aparat uszczelniany przeciwko wszystkiemu ale wydaje mi sie, ze syf ktory pojawil mi sie na matrycy to lekkie przegiecie szczegolnie, ze obiektywu nie demontowalem odkad go zalozylem
    Mam zwalone kilkadziesiat fotek z miejsc w ktorych prawdopodobnie juz nigdy nie bede Na szczescie paproch zostal juz usuniety w dosc ryzykowny sposob
    Moze pora zastosowac patent Tytusa i zakleic wszystko tasma?
  • dzi
    Bywalec
    • 2004
    • 240

    #2
    no to mamy następnego pokrzywdzonego przez Canona uzytkownika 300D, ja ci proponuje zalać go silikonem - będzie wtedy bardziej szczelny

    powiem ci, że z 300D biegałem 2 tyg po bagnach biebrzańskiego parku narodowego wśród robactwa, pyłków i innego ścierstwa turzycopodobnego i jakoś syfu wielkiego nie złapałem, wszystko kwestią jest dbałości o sprzęt

    Komentarz

    • McKane
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2015

      #3
      Z drugiej jednak strony ja uzywalem mojego 300d przez 3 miesiace wykopow archeologicznych i takze nie zmieniajac obiektywu strasznie sie usyfil. Nie tylko matryca ale i lustro pozostawiaja troche do zyczenia, a dbalem o niego bardzo, zdajac sobie sprawe z zagrozen. Mysle ze nie ma tu co lekcewazyc autora watku gdyz warunki bagienne i lesne nijak sie maja do warunkow, w ktorych pyl jest codziennym towarzyszem (mowie tu o mojej pracy).

      Oklejenie calego aparatu tasma (przynajmniej jakas standardowa) jest jak dla mnie niesatysfakcjonujacym rozwiazaniem. Tasma na bokach sie odkleja, przylepia kazdy paproch, czego efektem jest syf totalny.

      Nie stresuje mnie jakos bardzo sytuacja brudzenia sie matrycy szczegolnie w obliczu tego, iz dysponujemy sporymi mozliwosciami retuszu, ale problem sam w sobie wydaje sie ciekawy wiec nie widze powodu zeby go nie kontynuowac. Zawsze to jakas odmiana od tematow 10d vs 300d albo 20d, ktore tak naprawde niewiele wnosza.

      Z zycia moge dodac ze znam przypadek, w ktorym jakis kompakt canona pojechal na wakacje na ukraine. Pogoda ogolnie nie sprzyjala bylo wilgotno i czasami padalo. Sprzet byl caly czas trzymany w jakims tam etui i nie uzywany w czasie deszczu z obawy przed uszkodzeniem. Po paru dniach przestal dzialac. Oficjalne stanowisko serwisu Canona bylo takie ze aparat zostal uszkodzony w skutek dzialania wilgoci (zardzewial w srodku) i odmowili przyjecia go na gwarancje. Poszlo jakies odwolanie wyzej ale nie ma jeszcze oficjalnej odpowiedzi.
      http://www.bykom-stop.avx.pl/

      Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

      Komentarz

      • Tytus
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1358

        #4
        Zamieszczone przez McKane
        Z drugiej jednak strony ja uzywalem mojego 300d przez 3 miesiace wykopow archeologicznych i takze nie zmieniajac obiektywu strasznie sie usyfil. Nie tylko matryca ale i lustro pozostawiaja troche do zyczenia, a dbalem o niego bardzo, zdajac sobie sprawe z zagrozen. Mysle ze nie ma tu co lekcewazyc autora watku gdyz warunki bagienne i lesne nijak sie maja do warunkow, w ktorych pyl jest codziennym towarzyszem (mowie tu o mojej pracy).

        Oklejenie calego aparatu tasma (przynajmniej jakas standardowa) jest jak dla mnie niesatysfakcjonujacym rozwiazaniem. Tasma na bokach sie odkleja, przylepia kazdy paproch, czego efektem jest syf totalny.

        Nie stresuje mnie jakos bardzo sytuacja brudzenia sie matrycy szczegolnie w obliczu tego, iz dysponujemy sporymi mozliwosciami retuszu, ale problem sam w sobie wydaje sie ciekawy wiec nie widze powodu zeby go nie kontynuowac. Zawsze to jakas odmiana od tematow 10d vs 300d albo 20d, ktore tak naprawde niewiele wnosza.

