Nowy monitor

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • leiho
    Bywalec
    • 2006
    • 117

    #1

    Nowy monitor

    Witam,

    Kilka pytan odnosnie sprzetu jaki uzywacie, co polecilibyscie itd.

    Obecnie uzywam starego Philipsa 107 B10, 17 ", swego czasu całkiem niezly monitor, teraz to juz zabytek, na dodatek mam padniety jakis zimny lut i polowe obrazu mi wykrzywia, niewazne - chodzi mi o zakup nowego monitora.
    Wiadomo , chodzi mi głownie o odwzorowanie kolorów, kontrast, przyzwoita geometrię obrazu. Chodzi rzecz jasna o monitor do zastosowan graficznych - super-duper-wypasione sprzety do gier itd mnie nie interesuja, takze reakcja 8ms na lcdkach itp. bajery nie sa tutaj istotne... Rozumiem, ze kazdy ma swoje gusta i gusciki, prosze tylko o wyrazenie swojej opinii ogólnej, nie chodzi o polecanie jakiegos konkretnego modelu - aczkolwiek sugestie sa wskazane

    1. LCD czy CRT ?

    mnie osobiscie gabaryty sa obojętne, oczywiscie - miło gdyby jakos obrazu zapewniał LCD taką jak CRT a waga 6 kg zawsze milsza od 22 kg, ale.... Rozmawiałem z kilkoma grafikami, ktorzy na codzien pracują przy obróbce zdjęc wiele godzin - ZADEN nie poleca monitorów LCD. Czy macie na to swoją opinie, jak to jest dokladnie z kolorystyką etc. Jeszcze niedawno upatrzyłem sobie piekną 19" iiyamy , crt, ale jakos widze, ze kompletnie wycofano to z rynku... W ogole zaplecze z monitorami CRT jest koszmarniesłąbe - hmm??

    2. jezlei juz cos polecaie - prosze o wwskazanie miejsca, gdzie takie cud ustrojstwo mozna nabyc w przyzwoity sposob (czytaj: obsluga ktora w trakcie rozmowy z klientem przerywa spozywanie kaszanki i zna się cokolwiek na rzeczy;p)

    Przyznaję, szukałem na forum dogłebnie jakeigos tematu o monitorach, w wyszukiwarce "CRT", "LCD", "monitor', itd itp - nie za wiele znalazłem, dlatego wybaczcie jesli post się powtarza...

    spasiba
  • emisiaczek
    Uzależniony
    • 2005
    • 548

    #2
    mam to i to
    oba maja zlety/wady ktore kazdy moze sobie wyobrazic

    Gdybym mial dzis brac to 19" LCD a nawet dwa co by zrobic sobie pozadna przestrzen dla ps-a Czemu LCD, miedzy innymi dlatego, ze coraz wiecej ludzi to ma i jesli maja ogladac moje foty na lcd to przynajmniej wiem jak beda u nich wygladac ... oczywiscie mniej wiecej.

    Poczytaj co i jak na
    http://www.mva.pl/
    Testy smartfonów, kart graficznych, komputerów i laptopów. Recenzje gier, programów i gadżetów oraz newsy ze świata nowych technologii.


    Po czym zobacz w miejskiej macalni i kup w zaprzyjaznionym sklepie lub jesli nie boisz sie martwych pixeli to na necie. I nie przejmuj sie pieprzeniem ze sa rozne technologie IPS itd, normalny TN jest dopracowany a wychwalane nowosci to wciaz poczatki, drogie i cienkie. Wybierz ten ktory dla Twojego wzroku bedzie ok ... hmm moze jakis samsung

    Komentarz

    • bundy
      Uzależniony
      • 2006
      • 760

      #3
      Jeśli myślisz o sensownej pracy w środowisku skalibrowanym sprzętowo, a jednocześnie nie masz do wydania 20 tys. zł., to jedynym sensownym wyborem jest monitor CRT. Problemem jest to, że co raz trudniej kupić nowy i sensowny monitor tego typu, bo praktycznie już żaden z liczących się producentów nie robi baniaków. Iyama robi coś w rozmiarze 19-22 cale, ale to jest padlina niestety.
      Szeroki jest rynek dużych i używanych monitorów i tutaj można czasami upolować za dobrą kasę coś fajnego. Tylko trzeba to zrobić z głową i broń boże nie kupować bez oglądania i sprawdzania. Praktyka pokazuje, że czasami trzeba kilka monitorów sprawdzić zanim się wybierze sensownie działający. Ja na przykład przebierałem wśród Dell'a i musiałem pomęczyć Nokia Monitor Testem jakieś 20 sztuk zanim wybrałem "sztukę jak malina" (21" Dell 1110). Generalnie szukaj czegoś w rozmiarze 19-22" na kineskopie Trinitron lub Mitsubishi Diamondtron. Jeśli trafisz dobre Eizo, Dell'a, Mitsubishi albo IBM'a, to będziesz z tego zakupu zadowolony 1000x bardziej niż z jakiegoś podrzędnego LCD'ka, który wyświetla w porywach 30% przestrzeni sRGB :-) (oczywiście są świetne LCD, ale to koszt rzędu 20kpln, a ja tu piszę o wydatku rzędu 500-800 zł).
      1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

