View Full Version : 350D. Wyostrzanie.
Krótkie pytanko: wyostrzacie w aparacie, czy w postprocesingu? Wydawało mi się , że zapis do RAW pomija ustawienia Sharpnes w aparacie, ale tak nie jest. Czy w związku z tym ustawienie sharpnes na 0 w aparacie i wyostrzanie w kompie nie spowoduje utraty szczegółów w momencie trzaskania fotki. Jeśli ustawiacie w 350D to na jaką wartość?
pozdrawiam
Generalnie lepszą praktyką jest wyostrzania na etapie postprocessingu, bo można użyć bardziej optymalnych machanizmów i parametrów wyostrzania niż te wbudowane w soft aparatu. Oczywiście do pewnych okoliczności można sobie to odpuścić, bo np. fotki strzelone przy grillu i browarku nie wymagają aż takiej troski, więc można ustawić parametry aparatu tak, żeby dostać ostry materiał prosto z niego.
Co do RAWa to zależy od konwertera - informację o parametrach aparatu odczytuje tylko DPP i może je zastosować przy konwersji (prawdę mówiąc, to czasami cienko to wygląda), a pozostałe konwertery nie przenoszą informacji o wyostrzaniu, więc trzeba przyjąć, że wyostrzanie równe jest "0". Wtedy już "ręcznie" decydujesz czy ostrzysz na etapie konwersji (nie warto) czy też w programie graficznym.
informację o parametrach aparatu odczytuje tylko DPP a pozostałe konwertery nie przenoszą informacji o wyostrzaniu
Również Breeze Browser korzysta z tych informacji. Oczywiście można to dowolnie zmieniać.
pozdrawiam
Również Breeze Browser korzysta z tych informacji. Oczywiście można to dowolnie zmieniać.
pozdrawiam
Nigdy nie używałem BB, stąd moje generalizowanie :-)
A PictureStyles z 30d,5d i 1dmkIIn też potrafi zaimportować na potrzeby konwersji?
Co do RAWa to zależy od konwertera - informację o parametrach aparatu odczytuje tylko DPP i może je zastosować przy konwersji (prawdę mówiąc, to czasami cienko to wygląda), a pozostałe konwertery nie przenoszą informacji o wyostrzaniu, więc trzeba przyjąć, że wyostrzanie równe jest "0". Wtedy już "ręcznie" decydujesz czy ostrzysz na etapie konwersji (nie warto) czy też w programie graficznym.
Z tego co piszesz wynika, że DPP konwertując do TIFF lub JPG wyostrza sam na podstawie info z aparatu o parametrach fotki(nawet jeśli przy konwersji sharpness w DPP jest na 0), czy dobrze rozumuję? Rozwiązanie wg. Ciebie średnie (obliczenia dla filtru już w kompie ale na miernej klasy aplikacji). Lepiej byłoby ustawić 0 w aparacie albo użyć innego konwertera RAW, który nie przeczyta dokładnego info i następnie wyostrzyć na koniec postprocesingu w PS.
Jeśli natomiast strzelę fotę w jpg to już soft aparatu wyostrzy ją na poziome zapisu do jpg. Rozwiązanie najgorsze z możliwych jak i sam jpg, ale tak jak napisałeś trzeba stosować rozwiązania zależne od sytuacji, w której się foci.
Tak to sobie w głowie poukładałem, ok?
pozdrawiam
Z tego co piszesz wynika, że DPP konwertując do TIFF lub JPG wyostrza sam na podstawie info z aparatu o parametrach fotki(nawet jeśli przy konwersji sharpness w DPP jest na 0), czy dobrze rozumuję? Rozwiązanie wg. Ciebie średnie (obliczenia dla filtru już w kompie ale na miernej klasy aplikacji). Lepiej byłoby ustawić 0 w aparacie albo użyć innego konwertera RAW, który nie przeczyta dokładnego info i następnie wyostrzyć na koniec postprocesingu w PS.
Jeśli natomiast strzelę fotę w jpg to już soft aparatu wyostrzy ją na poziome zapisu do jpg. Rozwiązanie najgorsze z możliwych jak i sam jpg, ale tak jak napisałeś trzeba stosować rozwiązania zależne od sytuacji, w której się foci.
Tak, DPP bierze sobie z pliku info o parametrach i MOŻE ale NIE MUSI stosować je przy konwersji - możesz sam o tym zdecydować. Ustawiając ręcznie na "0" niejako wymuszasz brak ostrzenia i konwersja powinna być z pominięciem parametrów. Jeśli zadanie tego wymaga i masz czas, to generalnie najlepiej wypluć z konwertera tiff'a bez ostrzenia i ostrzyć go w programie. Z drugiej strony piszesz o "miernej klasy aplikacji", więc może to nie być do końca dobre rozwiązanie i wtedy już lepiej pozostać przy ostrzeniu z poziomu konwertera.