        Z zycia moge dodac ze znam przypadek, w ktorym jakis kompakt canona pojechal na wakacje na ukraine. Pogoda ogolnie nie sprzyjala bylo wilgotno i czasami padalo. Sprzet byl caly czas trzymany w jakims tam etui i nie uzywany w czasie deszczu z obawy przed uszkodzeniem. Po paru dniach przestal dzialac. Oficjalne stanowisko serwisu Canona bylo takie ze aparat zostal uszkodzony w skutek dzialania wilgoci (zardzewial w srodku) i odmowili przyjecia go na gwarancje. Poszlo jakies odwolanie wyzej ale nie ma jeszcze oficjalnej odpowiedzi.
        mi się taśma nie odkleja, kupiłem porządną wodoodporną za 12 zł rolka a nie za 1,5zł.

        co do polityki serwisu Canona to nic tylko dynamit podłożyć...

        choć z drugiej strony Megane II ma wady konstrukcyjne i Renault olał klientów z góry w całej Europie nie tylko w Polsce...
        20Dset
        maj łeb...

        Komentarz

        • Jurek Plieth
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 2087

          #5
          Zamieszczone przez Tytus
          co do polityki serwisu Canona to nic tylko dynamit podłożyć...
          Nie tylko Canona. Zaraz opiszę znany mi z autopsji przypadek Olympusa, ale generalnie jest to zjawisko ogólnoświatowe, a nie tylko nasze polskie. Generalizując, wszystko 'psieje'
          Koledze zepsuł się drogi cyfrak Olympusa. Żeby było gorzej, kupowany w USA, więc gwarancję mógł sobie w kiblu na gwoździu powiesić. Nawiazał kontakt z polskim przedstawicielem tego producenta (Wa-wa) i zasugerowano mu, aby przysłał aparat poczta kurierską - sama autopsja miała kosztować niezależnie od jej wyników, 400 PLN! Kolega wyraził zgodę, aparat wysłał i zaczęło się oczekiwanie przeplatane telefonami do serwisu. Wersje usterki podawane przez serwis zmieniały się z tygodnia na tydzień, ale po 3 tyg. można było odnieść wrażenie, że najchętniej odesłaliby ten aparat z powrotem. Tak też kolega sobie zażyczył zniechęcony tymi doświadczeniami. Już następnego dnia cyfrak był u nas w Gdańsku zapakowany w..., w oryginalne, nie otwarte nigdy opakowanie mojego kolegi
          Krótko mówiąc, oni nawet nie otworzyli przesyłki, ale 400 PLN pobrali!
          W dalszej części mogę opisać co się z tym aparatem działo po oddaniu go do firmowego serwisy Olympusa w Londynie...
          http://plieth.com

          Komentarz

          • gietrzy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 5727

            #6
            Zamieszczone przez Jurek Plieth
            ...więc gwarancję mógł sobie w kiblu na gwoździu powiesić.
            ROTFL lub nie przy obiedzie
            Zamieszczone przez Jurek Plieth
            W dalszej części mogę opisać co się z tym aparatem działo po oddaniu go do firmowego serwisy Olympusa w Londynie...
            Opisz proszę, tak bardzo tęsknię za normalnym* traktowaniem klienta.

            * mam nadzieję
            the silence is deafening

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #7
              Zamieszczone przez Jurek Plieth
              Koledze zepsuł się drogi cyfrak Olympusa. Żeby było gorzej, kupowany w USA, więc gwarancję mógł sobie w kiblu na gwoździu powiesić. Nawiazał kontakt z polskim przedstawicielem tego producenta (Wa-wa) i zasugerowano mu, aby przysłał aparat poczta kurierską - sama autopsja miała kosztować niezależnie od jej wyników, 400 PLN!
              No ja w piatek zawiozlem (m.in.) swoje 70-200 IS (również z "gwarancją do kibla") do serwisu w Szwajcarii - obiecali zajrzeć i dać znac ile to może kosztować. Z tego co zrozumiałem, to nie planują mnie za to kasować
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #8
                Zamieszczone przez muflon
                Z tego co zrozumiałem, to nie planują mnie za to kasować
                Albo nie zamierzają cię o tym uprzedzać

                mi serwis sony w ogóle odmawia wykonania naprawy... na gwarancji... tragedia.
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • Jurek Plieth
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2087

