View Full Version : Koncert w plenerze
Po raz pierwszy robiłem zdjęcia na koncercie... i w sumie nie mam co pokazać.
Używałem 50II 1,8 oraz 28-105, czasy od 50 do 200 przy ISO od 400 do 800.
Moja technika zawiodła, albo nieostre, albo nie doświetlone itp.
Lampy niestety nie mam ...
Czy możecie mi coś podpowiedzieć ?
Pokaż zdjęcia które Twoim zdaniem nie są dobre a być takie powinny.
Pokaż zdjęcia które Twoim zdaniem nie są dobre a być takie powinny.
Nie uważam, że powinny - lecz bardzo bym chciał :oops: aby takie były.
np.
http://ermat.pl/cb/img_2552.jpg
lub
http://ermat.pl/cb/img_2565.jpg
lub
http://ermat.pl/cb/img_2553.jpg
Prosze nie zwracać uwagi na kompozycje ...
Jaką metodą mierzyłeś światełko ?
Jaką metodą mierzyłeś światełko ?
Na początku punktowa w AF, potem doświadczenia ze zmianą od 50 do 200 przy ISO 400 i 800.
Nie było światła "z przodu" tylko z góry i tyłu ... często dostawałem lampami w twarz:)
Koledze chodziło o to czy stosowałem pomiar matrycowy czy nie. IMO najlepiej sprawdziłby się centralnie ważony lub partial. Zdjęcie 1 i 3 wyglądają na lekko poruszone. Poza tym 28-108 przy tych przysłonach IMO może być lekko mydlany niestety.
Dokładnie mi o to chodziło.
Dokładnie mi o to chodziło.
Tak, matrycowy.
Bez lampy. Punktowy/obszarowy na twarz z -1EV, iso800 lub wiecej. Pilnuj by czas byl rozsadny. Zdjecia ktore pokazales sa niedoswietlone i poruszone. Przy 50 1.8 rozsadny czas na takie zdjecia to 1/100 - miedzy f 2.8 a f4 powinienes takie osiagac.
Ktorego trybu w aparacie uzywales?
Na obu szklach uzylbym Tv , 50 1.8 na 1/100 (iso800) 28-105 na 1/200 (iso1600) , ewentualnie odszumic.
Ktorego trybu w aparacie uzywales?
Bardzo dziękuje za podpowiedź. Używałem TV. Dzisiaj mam ostatni dzień zdjęć, doszedłem do podobnych wniosków - lecz troche za poźno.
Kilkanaście ujęć nie da się już powtórzyć ...
Z bliska (ze sceny) robiłem ISO 400 + wew. lampa exp -0,5. - czy to dobry pomysł ?
czy korzystać ze światła scenicznego ?
Ja zawsze robię na manualu. Parametry zależnie od oświetlenia na scenie. Dużo zależy od majstrów od świateł. Ostatnio fociłem sobie na koncercie, lecz oświetlenie było beznadziejne. Bezpośrednio nad mikrofonem zamontowali reflektor tak, że świecił wokalistce prosto na czoło. Musiałem wybierać: albo przepalić czoło i niedoświetlić wsio poniżej i potem wyciągać w PSie lub przepalić i w miarę naświetlić całość. Czasem dadzą dużo światła, czasem żałują. Nie widzę jednoznacznej recepty na focenie na koncertach. Mając cyfrę nie marnujesz $ na materiał i możesz kombinować ile wlezie.
Niestety, muzycy na koncertach bywają dość ruchliwi, więc na czasach trzeba oszczędzać. Siłą rzeczy ISO idzie w górę, bez odszumiania nic się nie osiągnie, za to po odszumieniu i lekkim wyostrzeniu efekt potrafi być dość nienaturalny:http://www.formalina.mage.pl/fire/IMG_0005.jpg
Co nie zmienia faktu, że można się nieźle pobawić i poćwiczyć.
co w tym zdjęciu nienaturalnego?
Ostatno robiłem zdjęcia na koncercie T. Love. Strasznie ciemno było. Czasy na manualu 1/100 i f 2 ISO 1600. Na zmiane Sigma 24mm i Canon 50mm. Muzycy bywają naprawde ruchliwi na scenie. Koncerty są świetnym wydarzeniem do focenia.
co w tym zdjęciu nienaturalnego?
Rozmiękczenie?
Pozbycie się szumów wymagało dość radykalnego działania, za to sharpenem wyostrzyłem rozmydlone na maksa krawędzie do granic. Może wynika to po prostu z nieudolnej obróbki?
Nie wiem.
Nie uważam, że fotka jest zła (w przeciwnym razie bym jej nie pokazał) ale wygląda niezdrowo.
... no i po pracy.
Mój pierwszy raz (foto. na koncercie), niestety nie mogę zaliczyć do udanych.
Obiektyw 28-105 jest stanowczo za ciemny ...
50'ka często niepotrafiła wyostrzyć w odpowiedni punkt - pozostał manual.
Testy z ISO i czasem mnie zmęczyły ... z około 1K fotek, może ~50 jest udanych.
Jak się ogarne to wrzuce kilka do "porozmawiania" nad moją nieudolną twórczościa ... :-(
|