Ciekaw jestem jakie macie "analogowe" doświadczenia fotograficzne: czy i od czego zaczynaliście; jak długo i czym zajmowaliście się w fotografi analogowej; z jakiego sprzętu korzystaliście i co Wam dała fotografia analogowa.Piszę to oczywiscie głównie do "cyfrografików" :-)
Moje analogowe doświadczenia - ankieta
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
-
hmmm rosyjskie łomo okazyjnie, troche zenicik, potem 2 lata eos300.
Co mi dal analog ? przedewszystkim podstawy, wszystko to co sklada sie na zwykla technike robienia zdjec przyslony, czasy, czulosci, ogniskowe itp itd. W erze cyfrowych malpek o tym nikt nic nie wie, bo po co ...
do dzis prawie non stop moja 10ka jest ustawiona w tryb M a gdybym mial w niej normalna porzadna matowke to pewnie i AF nie za czesto bym uzywal
Komentarz
-
Poniekad ten wątek dotyczy tego tematu http://canon-board.info/showthread.php?t=374430D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
Ja ten temat jakby trochę z przekory zainicjowałem - ostatnio napisałem co mi się skojarzyło że:
"różnica pomiędzy fotografią analogową a cyfrową jest taka że w przypadku analogu najpierw się myśli potem robi zdjęcie, w cyfrze - odwrotnie...."
Jak mnie "zjechali"!!!
Temat został zamknięty jako....prowokacja!
No więc zacząłem się zastanawiać: czyżby tu nikt nie fotografował PRZEDTEM analogowo?
Ta teza którą przedstawiłem wynikała z własnych, osobistych doświadczeń!
Po pierwsze: film był drogi i nie zawsze dostępny.
Po drugie: aparaty wymagały znacznie większej wiedzy niż obecne - nie wspominam o "głuptakach"...
Tak więc - pamiętam jak dziś: skrupulatnie, wielokrotnie przymierzałem się do kadru; latałem po planie ze światłomierzem mierząc padające i odbite i analizując kontrasty....
Kadrowałem świadom że na slajdzie już się niewiele poprawi...
Cały czas starając się pamiętać o wszystkim co było niezbędne by nie spieprzyć zdjęcia - bo poprawek się wiele nie robiło! - a film był - jak na wstępie...
Tak było....
Teraz?
Teraz mniej- więcej nastawiam w oparciu o to co chcę osiągnąć - robię fotkę i....analizuję: co i jak poprawić by było super.Potem robię; robię i robię...Zero kosztów, czasem nawet niespecjalnie oglądam wiedząc że: RAW; bracketing itd.
Czy ktoś kiedyś policzył np jaki byłby koszt zrobienia na filmie analogowym zawartości "głupiej" 1Gb karty?....
Czy wtedy - byłoby jak napisałem w innym poście?
No więc - czy moja teza JEST prowokacją?
Czy to nie jest najprostsza definicja różnicy?...
Powyższy tekst dedykuję: "głęboko oburzonym" (z gratulacjami znajomości tematu i poczucia humoru) i kol.MODERATOROWI który zamknął temat z moją tezą....
O tempora, o mores....Komentarz
-
ja nie widze takiej roznicy, przeciez nie ma znaczenie co masz w aparacia jako film, czy "blone" czy matryce... zawsze trzeba myslec wiec twoja teza jest mocno chybiona i jest swego rodzaju prowokacjaZamieszczone przez hekselman"różnica pomiędzy fotografią analogową a cyfrową jest taka że w przypadku analogu najpierw się myśli potem robi zdjęcie, w cyfrze - odwrotnie...."
Jak mnie "zjechali"!!!Komentarz
-
Ja nie kwestionuję konieczności m y ś l e n i a - ja tylko rozróżniam KIEDY to następuje.A jak masz wątpliwości (retoryczne widzę) - odwołam się do twojej wyobraźni - jak w poprzednim moim poście: przelicz sobie ile zapłaciłbyś za zrobienie i wywołanie takiej samej ilości zdjęć jaką bezstresowo "pakujesz" obecnie, nawet w RAWie, na 1Gb kartę...Gwarantuję ci: gdybyś miał ZAPŁACIĆ za każdą klatkę - więcej byś myślał PRZED zamiast PO.I tego dotyczyła moja teza.Nadal nie rozumiesz?....Zamieszczone przez Jacja nie widze takiej roznicy.....zawsze trzeba myslec...Komentarz
-
ilosc robionych zdjec wcale nie swiadczy o tym ze robi sie je bezmyslnie, inna poprostu jest cena za jedna odbitke, ot co dlatego stac mnie na zrobienie wiekszej ilosci zdjec, ale nad kazdym sie tak samo zastanawiam!, wiadome jest ze raczej nie siedzial bym teraz z 20k odbitek kolo siebie... ale mam szuflade pelna negatywow, nie ze wszystkiego trzeba odrazu robic odbitki...Zamieszczone przez hekselmanJa nie kwestionuję konieczności m y ś l e n i a - ja tylko rozróżniam KIEDY to następuje.A jak masz wątpliwości (retoryczne widzę) - odwołam się do twojej wyobraźni - jak w poprzednim moim poście: przelicz sobie ile zapłaciłbyś za zrobienie i wywołanie takiej samej ilości zdjęć jaką bezstresowo "pakujesz" obecnie, nawet w RAWie, na 1Gb kartę...Gwarantuję ci: gdybyś miał ZAPŁACIĆ za każdą klatkę - więcej byś myślał PRZED zamiast PO.I tego dotyczyła moja teza.Nadal nie rozumiesz?....
Nadal nie rozumiesz?....Komentarz
-
Cały OT jest w pralni: http://canon-board.info/showthread.php?t=1050730D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
Komentarz