                  #9
                  Zamieszczone przez gietrzy
                  * mam nadzieję
                  tylko częściowo uzasadnioną... :wink:
                  Dalej było tak. Dzięki uprzejmości kogoś z mojej rodziny, powiedzmy osoby X, cyfrak znalazł się w Londynie. Bierze ów X książeczkę gwarancyjną aparatu, znajduje w niej telefon do przedstawicielstwa Olympusa w Londynie i dzwoni tam. W słuchawce odzywa się głos z automatu: drogi użytkowniku, jaki masz problem? jeśli problem dotyczy aparatu foto naciśnij 1, jeśli kamery video naciśnij 2, jeśli... Po naciśnięciu 1 automat gada dalej: jeśli problem dotyczy aparatu na błonę filmową naciśnij 1, jeśli cyfraka naciśnij 2 Itd., itd., nie ma sensu dłużej Was męczyć szczegółami tej konwersacji z głupim automatem. Dość, że na samym końcu odezwał się wreszcie żywy człowiek, chociaż niekoniecznie mówiący po angielsku Okazało się, że automat połączył z Frankfurtem nad Menem! Zdziwioną X poinformowano, że to jest centralny serwis Olympusa na całą Europę (!) i wszystkie cyfraki tego producenta, gdzie by nie były oddane, to i tak zawędrują do Frankfurtu
                  Pyta więc X jak długo bedzie trwała naprawa, a na to ów Niemiec mniej wiecej tak: czy ty myślisz, że ja się rozdwoję? ja tu mam tysiące aparatów z całej Europy
                  Podsumowując, sprawa zakończyła się pomyślnie dla właściciela tegoż Olypusa. Naprawa trwała wprawdzie ponad miesiąc, ale kosztowała zaledwie (?) 120 GBP i aparat jest sprawny do chwili obecnej.
                  To tyle tytułem happy endu.
                  http://plieth.com

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #10
                    mój 300d miał b. ciężkie przeżycie, z którego wyszedł bez szwanku, ale strachu się najadłem. Płynąłem stateczkiem po porcie na Helu i pewna wredna fala miała ochote wedrzeć się na statek. Aparat był cały mokry z zewnątrz, ale działa.
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • McKane
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 2015

                      #11
                      A co do szczelności obudowy, No to sorry, ale aparaty nie są sprzętem laboratoryjnym i mają prawo się syfić!!!!!
                      No dobra ale to ze maja prawo sie syfic to nie oznacza ze wlasciciel nie ma prawa spowalniac tego procesu w miare wlasnych mozliwosci. Twoja odpowiedz (pomiajac offtopa o samochodach) to zadna odpowiedz bo pytanie brzmialo JAK uszczelnic skutecznie aparat.
                      http://www.bykom-stop.avx.pl/

                      Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                      Komentarz

                      • Aszu
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 707

                        #12
                        Niewydaje mi sie żeby była skuteczna i jednocześnie praktyczna metoda.
                        Bo jak zabezpieczyc dziurę w aparacie a tym samym matrycę na czas wymiany obiektywu??????
                        Zawsze znajdzie się paproch,który błądzac nieopodal aparatu własnie w tym czasie gdy wymieniasz szkło wleci do komory aparatu, a tam tylko czekać żeby usiadł na matrycy.

                        Oklejać aparat taśmą , może zasmołować?????
                        Jak dla mnie niemądre pomysły.

                        Trzeba zaopatrzyc się w swaby, płyn i czyścic raz na miesiąc matrycę - delikatnie oczywiście i sprawa się wyjaśniła. (można czyściś oczywiście częściej lub żadziej - to zależy od "hopla" użytkownika, i od przysłony na której lubi się robić zdięcia)

                        PS. Plasteliną mozna zalepiać - na własne ryzyko.
                        Mozna kupić "małpkę" - są w miarę szczelne!!!
                        //mj

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #13
                          Zastanawia mnie, że używałem EOSa 650 przez półtorej roku (aparat ma >10lat), zmieniałem obiektywy itd. a lustro i matówka są czyściutkie (nie były nigdy czyszczone). Z kolei po tygodniu z 300d miałem już paprochy, a po pół roku, to już makabra. Rozumiem, że matryca może przyciągać kurz elektrostatycznie, ale lustro? Czy ten aparat łyka kurz również szczelinami w obudowie?
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • Aszu
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 707

                            #14
                            Tak, ale w analogach, negatyw ciągle się przesuwa, wymieniasz go, więc kurz który sie osadził na jednej z klatek - został przewinięty razem z tą klatką i się zwinął, a w cyfrówce matryca jest w "bezruchu".

                            Reszty mozna sie domyśleć. Zbiera się, zbiera się i osadza się i osadza sie tak, że aż w końcu zaczyna być widać.......
                            //mj

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #15
                              Ale ja mówie o lustrze i migawce
                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              Pracuję...