      Komentarz

      • bundy
        Uzależniony
        • 2006
        • 760

        #4
        Zamieszczone przez emisiaczek
        mam to i to
        o Czemu LCD, miedzy innymi dlatego, ze coraz wiecej ludzi to ma i jesli maja ogladac moje foty na lcd to przynajmniej wiem jak beda u nich wygladac ... oczywiscie mniej wiecej.
        Zakładasz dziwny priorytet :-) IMO monitor powinien umożliwiać podgląd materiału pod kątem efektu końcowego, czyli odbitki w labie a nie pod kątem "kompatybilności" z monitorami wszystkich znajomych :-) No chyba, że ktoś foci jedynie z zamiarem oglądania zdjęć na monitorze... :-) To wtedy to założenie pewnie jest ok :-)
        1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

        Komentarz

        • piast9
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3267

          #5
          Zamieszczone przez emisiaczek
          Czemu LCD, miedzy innymi dlatego, ze coraz wiecej ludzi to ma i jesli maja ogladac moje foty na lcd to przynajmniej wiem jak beda u nich wygladac
          Każdy LCD inaczej pokazuje, także tym się nie kieruj.

          Niestety, gdy zrobisz odbitki, to już w ogóle nie będzie tak różowo. Generalnie LCD gorzej oddają barwy niż CRT. Są jakieś profile, cośtam, ale co z tego, skoro barwy różnie są wyswietlane w różnych miejscach panela oraz zmieniają się przy zmianie kąta patrzenia (AFAIK panele TN w tym przodują). Jest z tym coraz lepiej, ale jeszcze pod tym względem LCD ustępują CRT.

          Moja sugestia - do zdjęć tylko CRT, albo wysokiej klasy LCD za grube $$$.
          650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

          Komentarz

          • emisiaczek
            Uzależniony
            • 2005
            • 548

            #6
            Zamieszczone przez bundy
            Zakładasz dziwny priorytet :-) IMO monitor powinien umożliwiać podgląd materiału pod kątem efektu końcowego, czyli odbitki w labie a nie pod kątem "kompatybilności" z monitorami wszystkich znajomych :-) No chyba, że ktoś foci jedynie z zamiarem oglądania zdjęć na monitorze... :-) To wtedy to założenie pewnie jest ok :-)
            Bardzo czesto slysze nazekania na monitory LCD, osobiscie malo przenosze na papier i jak sam widze to wiele ludzi podobnie skupia sie na internetowych galeriach swoich osiagniec. W tym kregu LCD uwazam za lepszy wybor.

            Komentarz

            • emisiaczek
              Uzależniony
              • 2005
              • 548

              #7
              Zamieszczone przez piast9
              Każdy LCD inaczej pokazuje, także tym się nie kieruj.
              Masz racje ale wydaje mi sie ze kazdy kineskop tez pokazuje inaczej, mozemy zrobic sonde ilu grupowiczow profesjonalnie skalibrowalo swojego crt? Cos mi sie widzi ze bedzie to maly promil. Tak wiec obstaje przy LCD.

              Komentarz

              • bundy
                Uzależniony
                • 2006
                • 760

                #8
                Zamieszczone przez emisiaczek

                Masz racje ale wydaje mi sie ze kazdy kineskop tez pokazuje inaczej, mozemy zrobic sonde ilu grupowiczow profesjonalnie skalibrowalo swojego crt? Cos mi sie widzi ze bedzie to maly promil. Tak wiec obstaje przy LCD.
                Zdziwiłbyś się :-) Fachowe skalibrowanie monitora - tzn. sprzętowe przy użyciu kolorymetru, nie jest czynnością z pogranicza czarnej magii i nie jest też czymś zaporowo drogim. W miarę przyzwoity kalibrator można kupić już za 500 zł (stara wersja Spydera na przykład). Jeśli ktoś kładzie nacisk na zachowanie zgodności kolorystycznej w całym torze obróbki, to ta inwestycja nie jest taka przerażająca. Można też kalibrację komuś zlecić, ale to IMO słaby interes, bo kalibrację trzeba co jakiś czas powtarzać (bo monitor zmienia parametry w czasie) i wtedy się okazuje, że zakup kalibratora to nie taki znowu wieli wydatek.
                Jeśli monitory są poprawnie skalibrowane, to każdy z nich będzie pokazywał TAK SAMO. Teoretycznie LCD też można kalibrować, ale przy przeciętnym LCD, to tak sensowne, jak zakładanie sportowych tłumików do malucha :-)
                A jeśli chcesz przekonać się w czym tkwi różnica pomiędzy CRT a LCD, to proponuję test - zrób w PS'ie pliczek o rozdziałce, powiedzmy, 3000x2000 w trybie 16-bitowym, zrób w nim gradient od czarnego do białego i pooglądaj sobie na 100% na CRT i LCD. Jeśli nadal nie zobaczysz różnicy, to ja nie mam więcej pytań :-)
                1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                Komentarz

