Czy ktoś przesiadł się z Olympusa E-1 na Canona ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Silwe
    Bywalec
    • 2005
    • 164

    #1

    Czy ktoś przesiadł się z Olympusa E-1 na Canona ?

    Chciałem się dowiedzieć czy ktoś z forum przesiadł się z Olympusa E-1 z obiektywem 14-54 lub 14-45 na Canona 300D/350D albo jeszcze jakiegoś innego.

    Ostatnio zastanawiam sie nad zmiana systemu na Olkowego. I jestem Ciekaw czy ktoś zrezygnował z E-1 na rzecz innego aparatu i dlaczego to zrobił?
    Staram się, ale za mało...
  • aptur
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3837

    #2
    Z E1 to bym się na 300/350 nie przesiadał. Minimum na 20D.


    pozdrawiam

    Komentarz

    • miklo
      Uzależniony
      • 2006
      • 681

      #3
      Pewien gość z cyberfoto ma E1. Przesiadł się na KM 7D i po tygodniu wrócił do Olka. Jego ksywa - NimnuL. Szukaj jego postów na cyberfoto. Opisywał dość dokładnie, co go skłoniło do obydwu ruchów.

      Komentarz

      • Silwe
        Bywalec
        • 2005
        • 164

        #4
        miklo wiem dzięki. Byłem Ciekaw jednak czy ktoś się przesiadł z E-1 na Canona. Ale jak widzę chyba tu naforum nie było nikogo takiego.
        Staram się, ale za mało...

        Komentarz

        • ghost4
          • 2005
          • 11

          #5
          W zeszłym roku, sprzedałem moją E-1 i kupiłem Canona 10D, 28-135 IS USM, 70-200/4 L, 50/1,4.
          Bawiłem się tym prawie pół roku, każde szkiełko kosztowało ( jak na moją kieszeń sporo ) każde następne które chciałem kupić ( szeroki kąt ) jeszcze więcej, wkurzyłem sie wszystko sprzedałem i wróciłem do....... E-1.
          Czy jestem zadowolony ? TAK nie martwię się o szkiełka, 14-54 i 40-140 zupełnie mi wystarczają, fotek w kościele nie robię za często także nie mam stresu z szumami, a cały czas czysta matryca daje również pewien komfort.
          I jeszcze żeby mnie tutaj nie zakrzyczano, wcale nie uważam E-1 za siódmy cud świata....po prostu mi ten aparat pasuje i ergonomią i rozmieszczeniem "guziczków" no i może troszkę go polubiłem za jakość fotek.
          Ale tak naprawdę, jest to bardzo indywidualny wybór.

          Pozdrawiam
          Andrzej
          Canon 6D,BG-E13,24-70/2,8 II,70-200/2,8,600EX-RT,YN600EX-RT,Panasonic DMC-LX 100

          Komentarz

          • Metus
            Początki nałogu
            • 2005
            • 424

            #6
            chciałem sobie kupić E-1 jako pierwszą cyfrową lustrzankę... wybili mi to z głowy na korzyść 20D.. a teraz mam 5D. jestem b.zadowolony z wyboru systemu.. poważnie!

            E-1 ma tą zaletę, że sam czyści matrycę z pyłków... ale ponoć strasznie szumi... a dla mnie szumy to najgorszy z potworów!
            pozdrawiam
            Metus

            Komentarz

            • OlyCan

              #7
              ACH z tymi szumami wcale nie jest tak żle :wink: Z bardzo wielką rozpaczą pozbyłem się mojego e-1 na korzyść 30d powiem ,ze porównując e-1 z 14-54 i 30d z tamronem 28-75 nie widzę różnicy w jakości optycznej ,a wrecz pokusiłbym się ,że Zuiko oddaje więcej detalii
              Ale do Canona przekonał mnie dostęp do wielkiego asortymentu szkieł .


              Pożyjemy zobaczymy czy postąpiłem słusznie ,a jeśli Olympus wypuści następcę e-1 i zapnie do body 10 mil. Pix. Wsadzi odkurzacz i stabilizację to kto wie czy nie wrócę do moiej pierwszej miłości .Pozdrawiam
              Ostatnio edytowany przez Gość; 4797.

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez OlyCan
                ACH z tymi szumami wcale nie jest tak żle :wink: Z bardzo wielką rozpaczą pozbyłem się mojego e-1 na korzyść 30d powiem ,ze porównując e-1 z 14-54 i 30d z tamronem 28-75 nie widzę różnicy w jakości optycznej ,a wrecz pokusiłbym się ,że Zuiko oddaje więcej detalii
                Ale mowa jest o zdjeciach w ktorych potrzebne jest iso800 czy 1600. Wtedy wlasnie kwestia szumow a przez to nizszych detali wychodzi na wierzch... no ale to zalezy od tematow fotografowanych.