A co do jpg'a to sprawa wygląda dokładnie tak jak piszesz - aparat ostrzy w momencie strzału zgodnie z parametrami. I faktycznie to bardzo komfortowe rozwiązanie do strzelania "u cioci na imieninach" ;-)
emisiaczek 26-04-2006, 19:14 "Wydawało mi się , że zapis do RAW pomija ustawienia Sharpnes w aparacie, ale tak nie jest." mozna prosic o zrodlo ?
Koledzy, coś jest nie tak z naszymi dywagacjami, tzn: Strzeliłem 3 fotki w RAW - ustawienia sharpness odpowiednio na suwaku w aparacie 0, 1, 2. Sciągnąłem to do kompa za pomocą DPP. Robiąc konwersę do jpg w najlepszej jakości z ustawieniem sharpnes na 0 w konwerterze (nie ma w zadadzie znaczenia czy to TIFF, efekt i tak widoczny wyraźnie) otrzymalem wyjściowe 3 fotki o różnym sharpnesie. Podsumowując: ustawienie suwaka sharpnes w aparacie dla RAW daje odzwierciedlenie na fotkach po konwersji i nijak nie można tego wyłączyć (zlekceważyć sharpnessa z aparatu)w DPP.
Nasuwa się kolejne pytanie wobec tego: czy ustawienie suwaka w aparacie po środku (umowne zero) daje obraz widziany przez obiektyw, róznie z tym bywa w aparatach. Może trzeba podciągnąć w górę albo w dół, żeby zobaczyć real foto z obiektywu? Kto to wie...
pozdrawiam
emisiaczek 26-04-2006, 22:38 Aby mowic o tym czy te ustawienia maja cos do RAW-ow to koniecznym wydaje mi sie zrobienie testow za pomoca innych softow ktorych jeszcze troche jest. Kazdy soft do RAW zyje wlasnym zyciem co dobitnie nie raz udowodnily rozmowy o szumach, nie zdziwilibym sie gdyby i tu bylo pelno niejasnosci i dziwnych zachowan.
Aby mowic o tym czy te ustawienia maja cos do RAW-ow to koniecznym wydaje mi sie zrobienie testow za pomoca innych softow ktorych jeszcze troche jest. Kazdy soft do RAW zyje wlasnym zyciem co dobitnie nie raz udowodnily rozmowy o szumach, nie zdziwilibym sie gdyby i tu bylo pelno niejasnosci i dziwnych zachowan.
Co tez postaram się uczynić, ale nie zmienia to faktu, że Canon daje soft (DPP), w którym RAW to coś po obróbce, co po obróbce być nie powinno.
emisiaczek 26-04-2006, 23:09 albo tez DPP to kiepski soft gdzie suwaczki jedno a efekty drugie ...
albo tez DPP to kiepski soft gdzie suwaczki jedno a efekty drugie ...
Jaki konwerter proponujesz użyć? ACR nie za bardzo bo mam CS a nie CS2.
emisiaczek 27-04-2006, 20:07 hmm byl watek o tym ...
http://canon-board.info/showthread.php?t=6270
albo tez DPP to kiepski soft gdzie suwaczki jedno a efekty drugie ...
możesz jeszcze podać dokładną wersję swojego DPP?
bo ostatnio sporo tam się zmienia (podobno)...
DPP 1.6.0.1. całkowita dyskwalifikacja!!! Program czyta dane z aparatu "CTR+I" i stosuje dla RAW tzn. sharpness, contrast, sauration jako poziom 0 dla konwersji do TIFF lub JPG.
Zrobiłem kilka RAW z różnymi ustawieniami, które wg mnie powinny mieć wpływ tylko na jpg a nie na RAW (jeśli na RAW miałyby wpływać, to przydałaby sie jakaś opcja pozwalająca pominąć dane z ustawieniami z apartu). Rawy wyglądają bardzo odmiennie w DPP (widać ustawienia suwaczków w aparacie na nich), natomiast w ACR lub C1 nie ma różnic tzn. w colorkach i ostrościach miedzy fotkami - wiadomo te dane nie są czytane.
W sumie nie mam nic przeciwko pobieraniu takich danych z aparatu dla RAW bo przecież DPP to soft firmowy, ale robienie z użytkownika idioty i blokowanie możliwości wyłaczenia reakcji na te parametry to już przesada. Rozwala to całą idee wywoływania RAW.