                • leiho
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 117

                  #9
                  ehm

                  wszystko fajnie, bundy sieknął zdrową soczystą wiedza ) juz kiedys cos na priw wymienialismy info, chyba siędo Ciebie jutro tam udam, AL :P dzisiaj padam po pracy, takze poki co dzieki za wpisy, jutro jeszcze tu wroce, thx!

                  Komentarz

                  • emisiaczek
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 548

                    #10
                    Zamieszczone przez bundy
                    Zdziwiłbyś się :-) Fachowe skalibrowanie monitora - tzn. sprzętowe przy użyciu kolorymetru, nie jest czynnością z pogranicza czarnej magii i nie jest też czymś zaporowo drogim. W miarę przyzwoity kalibrator można kupić już za 500 zł (stara wersja Spydera na przykład).
                    wiec nowa sonda, kto ma kalibrator w domu

                    Zamieszczone przez bundy
                    A jeśli chcesz przekonać się w czym tkwi różnica pomiędzy CRT a LCD, to proponuję test - zrób w PS'ie pliczek o rozdziałce, powiedzmy, 3000x2000 w trybie 16-bitowym, zrób w nim gradient od czarnego do białego i pooglądaj sobie na 100% na CRT i LCD. Jeśli nadal nie zobaczysz różnicy, to ja nie mam więcej pytań :-)
                    super, tylko nasze fotki beda oceniane na lcd-kach, nie mowie ze nie ma roznicy bo oczywiscie beda ... tylko nie wiem ale ja na swoim crt widze schody przy 16bitach wiec moze chodzilo o 32? Tak czy inaczej lcd jest i bedzie gorsze .... ale i tak bralbym LCD

                    Komentarz

                    • bundy
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 760

                      #11
                      Zamieszczone przez emisiaczek

                      super, tylko nasze fotki beda oceniane na lcd-kach, nie mowie ze nie ma roznicy bo oczywiscie beda ...
                      Hmm...jakby Ci to powiedzieć.... są jeszcze na świecie ludzie, którzy oceniają zdjęcia lub dają do oceny po prostu na papierze ;-)
                      Nie wpadajmy w paranoję cyfryzacji-czego-się-tylko-da :-) Ja odbitki robiłem i robił będę.
                      1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                      Komentarz

                      • emisiaczek
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 548

                        #12
                        No to sprawda prosta kupujemy na allegro crt za 150zl oczywiscie beczke po plaskie przeklamuja obrac i za 500 kalibrator.

                        Komentarz

                        • darcik
                          • 2005
                          • 9

                          #13
                          Odwieczne pytanie o wyższości bańki nad LCD .
                          Za CRT w tej chwili przemawia tylko wierniejsze odwzorowane kolorów - trochę - oraz cena. Pracowałem na crt przez 20 lat, na początku był przeplot, to była jazda , później 70 Hz, później 100 Hz i więcej, ale po kilku godzinach siedzenia pzed ekranem (12 wzwyż) głowa i oczy i tak dają znać o sobie.
                          W listopadzie w domu i pracy przesiadłem się na LCD i skończyły się problemy głowo-oczne
                          Nie używam kompa do zabawy tylko, lecz do grafiki komputerowej przede wszystkim. Efekt wyjściowy to druk prasowy, albumowy itd. oraz druk w fotolabach oraz ostatnio na drukarce termosublimacyjnej Selphy 510.
                          I jakoś te zdjęcia obrabiane na LCD nie ustępują w druku tym obrabianym wcześniej na CRT.
                          Fakt, że na LCD pomimo kątów prawie 180 stopni (za chwilę producenci będa reklamowac kąty powyżej 180 stopni , żeby przebic innych) to ja raczej siedzę na wprost monitora i gorsza jakość pod kątem mi nie przeszkadza.
                          Kalibracja monitora jest ważna, bez niej wyjdzie kupa .
                          Najprostszy sposób na skalibrowanie, aby to co na ekranie było w druku:
                          weź zdjęcie, naświetl na folii, zrób proofa analogowego i porównując to co masz na proofie z tym co na ekranie doprowadź na tym ostatnim do stanu takiego, że masz to samo tu i tu . Znawcy tematu zarzucą, że proof jest CMYK-owy, a ekran RGB-owy - fakt ale przy używaniu tych samych profili do naświetlania i do oglądania na monitorze cmyk-ów (w PS-ie) efekt musi być identyczny.
                          W przypadku fotolabu (korzystam z DVE), napisałem aby przysłali mi profil, dostałem, obrobiłem zdjęcia korzystając z ich profilu, wysłałem do wydrukowania i po pierwszej partii wiedziałem czy jest różnica czy też nie - nie było. Z fotolabu korzystam od roku - pół roku na CRT i pól na LCD - różnic w kolorystyce zdjęć - brak.