                Komentarz

                • Andee
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 503

                  #9
                  Mialem w domu przez 2 dni E-330 egzemplarz przedpremierowy z Olympus Polska. W sumie inna matryca niz w E-1 ale chyba bardziej nowoczesna, niestety szumy na iso1600 na tyle mordercze ze utrata detali jest olbrzymia. A szkoda bo E-1 to swietne body...
                  Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

                  Komentarz

                  • chomsky
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 485

                    #10
                    Ja odwrotnie wyszedlem ze stajni Canona i poki co foce E1, choc analogi Canona jeszcze pracuja i bardzo lubie nimi focic. Mialem sporadyczny kontakt z 10D, najczestszy z 350D i sporadyczny z 20D. Wszystko z uwagi na szkla Canona, ktore posiadalem i ktorych czesc posiadam.
                    No, skoro wybralem E1 to musze uwazac go za lepszego od wymienionych wyzej Canonow. Glownie z powody Barbie- kolorkow Canonowskiej matrycy, kiepskiego ettl, AF i innych ( brudna matryca- ciagle sie o tym mysli ).
                    Lubie ergonomie E1 ( to sprawa indywidualna). To bardzo porzadnie zbudowany aparat- pewien wzor, a w tej klasie cenowej nie do pobicia.
                    Mocno maltretowalem takze D70 Nikona- pieknie (n rowno i pewnie) pracuje z blyskiem, fajny kit- ale reszta taka sobie, nie przekonalem sie.
                    Szumy wieksze w Olku niz w Canone, mniej wiecej o 1EV, za to kit jasniejszy o te 1-1,5 EV( 14-54).
                    Wlasnie wspolpraca ze szklami Canona mnie wkurzyla najbardziej. Moje rysowaly nienajlepiej, a pozyczane tez nie za bardzo. Nie mialem zamiaru poszukiwac tego jednego z dwudziestu.
                    Do tego mam wrazenie, ze Canon rejestruje z mniejsza rozpietoscia tonalna i gwaltowniej przechodzi z koloru w kolor.
                    Kolory- kolory Z CMOSA przy ciaglej rejestracji twarzy nawet wyciagane z RAWA to najslabszy moim zdaniem punkt tej matrycy.
                    Cena E1 + 14-54 byla bardzo atrakcyjna 3333zl, kupilismy wtedy 350D z kitem za 3400 ( focimy nim do dzis- Tokina kolegi 28-70 ATX proII nawet sie jakos spotkala z body i rysuje calkiem calkiem- jak na Canona oczywiscie).
                    Poniewaz lwia czesc fotek wykonujemy z blyskiem to aspekt ten mocno potrafi nadwyrezyc cierpliwosc uzytkownika systemu Canona.
                    Jesli priorytetem jest braca z blyskiem w szybkim reportazu to radze jednak Nikona D200 z jasnym szklem, jesli masz czas na lekka zabawe, to Olek wystarczy. Ze statywem odwdzieczy sie przyzwoitymi jak na cyfre zdjeciami przy ISO 100-200. No, 400-800 tez jak najbardziej uzyteczne. Co do 1600 to po odszumieniu wygladaja i tak lepiej jak te z Canona. Zartuje!??! No nie wiem.
                    Zalety Canona- jak zostaniesz jego posiadaczem, z czystym sumieniem bedziesz mogl pisywac na CB! A powaznie to przy reportazu z reki w trudnych warunkach bez blysku. Dobrze obrobione fotki zrobione dobra, droga optyka sa dobrej jakosci. AF szybki ( czy pewny?). W 30D jest juz punkowiec- co za ulga i jaki sukces konstruktorski.
                    Zwaz, ze jest to tylko moja prywatna opinia, choc w wielu aspektach zgodna z opiniami moich kolegow- takze uzytkownikow systemow Canona i Nikona.
                    Warto by bylo poszukac u kogos znajomego sprzetu i troche nim pofocic, byc moze przypadnie Ci jakic do gustu, polubisz i tyle.
                    P.s. Jakosc fotek z wiekszosci cyfrowych dslr troszke sie rozni od siebie, ale nie za bardzo i czasami roznice sa niewielkie i niewarte "zachodu". Moze zwaz jescze.kwestie niezawodnosci!
                    P.s.s. To nie jest jeszcze czas "tych dslr", one jeszcze sie nie narodzily, stad moje utyskiwania. Jestem zdania, ze wywalanie duzej kasy w momencie szybkich i radykalnych zmian w systemach nie jest najlepszym pomyslem. Trzeba przeczekac z czyms w miare uzytecznym.
                    Czesc.Ch.
                    Analog ma "dusze".

                    Komentarz

                    Pracuję...