DPP 2.1.1.4 pokazuje ustawienia z aparatu (saturację daje na -1 pomimo 0 z aparatu) i tyle. Można je zmniejszyć, zwiększyć. Jest OK. Ściągnij nową wersje i po bólu :)
DPP 2.1.1.4 pokazuje ustawienia z aparatu (saturację daje na -1 pomimo 0 z aparatu) i tyle. Można je zmniejszyć, zwiększyć. Jest OK. Ściągnij nową wersje i po bólu :)
Raff, pewnie masz rację, trochę wyższa wersja jest obowiązującą :)
A co się tyczy DPP to od wersji 2.1.1.4 jest to bardzo dobry program do konwersji RAWów. Z moich testów wynika, że w niektórych sytuacjach biję na głowę ACR (tego w CS, bo tego a CS2 nie próbowałem). Jeśli chodzi o wyostrzanie zdjęć to lepszego chyba nie ma (dużo lepiej wyostrza w cieniach niż np. ACR). Jeśli chodzi o szumy to mogli by trochę nad tym jeszcze popracować, ale jak ktoś ma NoiseNinja lub inny odszumiacz, to taki duet nie ma sobie równych. A likwidowanie szumu za pomocą filtrów Adobe Photoshopia też daje świetne rezultaty, lepsze niż funkcja odszumiania ACR. Testowałem też jego możliwości do wywoływania zdjęć z zaniżoną ekspozycją i iso 1600 (mam takie jedno, z którym ciężko mi się rozstać, a jest źle naświetlone) i tu na mój gust też lepiej działa niż ACR.
Możliwość kopiowania ustawień z poszczególnych konwersji do innych i możliwość ich zapisywania jest po prostu rewelacyjna, a niektórzy wytykali tą wadę w porównaniu do innych konwerterów. Picture Styles też jest bardzo pomocne. Niektórzy powiedzieli by, że Picture Styles to takie fajerwerki, które się nikomu do niczego nie przydadzą, a są to bardzo przydatne funkcje, które można porównać do stosowania różnych rodzajów filmów dedykowanych do poszczególnych tematów np.: portret, krajobraz itp.
Powoli zaczynam żałować że większość dotychczasowych zdjęć przekonwertowałem już do jpg nie zostawiając RAWów, bo mając teraz aktualną wersję DPP wyglądały by znacznie lepiej.
Wiem, że mój wywód zabrzmiał zapewne jak hymn triumfalny na rzecz tego oprogramowania, ale polecam wszystkim, aby zaznajomili się z jego nową wersją.
DPP 2.1.1.4 to właściwie pierwszy program (wcześniej próbowałem tylko coś w PS CS), którym konwertuje RAWy i też jestem zadowolony :D Aż się zastanawiałem czemu większość chwali inne, włąsciwie pomijając DPP :-P JPGi też zresztą można podciągnąć.
Być może nie używamy, bo się zraziliśmy np. wersją 1.6.0.1. Domyślam się, że nowa wersja jest do pobrania ze strony canona - jeśli nie, to jak ktoś byłby tak miły i podrzucił linka do aktualnej wersji.
Aktualnie testuję C1 Pro ale to tylko 30 dni, fajna maszynka tylko tempreraturę barwową bardzo zawyża (z tego co się zorientowałem BW nie zależy od profilu kolorów, które tam są dedykowane pod aparaty). Np.DPP pokazuje 5500K a C1 Pro koło 7000K, oczywiście próbnik bieli ładnie ściąga temp., ale jednak trzeba ten krok na każdym zdjęciu wykonać.
Jestem w fazie testów wywoływarek i każda uwaga i sugestia jest dla mnie cenna
Poklikałem trochę w nowy DDP. Ok, można używać, ale jest parę wad utrudniajacych pracę, z których najistotniejsze to moim zdaniem zapominanie korekt przy wyjściu z programu (niby można zapisać sobie recipe do pliku, ale to nie jest brane pod uwagę przy ponownym urucjomieniu programu). Moim zdaniem pod względem egronomii daleko temu programowi do RSE. BTW, C1 też nie przypadł mi do gustu.
Poklikałem trochę w nowy DDP. O Moim zdaniem pod względem egronomii daleko temu programowi do RSE. BTW, C1 też nie przypadł mi do gustu.
Sprecyzuj dlaczego C1 Ci nie podchodzi? W takim razie co polecasz i dlaczego?
Sprecyzuj dlaczego C1 Ci nie podchodzi? W takim razie co polecasz i dlaczego?
Używałem krótko bo parę rzeczy mnie zniechęciło. Np. podgląd w pełnej rozdzielczości tylko od powiększenia 1:1 w górę. Wystarczy suwaczkiem lekko w lewo pojechać i są straszne zęby. Relatywnie wolna praca. Nie udało mi się zrobić cropa zafiksowanego na 3:2.
Co polecam to już napisałem. RawShooter. Obecnie używam darmowego Essentials, kadrowanie poprawiam w GIMP, ale chyba się szarpnę na Premium.
A ja nie polecam RawShootera, bo ma jakieś dziwne kolory. Testowałem tę darmową wersję Essentials i w porównaniu np. do firmowych softów canona ma ona dziwne kolory. Spróbujcie sami porównać pliki wywołane za pomocą tych softów, a sami się przekonacie o czym mówię.
|
|