                          Pozdrawiam
                          Canon kit 3,5-5,6/18-55 CZJ Tessar 2,8/50 Sigma 4-5,6/80-200 JUPITER 37A MC 3,5/135 SOLIGOR 2,8/28 Kingston 1 GB i 512 MB Selphy CP510

                          Komentarz

                          • McKane
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2015

                            #14
                            Zamieszczone przez bundy
                            Iyama robi coś w rozmiarze 19-22 cale, ale to jest padlina niestety.

                            Generalnie szukaj czegoś w rozmiarze 19-22" na kineskopie Trinitron lub Mitsubishi Diamondtron.
                            Ciekawa teoria Najpierw odradzasz Iiyame a potem kazesz szukac czegos na Diamondtronie na ktorym Iiyama robi swoje monitory od bardzo bardzo dawna. Generalnie albo nie widziales ich monitorow albo widziales uszkodzone bo "padlina" do produktow tej firmy specjalizujacej sie wylacznie w tym segmencie rynku zupelnie nie pasuje.

                            Do listy mocnych producentow ktorych monitory Crt mozna kupic dzisiaj za smieszne pieniadze trzeba dodac Compaqa.
                            http://www.bykom-stop.avx.pl/

                            Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

                            Komentarz

                            • mjastrzebski
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 450

                              #15
                              Zamieszczone przez bundy
                              Jeśli myślisz o sensownej pracy w środowisku skalibrowanym sprzętowo, a jednocześnie nie masz do wydania 20 tys. zł., to jedynym sensownym wyborem jest monitor CRT.
                              [...]
                              Jeśli trafisz dobre Eizo, Dell'a, Mitsubishi albo IBM'a, to będziesz z tego zakupu zadowolony 1000x bardziej niż z jakiegoś podrzędnego LCD'ka, który wyświetla w porywach 30% przestrzeni sRGB :-) (oczywiście są świetne LCD, ale to koszt rzędu 20kpln, a ja tu piszę o wydatku rzędu 500-800 zł).
                              No bez przesady. 19"LCD ktory pokaze sRGB to wydatek spory, bo rzedu 4-5k PLN. Jesli ma byc sensownie, to EIZO seria ColorEdge, LaCie seria 300, i chyba NEC(?) Jest taki jeden model polecany, ale nie pomne symbolu. Wszystkie wyswietla sRGB, a skalibrowac sprzetowo sie dadza bez problemu.
                              A 20.000 PLN to EIZO CG 22, ktory ponoc ma wyswietlac cale Adobe RGB, czyli duzo wiecej niz wiekszosc CRT ktore padly w tym watku. I pytanie do czego ten monitor ma sluzyc. Jezeli efektem koncowym jest papier w foto LAB-ie to takie sRGB LCD-ki to i tak z zapasem pod wzgeldem kolorow, a takie EIZO za 20.000 to przerost formy nad trescia zdecydowany.

                              Jedna uwaga, ktora juz i madrzejsi w temaci, na tym forum zamieszczali. Jesli chcesz miec wierne kolory to bez wzgledu co postawisz na biurku, musisz to skalibrowac sprzetowo od czasu do czasu, a pracujac zwrocic uwage na rodzaj oswietlenia. AMEN. Im gorszy monitor tym bardziej mu ta kalibracja pomoze. A wszelkie "adoby gamma" to polsrodki i leczenie syfa pudrem.
                              I nawet jak obrobisz zdjecie na monitorze za 20.000 i powiesisz to na sieci, to ogladajacy narod toto zobaczy inaczej na kazdej maszynie (bo nie bedzie mial skalibrowanego monitora).

                              Marcin
                              Chciałbym mieć więcej czasu na fotografowanie.

                              Komentarz

                              Pracuję...